Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Teatr, trampolina i…

Jak działają komisje śledcze w Kongresie USA? Sejmowe komisje śledcze są nową praktyką w polskim parlamencie. Liczą sobie zaledwie siedem lat. Może dlatego poruszają się niezbyt sprawnie i nie mają znaczących sukcesów w wyjaśnieniu spraw, do których zostały powołane. Dlatego warto przyjrzeć się działalności komisji śledczych w krajach, które mają dłuższe, wieloletnie doświadczenie w tym obszarze. W Izbie Gmin pierwsze śledztwa prowadzono już w XVI w. W Stanach Zjednoczonych pierwszą komisję śledczą w Kongresie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Krok ku silnym mediom (publicznym)

Zaorać wszystko i zacząć od nowa – powiedział rozeźlony Andrzej Wajda w czasie debaty nad ustawą o mediach publicznych w Fundacji Batorego. Tak rozpaczliwe i bezradne głosy słyszę też od samych pracowników TVP. Sekundują im w tym radykalizmie byli koledzy z pracy na Woronicza czy przy placu Powstańców Warszawy. Kiedyś wspólnie robili telewizję publiczną i jak się dobrze tego fachu nauczyli, to przeszli do mediów komercyjnych i tam zarabiają na domy i spłatę kredytów. Przykro patrzeć, jak idealnie się wpasowali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Prawybory – kolejny show partii władzy

Po tańcach z gwiazdami, na lodzie etc. media serwują kolejny teleturniej: „Bronek czy Radek?”. Szkoda, że spece od manipulacji w Platformie Obywatelskiej nie wpadli na pomysł zabawy w audiotele, gdzie wysyłając SMS lub dzwoniąc na numer 0-700 xxx, można głosować na narcystycznego i nadętego Sikorskiego lub na misiowatego Komorowskiego. To byłoby jak najbardziej w stylu PO. A jeszcze koledzy z biznesu zarobiliby przy okazji kilka złotych. Głosy mówiące, że prawybory w PO demokratyzują polską politykę, są kpiną z oddolnej demokracji. Przy okazji zabawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Państwo (nie)płaci

Różne firmy skarżą skarb państwa na ponad 10 mld złotych. Tyle będą nas kosztować decyzje urzędników? W latach 90. z żądaniem odszkodowań bądź zwrotu utraconego mienia występowali głównie przedwojenni właściciele fabryk, zabużanie, diecezje i zakony Kościoła katolickiego. Dziś są to wielkie koncerny, właściciele spółek doprowadzonych do upadłości decyzjami administracyjnymi lub sądowymi, osoby fizyczne. W przypadku, gdy wartość sporu przekracza 1 mln zł, skarb państwa przed sądami reprezentują radcowie Prokuratorii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wstydliwy Olejniczak

Wypowiadana przez tych i owych opinia, że w następnej kadencji Sejmu byłaby możliwa koalicja SLD z partią PiS, jest jawnie nieprawdopodobna. Warto jednak zapytać, dlaczego to absurdalne przypuszczenie nie wszystkim wydaje się absurdalne. Można je oczywiście oprzeć na solidnym frazesie, że „w polityce nigdy nie mówi się nigdy”, ale wydaje mi się, że ono nabiera pozoru możliwości z innego powodu, a właściwie z dwu powodów. Partia PiS rządziła z Samoobroną i dzięki niej przeprowadziła kilka ustaw, na których jej zależało; dlaczego nie miałaby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To się nazywa rzucać grochem o ścianę. Nie tak dawno prosiliśmy ministra Sikorskiego, by przynajmniej na parę chwil odłożył sprawy swojej kampanii i zajął się choć trochę sprawami MSZ, by powalczył o stanowiska dla Polaków w tworzącej się unijnej służbie dyplomatycznej. I co? I nic! Ba, żeby nic – okazuje się, że jest gorzej niż nic. Oto bowiem 5-6 marca zorganizowany był w Kordobie nieformalny szczyt ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich Unii Europejskiej. Na ten szczyt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ziemkiewicz – car chałtury

Pisowski talib, czyli Rafał Ziemkiewicz, zajął się tekstem w „Przeglądzie” o pracach sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy. Dawno o nim nie pisaliśmy, bo to nie ta półka autorska, ale też dawno nie czytaliśmy równie obrzydliwych wynurzeń. Ziemkiewicz jest absolutnym rekordzistą Polski w pozyskiwaniu dla siebie środków finansowych z abonamentu, jaki płacimy na media publiczne. Występuje we wszystkich programach kontrolowanych przez PiS. Zawsze wierny i do usług. I pomyśleć, że ten car chałtury ze śmierci Blidy robi sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kartka dla Łupaszki

Poczta Polska w 100-lecie urodzin majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka” wydała specjalną kartkę. Dziś „Łupaszka” prezentowany jest jako jeden z najbardziej znanych „żołnierzy wyklętych”, którzy do wiosny 1947 r. walczyli z Sowietami i komuną. To prawda, ale czy wychwalając Szendzielarza, pamięta się o jego wyczynach na Litwie? O akcji dowodzonej przez niego V Wileńskiej Brygady AK w Dubinkach, gdzie 23 czerwca 1944 r. wyciągnięto z domów i zamordowano litewskich mężczyzn, kobiety, dzieci i niemowlęta, a także Polkę, Annę Górską, i jej czteroletniego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kalemu daleko do Wysockiej-Schnepf

Dorota Wysocka-Schnepf, pogoniona z telewizyjnych „Wiadomości” przez Jacka Karnowskiego, próbuje odgrywać rolę pierwszej naiwnej. Wychodzi jej to tak śmiesznie jak prowadzenie programu. Na odległość trąci fałszem. Bidulka nagle przejrzała na oczy i zobaczyła, że sprzedaje widzom pisowski kit. Tyle miesięcy czytała androny wysmażone przez manipulatorów i wdzięczyła się do telewidzów nieświadomych tego, że ich oszukuje. I dopiero jak ją Karnowski wyrzucił, to zebrało się Wysockiej-Schnepf na szczerość. I to też bardzo wybiórczą. A przecież telewidzowie pamiętają, że nie tak dawno pani Dorota

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polityka po polsku – rozmowa z prof. Jackiem Raciborskim

Kilkanaście milionów złotych pewnie by wystarczyło, żeby poważnie potrząsnąć sceną polityczną, trzeba tylko idei i odpowiednich ludzi Prof. Jacek Raciborski, socjolog, profesor w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Zakładu Socjologii Polityki Rozmawia Robert Walenciak – Panie profesorze, dlaczego polska polityka jest tak zabetonowana? Sondaże stoją w miejscu od lat. Czy dlatego, że politycy trwają w zapaśniczym uścisku i nikt nie chce ustąpić, ale też nikt nie ma siły, by rywala przesunąć? A może dlatego, że ludzie po prostu polityką już się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.