Wpisy od Helena Kowalik
Łapię to, co dobre
Katarzyna Grochola pisarka, autorka opowieści „Przegryźć dżdżownicę”, granej później jako monodram, oraz sztuk teatralnych i telewizyjnych, m.in. „Pozwól mi odejść” i „Kot mi schudł”, które otrzymały nagrody w konkursie dramaturgicznym Tespis 2000. W br. wydała bestseller „Nigdy w życiu” – pierwszy tom z cyklu powieściowego „Żaby i anioł”. Drugi tom wyjdzie w roku przyszłym. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – To jeszcze przede mną. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? – Krokodyl pod łóżkiem.
Nie wkładam kija w mrowisko
Franciszek Pieczka aktor teatralny i filmowy, rodem ze Śląska. Stworzył wiele wybitnych kreacji, m.in. w „Żywocie Mateusza”, „Austerii”, „Ziemi obiecanej”, „Perle w koronie”, „Potopie”, „Chłopach”, „Blisko, coraz bliżej”, „Jańciu Wodniku”. Ostatnia rola – św. Piotr w „Quo vadis”. Niezapomniany Gustlik z serialu „Czterej pancerni i pies”. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Nie mogę sobie takiego momentu uświadomić, nic mi nie przychodzi do głowy. Wynikałoby z tego, że nadal jestem dzieckiem. 2. Jakie wspomnienie
Żyję ze zwierzeń przyjaciół
Jerzy Janicki pisarz urodzony w Czortkowie pod Lwowem. Współautor i współtwórca powieści radiowej „Matysiakowie”, scenariuszy do kilkunastu filmów fabularnych i telewizyjnych, m.in. „Polskie drogi”, „Dom”. Autor wielu publikacji o Lwowie; w tym temacie jest najwyższym w Polsce autorytetem. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – W wieku 11 lat. Wrzesień ’39. Wojna. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Może będę monotematyczny, ale jak wyżej. Wejście sowietów do Lwowa. 3. Czy płakał Pan
Ostatnie cięcie Tokarczuka
Moim oponentom chodzi o wielkie pieniądze – twierdzi Wojciech Gąsienica-Byrcyn, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Jest środa, 5 września – tego dnia Państwowa Rada Ochrony Przyrody ma wydać opinię o zamyśle ministra Tokarczuka, by zwolnić dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego, Wojciecha Gąsienicę-Byrcyna. Dyrektor od rana siedzi w swoim gabinecie w zielonym mundurze leśnika. Nie sprawia wrażenia osoby, która nerwowo oczekuje na wieści ze stolicy. Uprzedził tylko sekretarkę, żeby go zawiadomiła, gdyby dzwoniono z Warszawy na jej numer. – Nie mam
Za dużo mam pragnień
Stanisława Celińska aktorka teatralna, filmowa, piosenkarka. Słynne role w „Matce” Witkacego, „Balu manekinów” Jasińskiego, „Operze za trzy grosze” Brechta. Blisko 60 ról w Teatrze Telewizji. Znaczące nagrody, m.in. Ministerstwa Kultury za rolę w „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Niedawno. A stało się to w momencie, gdy zamiast zrealizować pewną swoją zachciankę, powiedziałam sobie: stop, jeszcze to przemyślę. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? –
„Quo vadis” w Rzymie
Zobaczyliśmy wielką, opowieść o władzy, którą pokonała wiara KORESPONDENCJA Z WATYKANU Światowa premiera „Quo vadis”, przewidziana w ubiegły czwartek na godzinę szóstą po południu, już o trzeciej zgromadziła na placu św. Piotra w Rzymie gęsty tłum szczęśliwych posiadaczy kart wstępu. Zaproszeni chcieli zdobyć dobre miejsca w auli Pawła VI nie tyle z uwagi na widoczność ekranu, co możliwość znalezienia się jak najbliżej papieża, który przyjął zaproszenie Jerzego Kawalerowicza na uroczystą projekcję. Ludzie stali więc karnie w spiekocie –
Koalicja wysmażona
Nikt nikogo nie ugotował i nikt nikogo nie zjadł. Najlepsi byli politycy z SLD i PSL Zaczęło się od protestu kibiców zorientowanych na prawicę – dlaczego fartuchy uczestników konkursu są czerwone, to daje preferencje SLD. Ledwo udowodniono brak złej woli organizatorów, kucharze spod znaku AWSP i PSL tak się wyrwali do przodu, że popełnili falstart. Czujny Ryszard Kalisz (SLD) powołał się na prawo, które ma być równe dla wszystkich. Ci, których przed czasem dopadł amok wygranej, dostali
Za dużo apetytu i naiwności
EWA BEM wybitna piosenkarka ze złotej kolekcji artystów polskich. Ostatnio zmieniła sposób śpiewania, czego potwierdzeniem będzie płyta, której premierę przewidziano na październik br. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Kiedy pierwszy raz musiałam napisać odwołanie, po odmowie wydania mi paszportu. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? – Ojciec, wyprowadzając się, nie zauważa karteczki ode mnie. Napisałam kulfonami: „Tato możesz mi zrobić lanie, ale ja cię nie lubię”. 3.
Feministka ze szpilką w dłoni
Anna Tatarkiewicz jest jak kij wkładany w mrowisko – musi powiedzieć publicznie, co myśli, choć sypią się na nią gromy Anna Tatarkiewicz, znana feministka, urodziła się w 1921 roku we Lwowie. Wiosną 1944 roku została zmobilizowana do armii Berlinga i skierowana do pracy w prasie wojskowej. Z tego rodzaju dziennikarstwem rozstała się w 1951 roku, zwolniona za „niedostatek dyspozycyjności”. Jako romanistka jest tłumaczem literatury francuskiej. Na jej dorobek uskładało się 30 książek najwybitniejszych
Wesela polskie
Ludowo czy wykwintnie? W pałacu czy karczmie? Z małżami czy prosiakiem? Ona – wykształcona za granicą specjalistka od marketingu. On – menedżer poważnej firmy. Urodzeni w Warszawie, chcieli mieć romantyczny ślub, w wiejskim kościółku, który wypatrzyli w okolicach Radomska. Nie mają rodziny na wsi, ale od czego firma specjalizująca się w organizowaniu wesel? Był więc paradny zaprzęg do kościoła, złożony z umajonych furmanek. Wszystkie dania przygotowała wiejska kucharka. Zabawa odbyła się w remizie, noclegi dla gości przewidziano w chałupach po sąsiedzku, a także w stodole







