Wpisy od Tomasz Jastrun
Łakomstwo skrajności
Wielkie potwory zjadają małe, a małe jeszcze mniejsze. Czasami nie są to potwory, lecz byty bardziej poczciwe. W polityce mówi się o zjadaniu przystawek. Jak pamiętamy, PiS skonsumowało Samoobronę i Leppera, a ten w finale powiesił się na swoim worku bokserskim.Przy okazji zanika pojęcie kompromitacji, które było regulatorem wielu ludzkich zachowań i ważną częścią obyczajów. Na scenie politycznej i społecznej coraz trudniej o kompromitację. W tej osobliwej „tolerancji” jesteśmy europejską potęgą. Nawet jeśli ktoś jakimś cudem się
Narcystyczna osobowość naszych czasów
A jednak nie padł bastion Warszawy! To już się zestarzało jako sensacja – bardziej aktualny jest tragikomiczny spektakl komisji Macierewicza – ale przypomnijmy warszawskie małe co nieco, by potem mówić o rzeczach bardziej trwałych. Śmiertelny wróg PiS okopał się, oszukiwał, mamił i szantażował. A tak mało brakowało! Nazajutrz brakowało już trochę więcej. Bastion, powstanie, bój – oto wojenna retoryka patriotycznej partii. Prezes nie potrafi przegrać naturalnie, co zdarzało się nawet Napoleonowi. Jeżeli
Mimo wszystko
Na wstępie mały wstęp, wstępy rzadko są ciekawe, ten jednak jest odruchowy jak dzień dobry.Moja przygoda z felietonem trwa od stanu wojennego. Ukrywałem się wtedy przez rok i aby nie oszaleć, zacząłem dawać świadectwo w poezji i w prozie. Stworzyliśmy na progu stanu wojennego podziemne „Wezwanie”, gdzie zacząłem pisać „Dziennik zewnętrzny” jako Witold Charłamp, potem pisałem „Z ukosa” jako Smecz. W dalekim Maisons-Laffitte dostrzegł mnie Jerzy Giedroyc i ściągnął do paryskiej „Kultury”. Pisałem co miesiąc
Problem z pupą
„Gra wstępna” Tomasza Jastruna – o erotyce, polityce i literaturze z dobrym smakiem „Polski język, o czym aż nadto dobrze wiedzą tłumacze literatury, ma wielkie braki, gdy chodzi o erotyczne słownictwo. Sam opis aktu seksualnego jest dla pisarza zawsze niezwykle trudny, dla polskiego trudny szczególnie, gdyż ma do dyspozycji przeważnie słowa wulgarne lub medyczne. Czy to jednak jedyny powód, przez który polscy prozaicy tak wykładają się na erotyce?”. O autorze felietonów z cyklu „Notatnik Erotyczny”, który do niedawna ukazywał się na łamach „Twojego








