Wpisy od Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Euro a sprawa polska

Dawniej, w mrocznych czasach komuny, zwycięstwo nad piłkarzami ZSRR było na wagę pokonania bolszewików pod Radzyminem. Gerard Cieślik, gdy w 1957 r. strzelił Sowietom dwa gole, urósł do rangi bohatera narodowego. Nawet najprawdziwszym Polakom nie przyszło do głowy, by mu wypominać osobistą służbę w Wehrmachcie, choć było to zaledwie 12 lat po wojnie. A przecież jeszcze pół wieku później przypomnienie Donaldowi Tuskowi służby w Wehrmachcie jego dziadka zaważyło na wynikach wyborów prezydenckich. Przeżywać na stadionie patriotyczne nastroje nam wolno.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Euro spoko, czyli treuga Dei po polsku

Zbliża się czas Euro 2012. Igrzyska potrwają kilka tygodni, zostaną po nich ogromne stadiony z równie ogromnymi kosztami utrzymania. Zostaną drogi i autostrady – niezupełnie wykończone, ale zawsze. Teraz wygląda na to, że te drogi nie były tak ważne, bo kibice będą się przemieszczać głównie samolotami i koleją. Nie wiem, czy to dobrze, bo okazuje się, że pociągi u nas jeżdżą tylko jednym torem, w dodatku czasem równocześnie, i to w przeciwnych kierunkach. Min. Nowak, choć minę ma coraz bardziej zatroskaną i tak jakby myślącą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Futbolowa polityka wschodnia

Obawiam się, że nasze rozeznanie w sprawach ukraińskich jest dość słabe. Co więcej, wygląda na to, że również słabo orientujemy się w planach dużych państw Unii względem Ukrainy i że nikt nie tylko nie konsultował z nami tych planów, choć mamy ambicję bycia rozgrywającym w unijnej polityce wschodniej, ale nawet nas o nich nie poinformował. Najpierw niesłychanie ukochaliśmy miłością platoniczną Wiktora Juszczenkę i jego wierną druhnę z czasów pomarańczowej rewolucji, piękną Julię Tymoszenko. To, że nie mogła ona wjechać do Rosji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Oddawanie pola

Socjolodzy i politolodzy stwierdzają, że dla znacznej liczby Polaków, zwłaszcza żyjących na wsi i w małych miasteczkach oraz słabiej wykształconych, punktem odniesienia, na którym budują swoją tożsamość, jest nie państwo, ale Kościół. Amerykanie kochają Stany Zjednoczone, szanują aż do przesady konstytucję obowiązującą od ponad 200 lat, są dumni z demokracji. Francuzi za wartość uznają republikę. Polacy swojego państwa nie lubią, nie mają do niego zaufania, nie szanują go. Dla Amerykanów, bez względu na to, na kogo głosowali, po wyborach prezydent Stanów Zjednoczonych jest ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Największa kompromitacja organów ścigania w III RP

Ostatnie rewelacje policji i prokuratury w sprawie zabójstwa Marka Papały to coś znacznie więcej niż zwrot w śledztwie. Pokazują one po raz kolejny fatalną kondycję polskich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Oto okazuje się, że byłego szefa polskiej policji zastrzelił zwykły rabuś, niemający nawet pojęcia, że strzela do generała policji. Do tej prawdy organy ścigania doszły po 14 latach śledztwa! Część odbiorców tej rewelacyjnej informacji zaczyna się zastanawiać: jak to, przecież proces zabójców

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dwie Polski

W ubiegłym tygodniu, równocześnie w Krakowie i w Warszawie, odbyły się dwie, jakże różne uroczystości. W Warszawie 85. urodziny Tadeusza Mazowieckiego. W Krakowie obchodzono drugą rocznicę pogrzebu prezydenckiej pary. Kiedyś złośliwy Jan Sztaudynger pisał: „Co lubi każdy Galileusz? – dwie rzeczy: cudzy pogrzeb, własny jubileusz”. Chodziło oczywiście nie o Galileusza ofiarę inkwizycji, ale o mieszkańca Galicji. No to mieszkańcy Galicji mieli teraz do wyboru: jubileusz Tadeusza Mazowieckiego w Warszawie lub drugą rocznicę pogrzebu Państwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Z Litwą beznadziejnie

Przedstawiając w Sejmie zadania i kierunki polskiej polityki zagranicznej, min. Sikorski stosunkom z Litwą poświęcił właściwie jedno zdanie. Brzmiało ono tak: „W stosunkach z Litwą liczymy na nowe otwarcie z rządem, który wyłoni się po październikowych wyborach”. Tylko tyle i aż tyle. Co z tego zdania wynika? Po pierwsze, że obecny rząd Litwy, według polskiego ministra spraw zagranicznych, jest beznadziejny, że z nim już nic nie załatwimy, szkoda z nim gadać. Po drugie, że polski minister spraw zagranicznych oczekuje, że obecnie rządzący

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sprawy ważne i nieważne

W ostatnich dniach politycy byli zajęci nie tylko ważną reformą emerytalną, ale przede wszystkim tajnymi więzieniami CIA, stawianiem bądź niestawianiem Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu oraz treścią rozmowy ambasadora Bahra z min. Sikorskim bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej. To ostatnie miało być terapią na kolejną fazę paranoi smoleńskiej: Macierewicz już wszystko ustalił i wie, że pod Smoleńskiem (a właściwie to chyba nad Smoleńskiem, bo w powietrzu!) był zamach, Kaczyński nie wie jeszcze na pewno, ale mocno to podejrzewa, i sugeruje jakieś powiązania Sikorskiego z zamachowcami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wierność sojusznicza a prawa człowieka

Sprawa tajnych więzień CIA w Polsce znów staje się głośna. Mało tego, dopiero teraz staje się głośna naprawdę. Jak donoszą media, prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, który w tym czasie był szefem Agencji Wywiadu. Źle się stało, że władze polskie udostępniły Amerykanom ośrodki na swoim terytorium, by robili to, czego prawo im zabraniało na terytorium USA. Bo wszystko wskazuje na to, że udostępniły. Jeszcze gorzej, że sprawa delikatnej współpracy wywiadów polskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prawica, lewica i prawo karne

Co to dziś znaczy lewica, co prawica, czasem trudno powiedzieć. Populizm skądinąd klerykalno-narodowego PiS jest jak najbardziej lewicowy. Dzisiejsza „Solidarność” jest chyba lewicowa, gdy pali opony przed Sejmem, prawicowa, gdy pielgrzymuje na Jasną Górę i wspiera politycznie PiS. Pragmatyzm SLD w sprawach gospodarczych czy gospodarczy liberalizm lewicowego Palikota mogą być przez niektórych uznane za prawicowe. Jakiś ksiądz w przeciwieństwie do współbraci wziął serio społeczną naukę Kościoła i zamierzał w związku z tym zgłosić swoją kandydaturę na szefa SLD.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.