Blog
Pionierzy wśród Mazurów
Na miesiące przed decyzją w Poczdamie Polacy zaczęli zasiedlać Prusy Wschodnie Zasiedlanie byłych Prus Wschodnich przez ludność polską po wojnie to prawdziwy fenomen socjologiczny i jeden z najmniej znanych okresów w dziejach naszego kraju. Potwierdza to dr Feliks Walichnowski, socjolog z Olsztyna, a jednocześnie najmłodszy z pionierów, którzy przybyli na te ziemie w marcu 1945 r. Czyli w czasie, gdy trwała jeszcze II wojna światowa. Na wariackich papierach – My tu ponad cztery miesiące siedzieliśmy na wariackich papierach – dodaje. – Dopiero 2 sierpnia w Poczdamie trzy
Wawel Glempa
To Kościół będzie decydował, kto był Wielkim Polakiem i jest godny pochówku w Świątyni Opatrzności Bożej Krzysztof Skubiszewski został pierwszą świecką osobą pochowaną w Świątyni Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich. Hierarchowie Kościoła już teraz nazywają ją Wawelem Trzeciego Tysiąclecia. Świątynia, która jest dziełem Józefa Glempa, ma dowieść, że Polska zawdzięcza wolność Kościołowi. 18 lutego 2010 r. był radosnym dniem arcybiskupa seniora warszawskiego, dożywotniego prymasa seniora Polski, Józefa Glempa. Następca Prymasa
Żeby wygrać, trzeba grać…
GTech, potentat w branży hazardowej, już deklaruje, że będzie „agresywnie zabiegać o sukces w przetargu” Totalizatora wartym miliardy złotych. A to oznacza kłopoty… 30 czerwca 2009 r. u stóp pomnika Powstania w Gettcie Warszawskim trwały uroczystości rozpoczęcia budowy Muzeum Historii Żydów Polskich. Dzień był upalny, plastikowe fotele dla oficjeli ustawiono w cieniu drzew. Obok Ministra Kultury Bogdana Zdrojewskiego i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz siedział Rafał Grupiński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady
Co się stało w Trybunale Konstytucyjnym?
Od kilku dni we wszystkich mediach dziennikarze i politycy komentują wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Trybunał (przy pięciu zdaniach odrębnych) przyjął, że zaskarżona nowelizacja ustaw emerytalnych w zasadzie, poza jednym drobiazgiem, zgodna jest z konstytucją. Większość wypowiadających się na temat wyroku nie ma najmniejszego pojęcia ani o treści i kształcie zaskarżonej do Trybunału ustawy, ani o zadaniach i kompetencjach Trybunału. Dlatego też z miną pewną siebie powtarzają na ogół bezmyślnie kilka sloganów, że sprawiedliwości stało
Jak dogodzić nieprzyjaciołom
Młodzi redaktorzy portalu Netbird.pl poprosili mnie o udział w dyskusji na trochę zaskakująco sformułowany temat „jakiej świadomości historycznej Polaków potrzebują przeciwnicy Polski?”. Odpowiedziałem im mniej więcej następująco: tej kwestii nie należy rozstrzygać za pomocą intuicyjnych domysłów ani teoretycznej spekulacji. Trzeba się oprzeć w miarę możliwości na niespornych, realnych faktach historycznych. Zróbmy krótki przegląd faktów odnoszących się do tego zagadnienia i zastanówmy się, jaka jest ich wymowa. Nie sięgając daleko w przeszłość, zacznę
Od Ku-Klux-Klanu do Al Kaidy
Narracja, wartka i pełna zaskakujących zakrętów, za którymi otwierają się coraz to nowe perspektywy, sprawia, że czytelnik książki Mroziewicza odczuwa emocje, jakby wsiadł do sportowego kanoe na górskiej rzece. W tej książce, inaczej niż w ahistorycznym obrazie świata przekazywanym
Notes dyplomatyczny
Panie ministrze Sikorski! My wiemy, że nie ma pan teraz głowy do ministrowania, bo chciałby pan zostać kandydatem na prezydenta, czyli żyrandolem, jak elegancko określił tę funkcję pana pryncypał premier Tusk. Ale może jednak na chwilę oderwałby się pan od miłych marzeń i zajął się niektórymi sprawami w MSZ? Jak choćby operacją, która pomogłaby lokować polskich dyplomatów w budującym się korpusie unijnej dyplomacji. Czyli Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Unijne ambasady są organizowane – a Polaków tam nie widać.
Bo z nami jest Zbyszek Romaszewski
„Nie zgadzam się z tym, ażeby posłowie czy senatorowie mieli zamykane usta i nie mogli wyrażać swoich poglądów czy przekonań, zagrożeni sankcjami” (TVN). „Polska jest na pewno państwem prawników, ale to nie znaczy, że jest państwem prawa” („Gazeta Wyborcza”). Czyje to słowa? Senatora Romaszewskiego, który dopiero gdy przestał być w łaskach Jarosława Kaczyńskiego, zaczął mówić, jakim to PiS jest niedemokratycznym ugrupowaniem. Przedtem, przez całe lata, pan senator, chociażby widząc postępowanie ministra Ziobry, sprawę śmierci Barbary Blidy,
Kto polegnie na zimie?
Co musi mieć kandydat na prezydenta, burmistrza miasta czy radnego? Kamerę filmową i ekipę, która umie się nią posługiwać. Po co im taki sprzęt, skoro do wyborów samorządowych jeszcze dobrych parę miesięcy? Ano po to, by nim śniegi i lody spłyną do Bałtyku, przygotować dokumentację na jesień. Bo jeśli teraz nie sfilmuje się tego zimowego bardaku, to kiedy? Gdy koszmary z nieodśnieżonych ulic, oblodzonych chodników i przystanków zastąpią wiosenne tulipany? Co przebieglejsi kandydaci na fotele samorządowe nakręcili już sporo taśmy. W cenie są zwłaszcza
20% na Szmajdzińskiego
Szmajdziński – 20%? To bardzo realne. Ogólnopolskie badanie przeprowadzone na próbie 1,6 tys. osób, które zamówił SLD, dotyczące kampanii prezydenckiej, na to wskazuje. Ankietowani odpowiadali dwuetapowo – najpierw w swobodnej wypowiedzi mogli wskazać „swego” kandydata, a później kandydata numer dwa, gdy „swój” zrezygnuje. Otrzymaliśmy więc dwa sondaże. W pierwszym na czele był Lech Kaczyński (21,2%) przed Radosławem Sikorskim (16,2%). Byli też Donald Tusk, który otrzymał 12,4% głosów (mimo ogłoszonej wcześniej rezygnacji z kandydowania)






