Wpisy od Ewa Likowska

Powrót na stronę główną
Media

Kto wygrywa w audiotele?

Jak miał na imię Mikołaj Kopernik? Co trzeci dzwoniący odpowiadał,że Adam, Andrzej lub Józef “Co jest po ślubie: wesele, stypa czy topienie Marzanny?”, “Tradycyjna polska potrawa to: pizza, sushi czy bigos?”. Dziwne, że jeszcze nie zapytano: co to jest, po wodzie pływa i kaczka się nazywa? Głupie? A jednak co trzeci z kilkudziesięciu tysięcy dzwoniących odpowiada źle. – Czy można wymyślić łatwiejsze pytania? – dziwi się Jacek Jarzyna, szef konkursu Teleaudio, nadawanego w Polsacie. Pytania muszą być łatwe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Żyję w nierealnym świecie

Artysta to taki szczęśliwy typ człowieka, który może to, co go dręczy, wyrzucać z siebie. I to wyrzucanie nazywają twórczością Rozmowa z Magdą Umer – W przedmowie do jednej z płyt wspomina pani, że przez 25 lat śpiewania dostała pani tysiące miłych listów od ludzi pani życzliwych, których ciepłe słowa bardzo pani pomogły, ale dzisiaj już ich pani nie pamięta. Za to pamięta pani list od pewnej rodziny z Tczewa, która napisała: „Pani pożałowania godne melorecytacje wyprowadzają z równowagi całą naszą rodzinę, więc niech już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Stallone w roli kopciuszka

Niezgrabny brzydal był pośmiewiskiem kolegów i nauczycieli. To go zdopingowało, żeby im „jeszcze pokazać” Od kilku lat Sylvester Stallone, który stał się bożyszczem nastolatków na całym świecie jako pięściarz Rocky i komandos Rambo, za pomocą chirurgii plastycznej wysubtelnia rysy twarzy i nosi druciane okularki. Chce uchodzić za konesera malarstwa współczesnego i miłośnika literatury. Swoje 55 urodziny, które wypadają 6 lipca, uczci wyprawą na przedstawienie baletu klasycznego. W wywiadzie dla „American Film” powiedział: „Wiem, że grałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ani niewinne, ani beztroskie

Dla dwunastolatka rodzice stają się największym źródłem cierpienia Rozmowa z Andrzejem Samsonem, psychologiemi psychoterapeutą – Jest pan autorem tezy, że dzieciństwo nie jest okresem nieustającej beztroski i szczęścia, jak się je na ogół przedstawia. Kiedy zaczynamy idealizować własne dzieciństwo? – Idealizowanie, wygładzanie tego, czym było dzieciństwo, zaczyna się w wieku dorosłym. Najwcześniej dotyczy ludzi w wieku dwudziestuparu lat, w nie najlepszej sytuacji życiowej. Przy czym chcę podkreślić, że za dzieciństwo uważam okres do 15.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Kraj Rad w anegdocie

Wspomnienia Arnolda Mostowicza z podróży po Związku Radzieckim „Kiedy we wrześniu trzydziestego dziewiątego, między jednym obchodem szpitalnym a drugim, usłyszałem nadaną przez radio wiadomość o zajęciu przez Związek Radziecki wschodnich ziem Polski, przekląłem Stalina, Armię Czerwoną, ludzi radzieckich za zdradę naszego kraju i pogrzebanie nadziei milionów ludzi na całym świecie… Kiedy w maju czterdziestego piątego, zdychając na obozowej pryczy, oczekiwałem pojawienia się żołnierzy radzieckich, bo tylko ich nadejście i ich zwycięska ofensywa mogły uratować mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

“Lato z Radiem”

Na chandrę i serca rozdarte…  Najdłuższy jamnik, kura znosząca największe jajka, najbardziej łaciata krowa, kot o najdłuższych wąsach, mężczyzna o największej stopie, kobieta z najdłuższym warkoczem, „najpiękniejsze oczy w kraju” – to tylko niektórzy rekordziści wypromowani przez „Lato z Radiem”. W ub.r. dowiedzieliśmy się, jak brzmi najkrótsze polskie nazwisko (Ak), kto jest pierwszy i ostatni w alfabetycznym spisie ludności (pani Agnieszka Aab i Żelisław Żyżyliński). W br. będą wybierane „najpiękniejsze kobiece nogi”. Słuchacze lubią akcje i konkursy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Czas herosów i miernot

Nie oglądam się na starsze pokolenia Rozmowa z Jackiem Kaczmarskim – W eseju poświęconym pana twórczości Stanisław Stabro napisał, że powieści Jacka Kaczmarskiego to “Pamflety na Polskę naszych snów, nie ma już bowiem miejsca dla romantycznych bohaterów z jego dawnej “Samosierry”. Jest to świat cynicznej polityki, antysemityzmu, nacjonalizmu sprzęgniętego z bezrefleksyjnym katolicyzmem. Bohaterami są polscy Dyzmowie”. Czy rzeczywiście tak widzi pan dzisiejszą Polskę i Polaków? – Tak, niestety. Jednak, moim zdaniem, literatura nie jest od tego, żeby obiektywnie oceniać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Szalone krowy na satyrykonie

W mediach przeważa szybka informacja. Satyrycy każą zatrzymać się, pomyśleć Zatroskana, zmarszczona twarz, której owal przypomina kontury Polski. Pochód, a może marsz protestacyjny, zawracający na widok czarnego kota. Drzewo, na którym zamiast liści wiszą klauni z czerwonymi nosami przypominającymi jabłka. Czy te rysunki satyryków – Krzysztofa Grzondziela, Leszka Ołdaka, Tošo Borkovicia, pokazane na tegorocznej, 24. już edycji największego w Polsce konkursu satyrycznego Satyrykon, odbywającego się w Legnicy – są komentarzem do naszej rzeczywistości? Zdaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Hemar na płycie

Kiedy piosenka jest udana? Kiedy łatwo wchodzi w ucho, a wychodzi trudno, kiedy przez co najmniej trzy dni z rzędu bzyka namiętnie dookoła głowy, ciśnie się na usta pomiędzy jedną łyżką strawy a drugą i prześladuje umysł, nie przerywając snu – taką receptę na przebój miał Marian Hemar. Stosując się do niej, napisał dwa tysiące piosenek, z których wiele stało się szlagierami. Nawet kiedy jego nazwiska nie wolno było publicznie wymieniać, gdyż został objęty „zapisem”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Hemar na płycie

Kiedy piosenka jest udana? Kiedy łatwo wchodzi w ucho, a wychodzi trudno, kiedy przez co najmniej trzy dni z rzędu bzyka namiętnie dookoła głowy, ciśnie się na usta pomiędzy jedną łyżką strawy a drugą i prześladuje umysł, nie przerywając snu – taką receptę na przebój miał Marian Hemar. Stosując się do niej, napisał dwa tysiące piosenek, z których wiele stało się szlagierami. Nawet kiedy jego nazwiska nie wolno było publicznie wymieniać, gdyż został objęty „zapisem”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.