Wpisy od Jerzy Domański
Patriotyczna konspira
Zapowiadano wydarzenie o nadzwyczajnym znaczeniu. Wyjątkowy dzień. Finał długich przygotowań narodowców do marszu. Kontrdemonstracje obrońców demokracji. Media podgrzewające atmosferę. Policjanci ściągnięci do Warszawy z całego kraju. Cały naród świętujący 11 Listopada. Patriotyczne uniesienie biło z ekranów telewizyjnych. I z twarzy prezydenta Dudy. Wystarczyło jednak wyjść z domu, by zobaczyć, że słowa polityków z realnym życiem mają słaby kontakt. Tym słabszy, że obóz rządzący nie wie nawet, czy już żyjemy w Polsce niepodległej, jak ogłosił cieszący
Pukanie spod dna
Wiadomo, czego chcieli. Amerykanie żądali oczyszczenia kraju z bagna korupcji. Rozwalenia znienawidzonego establishmentu, który ciągle ich oszukuje i żeruje na biednych. No i tego, czego żąda lud wszędzie – stworzenia nowych miejsc pracy i lepszych zarobków. Nie zadziwili więc świata żądaniami, zdumieli wyborem tego, kto ma im pomóc. Na prezydenta kraju wybrali kogoś, kto jest emanacją najgorszych cech tych krytykowanych elit. A do tego ignorantem, odpychającym bufonem, rasistą i seksistą. Prezydentem największego mocarstwa został człowiek,
Układ PiS z Kościołem
Możecie sobie protestować, mówią politycy PiS tym rodzinom, które nie chcą, by ekshumowano ich bliskich, ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Barbarzyńcy tak już mają, że wierzą tylko we własną siłę, a reagują jedynie na czynny opór. Dlatego tyle oskarżeń wylewają na każdą formę takich protestów. Od KOD do czarnych parasolek. Niczego przy tym się nie uczą. Upór w sprawie ekshumacji jest, po próbie przeforsowania całkowitego zakazu aborcji, najbardziej haniebnym postępkiem obecnej władzy. I kompletnie irracjonalnym, bo nie ma w tych
Było źle, a jest gorzej
Oceny pierwszego roku rządów PiS są zbyt skrajne, by traktować je z powagą. Dla PiS każdy z ich ekipy, nawet ten, kto kompletnie ośmiesza tę władzę, ma dobrą notę. Jest broniony przed atakami opozycji i tłumaczony z wpadek. A dla większości opozycji oceny tego roku są odwrotne. Sprowadzają się do tego, że w ekipie władzy nie ma nikogo, dosłownie nikogo, kto robi coś z sensem. Obie strony mają oczywiście swoje argumenty za takim postępowaniem. Władza broni każdego powołanego przez siebie
Epokowy Październik
Prawicowi doktrynerzy, a za nimi zgraja polityków, po których w historii nie zostanie nic poza złą pamięcią, klepią – i to często bez zrozumienia – parozdaniowe, bo tyle potrafią ogarnąć, ściągi. Przysyłane im, by wiedzieli, co mają mówić. Mówić. Bo przecież myślenia od nich władze partii nie oczekują. Klepią więc, że PRL to „krwawa dyktatura” i „zbrodnicza okupacja”. Nie skorzystali z okazji, by w 60. rocznicę polskiego Października wykazać się choć skromniutką uczciwością i powiedzieć, jak wówczas było. A przecież – jak pisał najwybitniejszy
Obywatel Wajda
Jestem pewien, że w ostatnich dniach myśli naszych czytelników poszybowały w stronę własnych wspomnień związanych z Andrzejem Wajdą. Odszedł bowiem człowiek, który przez całe życie budził nas do myślenia o Polsce. A że myślenie niejednego boli, nie inaczej było z filmami Wajdy. Nie owijał w bawełnę. Prowokował. Wchodził tam, gdzie były jeszcze świeże rany. Gdzie jeszcze buchały emocje. Reakcja na jego filmy musiała więc być równie gorąca. Czy ktoś mógł pozostać obojętny na Wajdowską projekcję na temat Polski? Na wykład
POPiS obłudy
Z faktami jest jak z koniem. Kopać się z nimi nie warto. I lepiej tego na sobie nie sprawdzać. Politycy też o tym wiedzą, ale sprawdzają. Na ludziach. Na Polkach i Polakach sprawdzają, jak wiele są w stanie wytrzymać, jak bardzo można ich nagiąć do swojego myślenia. PiS sprawdziło i szybko się wycofało. Bo w dzisiejszej, a tym bardziej w tej nadchodzącej Polsce nie da się już wprowadzić takiego prawa, które przez część społeczeństwa jest całkowicie nie do zaakceptowania. Od wielu lat piszę, że tzw. kompromis aborcyjny
Pani premier – kobietom
Ledwo coś się zaczęło dziać, a już ultrakatolicka ekstrema histeryzuje, że ktoś może nie przyjmować za oczywiste jej poglądów. I jej projektów ustaw. Projektów, przy których nawet talibowie by się zawahali. Ano wielu Polaków nie przyjmuje tego do wiadomości. I zrobi wszystko, by ten bezczelny zamach na podstawowe prawa człowieka zatrzymać. Wygląda na to, że na zbliżającą się rocznicę przejęcia przez PiS pełnej władzy w Polsce rządzący będą mieli pakiet strajków i protestów. I to protestów z nowymi, zaskakującymi pomysłami i nowymi
Proboszcz – piąta władza
Coraz częściej mam wrażenie, że Polska dziarsko zmierza w stronę krainy fikcji. Co rusz co innego słyszę, a co innego widzę. Słyszę, że nadeszła długo przez naród oczekiwana dobra zmiana. A gdy jadę tam, gdzie naród szczególnie mocno poparł partię dziś rządzącą, to widzę wielu rozczarowanych ludzi. Wstydzących się swojej naiwnej wiary w nową, lepszą władzę. Od paru dni we wszystkich mediach słyszę, że trzeba bronić kompromisu aborcyjnego, czyli dokładnie tego, co jest. Bo jak upadnie ten
Był „Miś”, jest Misiewicz
Ile trzeba było czasu, by hasło wyborcze PiS o czekającej nas dobrej zmianie zmieniło się w parodię i obiekt dowcipów? Jeszcze nie ma roku od wygranej w wyborach i przejęcia, w wyniku dość szczęśliwego zbiegu przypadków, pełnej władzy w państwie. Ale przejąć to jedno, a dobrze rządzić – drugie. To zadanie przerasta kolejne partie wygrywające wybory. Nie inaczej jest z PiS, które szybko zaczęło się potykać o własne kadry. Nastało po partii, która nie miała z kim przegrać, ale tak uprawiała politykę kadrową, że wielu






