Wpisy od Robert Walenciak
Porachunki i rachunki
Konwencja SLD: Oleksy czy zmiany? Na 29 maja w SLD zapowiadane jest kolejne pranie. Nawet najostrożniejsi politycy tej partii mówią, że konwencja Sojuszu „przeczołga” kierownictwo. I że na tym się nie skończy, bo fotel przewodniczącego utraci Józef Oleksy. „Jest zarzucany mailami i faksami od kół terenowych, by się wycofał”, mówią w siedzibie SLD na Rozbrat. Dziś wyraźnie widać, że ostatnie pięć miesięcy było dla SLD czasem straconym. Partia ta straciła wtedy resztki politycznego impetu. Spadła w sondażach. Straciła
Orlenada, czyli brednie świadków
Sejmowa Komisja Śledcza ds. Orlenu twórczo rozwija swoją działalność – jej najnowszym pomysłem było wykluczenie z obrad posła Celińskiego. Mamy więc patent na przyszłość: komisja wyklucza ze swego grona niewygodnych posłów i dalej obraduje już sama. Innym jej wynalazkiem jest przesłuchiwanie osób typu Marek Dochnal, Andrzej Czyżewski i Danuta Gaszewska, których prokuratura oskarża o konkretne przestępstwa. To główni dostawcy „paliwa” dla Komisji Śledczej. Więc Roman Giertych publicznie zaproponował Dochnalowi układ:
Między Moskwą a Brukselą
Rosji zależy na zmarginalizowaniu wpływów Polski w świecie zachodnim Prof. Dariusz Rosati – Ekonomista, deputowany do Parlamentu Europejskiego (SdPl), minister spraw zagranicznych w latach 1995-1997, członek Rady Polityki Pieniężnej w latach 1998- 2004 – O co chodzi Rosji? Jak pan znajduje ostatnie tygodnie rosyjskiej polityki zagranicznej? – Widzę tu niepokojącą tendencję. Rosja po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a zwłaszcza po doświadczeniu z Ukrainą, zorientowała się, że Polska ma znacznie większy wpływ na decyzje Unii – w ogóle
Nowe przyjdzie jesienią
Sejm i Belka do października, czyli początek kampanii wyborczej Niespodzianki nie było. 5 maja Sejm nie skrócił swojej kadencji. 6 maja prezydent Kwaśniewski nie przyjął dymisji rządu. Premier Belka będzie więc kierował pracami rządu do jesieni. Wybory będziemy mieli najwcześniej 25 września, najpóźniej 16 października. Bardzo prawdopodobne, że razem z wyborami prezydenckimi i referendum w sprawie konstytucji europejskiej. Kalendarz polityczny jest więc jasny – mamy kampanię wyborczą, jeszcze nieotwartą, ale taką pełzającą, która latem
Wojna o wojnę
W krojonej przez prawicę Polsce prawda historyczna musi ustąpić prawdzie politycznej II wojna światowa zakończyła się w roku 1989. Prezydent Putin organizuje uroczystości 60. rocznicy jej zakończenia po to, by fałszować historię. By uczcić Stalina. No i aby upokorzyć Polskę. Ba, by odebrać hołd od lokaja Kwaśniewskiego i rozpocząć odbijanie Europy Środkowej. Tak mówili w ostatnich tygodniach najpoważniejsi polscy politycy, przymierzani do stanowisk premierów i ministrów, a propos uroczystości, na którą przyjadą przywódcy 64 państw, m.in. George Bush
Dlaczego jadę do Moskwy
Kto się znalazł w armii Andersa, a kto w armii kościuszkowskiej, decydował przypadek Gen. Wojciech Jaruzelski – Panie generale, czy złoży pan przed wyjazdem do Moskwy, na uroczystości 60. Rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem, jakieś specjalne oświadczenie? Tak sugeruje prasa… – Niejednokrotnie wypowiadałem się na tematy naszej najnowszej historii. Mówiłem o kartach, z których jesteśmy dumni, i które świadczą o wspólnej walce z hitleryzmem, o braterstwie broni, o wielkim zwycięstwie. Ale mówiłem też, że są karty bolesne, że są krzywdy, których doznaliśmy. Rozumiałem, że jeśli jest
Albo Belweder, albo Hajnówka
Bez względu na decyzję dotyczącą wyborów prezydenckich nie będę już kandydował do Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz, marszałek Sejmu – (ur. w 1950 r.), doktor nauk prawnych, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Premier w latach 1995-1997, poseł X, I, II i III kadencji Sejmu, członek Klubu Parlamentarnego SLD. – Panie marszałku, Sejm przegłosuje 5 maja swoje samorozwiązanie? – Nie ma wystarczających podstaw do jakiejś jednoznacznej prognozy. Poglądy się zmieniają. W niektórych ugrupowaniach w sposób jawny,
Kramarze w świątyni
Media w dniach pogrzebu Papieża: więcej było prania mózgów niż autentycznej żałoby Prof. Mirosław Karwat – Powiedział pan, że nie podobała się panu reakcja polskich mediów na śmierć Papieża, że odbywało się to na granicy dobrego smaku, że media utrwalają w ludziach infantylizm i brak ciekawości. – Właśnie tak: rytualne natręctwo i monotematyczność informacji pozbawia ludzi zainteresowania światem rzeczywistym. Postawiłbym pytanie elementarne: czy media w ogóle miały prawo podjąć tak arbitralną decyzję? Nagle cały świat
Akceptacja inności
Mamy przed sobą długą perspektywę dorastania do tego pontyfikatu Bp Tadeusz Pieronek – Tuż po wyborze na papieża Karol Wojtyła powiedział: „Jeżeli Pan Bóg chciał, żebym został papieżem, to widocznie miał dla mnie jakieś zadanie, wobec Kościoła, wobec świata”. A jakie zadanie miał wobec Polski? – To zostało bardzo jasno określone przez niego samego już w pierwszym dniu, podczas inauguracji pontyfikatu, kiedy mówił, że musiał opuścić Polskę, musiał opuścić Kraków, i że z tej ziemi
Jestem ateistą, a się popłakałem
Polacy wyjdą z tej żałoby mniej naiwni, niż w nią weszli, ale nie łudźmy się, że wyjdą tak samo zjednoczeni jak są teraz Prof. Janusz Czapiński – Co się z nami porobiło? Ludzie się bratają, mamy eksplozję narodowego żalu, ale i narodowej solidarności. Ile w tym jest trwałego, a ile zapału, który zgaśnie? – „Trans-Atlantyk” Gombrowicza zaczyna się od zawołania: „Wojna, wojna, wojna”. A teraz mamy gromkie zawołanie: „Pokój, pokój, pokój”, między wszystkimi Polakami. Między zwaśnionymi kibicami różnych








