Wpisy od Ewa Likowska

Powrót na stronę główną
Książki

Zbrodni czar

Literatura sensacyjna wiedzie prym na świecie, ale nie u nas „Chcesz zarobić duże pieniądze? To proste: zapisz się na kurs pisania kryminałów. I ty możesz zostać autorem bestsellerów”. Tak reklamuje się jeden z kursów powieściopisarskich, uczący technik najbardziej dochodowego sektora amerykańskiego rynku powieściowego, sensacji. Literatura sensacyjna bowiem od kilkunastu lat wiedzie prym wśród czytelników – znacznie wyprzedziła romanse oraz fantastykę, co roku jej sprzedaż rośnie średnio o 15%. Według statystyki nowojorskiego „Tygodnika Wydawców” („Publishers

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie jestem Zbyszkiem biesiadnym

Piszę wyłącznie na zamówienie, na jakąś okazję, a nie do szuflady. Nie umiem robić na zapas Rozmowa ze Zbigniewem Górnym – Dla tysięcy widzów jest pan przede wszystkim organizatorem gal piosenki biesiadnej, wiele razy emitowanych w telewizji. Która była pierwsza? – „Gala piosenki biesiadnej”, następnie „Poprawiny”, „Gala piosenki familijnej”, „Biesiada bez granic”, potem biesiada śląska, warszawska, biesiada żeglarska. – Kto wymyślił piosenkę biesiadną? W jakich okolicznościach? – Ja i Krzysiek Jaślar. Kiedyś byliśmy razem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Poczytaj mi, mamo

Po sukcesie Harry’ego Pottera i Pokémonów rozkwitł rynek książek dla dzieci i młodzieży Ponad 8,5 tys. osób wzięło udział w ogólnopolskim plebiscycie na najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży. Polska Izba Książki, która wiosną ubiegłego roku wystąpiła z pomysłem stworzenia „Kanonu książek dla dzieci i młodzieży”, nie spodziewała się tak dużego odzewu. Inicjatywę podchwyciły biblioteki w całej Polsce, 26 wydawnictw, media i nauczyciele. Rozpisano plebiscyt wśród czytelników, który miał pokazać, co chcą czytać współcześni młodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Narodowa książnica

Największa czytelnia akademicka, ośrodek badawczy, wydawnictwo, miejsce spotkań i dyskusji – Jesteśmy nowoczesną biblioteką narodową na europejskim poziomie. Mamy świetnie wyszkoloną kadrę – mówi z dumą Michał Jagiełło, dyrektor Biblioteki Narodowej. W Unii nie będziemy czuć się jak ubogi krewny. Mamy się czym pochwalić. Biblioteki narodowe istnieją we wszystkich cywilizowanych krajach i są utrzymywane z centralnych budżetów państw (nawet amerykańska Biblioteka Kongresowa jest całkowicie finansowana z budżetu federalnego). To pokazuje, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie wahałem się ani chwili

Nawet gdyby skończyło się tylko na nominacjach, jest to sukces Lew Rywin o „Pianiście”: – Jak pan zareagował na wiadomość, że „Pianista” Romana Polańskiego został nominowany do Oscara? Zaskoczyło to pana? – Nie, nie jestem zaskoczony. Spodziewałem się, że ten film dostanie nominacje. Jednak bardzo mi zależało, żeby tych nominacji było więcej niż pięć. I dostał aż siedem – a to już wielki sukces. Żałuję tylko, że wśród nominowanych nie ma Allana Starskiego, który w ogromnej mierze wpłynął na kształt artystyczny tego filmu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

„Pianista” – siedem szans na Oscara

Pociecha dla polskiej kinematografii „Pianista” Romana Polańskiego otrzymał aż siedem nominacji do Oscara. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby polski film odniósł za oceanem taki sukces. – Siedem nominacji to fantastyczny wynik, niezależnie od tego, na ile statuetek się to przełoży. To pociecha dla naszej marnej współczesnej kinematografii – komentuje Kazimierz Kutz. Dla niego film Polańskiego to film polski. Sam Polański wielokrotnie mówił, że nie mógłby zrobić takiego filmu, gdyby nie był Polakiem i sam nie przeżył koszmaru

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Musiałem dotrzeć do prawdy o Holokauście

Moje filmy pokazują, do czego może doprowadzić rasizm, fanatyzm, nienawiść do innego narodu Rozmowa z Claudem Lanzmannem, reżyserem, dokumentalistą – W młodości zajmował się pan filozofią, wykładał na uniwersytecie, kierował pismem francuskich intelektualistów „Les Temps Modernes”. Odnosił pan sukcesy jako publicysta, zaangażował się pan w ruch francuskiej lewicy. Nagle, na początku lat 70., porzucił pan dziennikarstwo i zajął się robieniem filmów. Dlaczego? – Zaczęło się od pierwszego filmu „Dlaczego Izrael”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Kocie przesądy

Towarzysz czarownic, fałszywy, podstępny, przynosi pecha, czyli… Czegoż to mu się nie przypisuje: fałsz, obłudę, złośliwość, natręctwo. Mówimy na co dzień o darciu z kimś kotów, o kociej muzyce, kociokwiku, kupowaniu kota w worku, bieganiu jak kot z pęcherzem, o popędzeniu komuś kota, bawieniu się w kotka i myszkę, o odwracaniu kota ogonem. Trudno byłoby znaleźć zwierzę występujące tak często w potocznych powiedzonkach – i w tak złym kontekście. Dodajmy, że koci łeb oznacza tępą głowę, niezdolną nic zapamiętać (stąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mistrz

Krzysztof Teodor Toeplitz kończy 70 lat Krzysztofa Toeplitza poznałam dziesięć lat temu, w czasie podyplomowych studiów dziennikarskich. Był dla mnie postacią legendarną – słyszałam o nim już jako dziecko, bo rodzice często komentowali jego (i Passenta) felietony w „Polityce”. Był redaktorem naczelnym „Wiadomości Kulturalnych” i prowadził zajęcia z publicystyki kulturalnej. Już na pierwszych zajęciach nas, studentów, zauroczył. Byliśmy pod wrażeniem jego czarującej osobowości, erudycji, elokwencji. Wstydziliśmy się czytać nasze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jazz wywodzi się ze slamsów

Nie uznaję europejskiego jazzu. To muzyka czarnych Amerykanów – oni ją mają we krwi, nawet w ich chodzie i wymowie jest coś swingującego Rozmowa z Michałem Urbaniakiem – W środowisku polskich jazzmanów ma pan wielu antagonistów, bo często źle pan mówi o rodzimym jazzie. – Polski jazz to wcale nie jazz. Ja w ogóle nie uznaję europejskiego jazzu. To muzyka czarnych Amerykanów – oni ją mają we krwi, nawet w ich chodzie i wymowie jest coś swingującego. Mogą nie znać definicji jazzu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.