Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Cameron strzyże najuboższych

Rząd brytyjski wprowadza drakoński program oszczędnościowy Wielka Brytania staje się innym krajem. Jak napisał dziennik „Daily Telegraph”, rząd wprowadza najdrastyczniejszy program oszczędnościowy w dziejach zachodnich demokracji. Premier David Cameron ogłosił erę wyrzeczeń. Szef rządu oznajmia przed kamerami z grobową miną, że nikt nie uniknie strat, a przeprowadzane reformy zmienią Zjednoczone Królestwo na całe lata, może na dziesięciolecia. Ulubionym słowem brytyjskiego lidera stało się cuts, czyli cięcia. Komentatorzy ostrzegają,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Znikające auta

Samochody, które teoretycznie wciąż jeżdżą, w praktyce już dawno zostały rozłożone na czynniki pierwsze, bez zachowania norm ochrony środowiska Nasz kraj od lat jest punktem docelowym dla starych, zużytych samochodów. Ściągamy z całej Europy Zachodniej autorupiecie, które u nas dożywają czy raczej dojeżdżają swych ostatnich dni. Powinniśmy w związku z tym także przerabiać bardzo wiele tych pojazdów na złom i surowce wtórne. Tymczasem prawidłowej utylizacji podlega niespełna 20% aut rzeczywiście wycofywanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Abp Paetz i moralność „Solidarności”

Mało kto zauważył i dziwnie ten fakt został przemilczany w mediach, że na wieńczącej obchody 30-lecia „S” mszy pod „gdańskimi krzyżami” jednym z licznego grona koncelebransów był abp Juliusz Paetz. Ten fakt jest symbolicznym podsumowaniem żenujących

Nauka

Na Marsa – bilet w jedną stronę?

Astronauta nie przetrwa długiej podróży na Czerwoną Planetę i z powrotem Mars fascynował ludzkość od wieków. Astronauci i entuzjaści badań kosmosu marzą o załogowym locie, ale człowiek jest zbyt kruchy, aby przeżyć podróż, która może potrwać trzy lata. Dlatego coraz częściej podnoszą się głosy, aby wysłać astronautów z biletem w jedną stronę, bez możliwości powrotu. Z taką koncepcją wystąpili m.in. Martin Rees, nadworny astronom królowej brytyjskiej, oraz fizyk kosmiczny Lawrence M. Krauss z Arizona State

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

3096 dni Nataschy Kampusch

Wolfgang Priklopil porwał ją jako 10-latkę, gdy szła do szkoły. Kiedy miała 14 lat, zaczęła się bronić, kiedy miała 15 lat, zaczęła oddawać razy Natascha była uwięziona 3096 dni, ponad osiem lat. Wolfgang Priklopil porwał ją jako 10-latkę, gdy szła do szkoły. Gwałcił, regularnie bił, wykorzystywał jak niewolnicę. Uciekła cztery lata temu. Dzięki właśnie wydanej książce zamierza uporać się z własną historią. Blondynka, 22 lata, mimo że to początek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy dodatkowo opodatkować banki?

PRO Witold Gintowt-Dziewałtowski, poseł SLD Tak. Pomysł nie jest nowy, funkcjonuje w niektórych państwach europejskich, np. na Węgrzech, w Grecji. Warto pamiętać, że banki to jedyne instytucje, które w kryzysie nie poniosły strat, i jedyne, które zawiniły. Winowajcy powinni więc ponieść konsekwencje, zwłaszcza że wcześniej państwa przygotowały dla nich pomoc. Poza tym w społeczeństwie wymagana jest jakaś solidarność obciążania skutkami kryzysu, która dotyczy wszystkich. Niech płacą także najbogatsi, wśród nich banki, zwłaszcza że nie są bez winy. KONTRA Krzysztof

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy dla Polski ważniejsze są Kresy Wschodnie czy ziemie zachodnie?

Prof. Daniel Boćkowski, Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN Kresy Wschodnie to nasze historyczno-kulturowo-pamięciowe dziedzictwo. Bez ich legendy – najczęściej zresztą fałszywej, bo obraz tych ziem w pamięci innych narodowości jest równie odległy jak pamięć o naszych Ziemiach Odzyskanych wśród ziomkostw niemieckich – nie byłoby wszak tak kultywowanego Sienkiewicza z jego powieściami, legendy Lwowskiej Fali, wileńskiej Pohulanki. Z drugiej strony propaganda PRL z dużą skutecznością utrwaliła w nas przekonanie o odwiecznej polskości ziem „odzyskanych”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mniejsze kapelusze

Chińskie borowiki trzymają się mocno Media lubią bić na alarm i wyolbrzymiać zagrożenie. Tak jest ostatnio z grzybami. Szermuje się widmem chińskiej ofensywy na polskim rynku. Ktoś z rozpędu nazwał nawet grzyby z dalekiej Azji chińskimi podróbkami. „Jeśli szybko nie będzie borowikowego urodzaju, chińskie podróbki opanują nasz rynek”, pisano. Stwierdzono też, że żaden szef szanującej się restauracji nie przyjmie chińskich grzybów do kuchni, z uwagi na ich marne walory smakowe w porównaniu z polskimi. I tylko wielkie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kaczyński wie, o co gra

Z Jarosławem Kaczyńskim problem mają wszyscy. Już nie tylko przeciwnicy polityczni, analitycy i publicyści, lecz także bliscy sojusznicy, w tym ludzie z wąskiego kręgu liderów PiS. Prezes prowadzi swoją gromadkę najbardziej tradycyjnymi, ale i najskuteczniejszymi metodami, jakie obowiązują w partiach wodzowskich. Członkowie takich partii nie muszą sobie zaprzątać głów strategią. Od tego mają szefa. A jeśli mają za dużo wątpliwości, to odchodzą albo są eliminowani. W formie podręcznikowej ta metoda ma zastosowanie w PiS. Ale tylko ktoś z klapkami na oczach nie zobaczy symptomów tej choroby także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Mit jedności narodowej i ukryte konflikty społeczne

W wywiadzie dla „Polityki” prezydent Bronisław Komorowski pytany o swoje polityczne marzenia na koniec kadencji odpowiada: „Marzę o tym, aby Polska była mniej podzielona i mniej skonfliktowana wewnętrznie”. Politycy, media i publicyści wokół wciąż mamroczą o jakiejś zgodzie i porozumieniu „polsko-polskim”. Zazwyczaj chodzi im o „historyczne porozumienia” i wiarę, że może istnieć polityka demokratyczna bez konfliktów, sprzecznych interesów i odmiennych wartości. Oczywiście jest to niemożliwe w społeczeństwie demokratycznym, a pełna uniformizacja poglądów i postaw występuje tylko w państwie totalitarnym. Najbardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.