Blog

Powrót na stronę główną
Blog

Rząd „w sam raz”

Dwa i pół miesiąca temu opublikowałem w „Gazecie Wyborczej” artykuł „Kryzys musi się wyszumieć”. Postawiłem w nim tezę, że prawdopodobnie będzie o wiele mniejszy deszcz z ogromnej chmury, zwanej „największym kryzysem, porównywalnym do tego z lat 30.”, napęczniałej także przez lawinę panikarskich doniesień mediów i komentarzy analityków. Po upływie czasu od wydrukowania tego artykułu jestem bardziej spokojny, że nie wystawiłem na duże ryzyko zawodowej pozycji, pisząc coś takiego. Wydaje mi się, że potencjał kryzysu światowego się wyczerpał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wegetarianie mają głos

Często łatwiej jest zaakceptować inny światopogląd religijny, orientację seksualną niż niejedzenie mięsa 17 maja zakończył się Ogólnopolski Tydzień Wegetarianizmu. Happeningi, występy, wykłady i degustacje: wszystko to, aby pokazać mięsożernym, dlaczego warto zrezygnować z jedzenia zwierząt. „Początkowo szokowała mnie agresja nie-wegetarian w stosunku do mnie, ale przywykłem. Reguła jest prosta: swą postawą dajemy policzek ludziom, dla których światopogląd jest sprawą zamkniętą. Często łatwiej jest im zaakceptować inny światopogląd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie czytać Różewicza – to nie wypada – rozmowa z Andrzejem Skrendo

Różewicz jest poetą zdumiewająco współczesnym. Jest w tym chyba jakaś „tajemnica” – Kto dziś czyta Różewicza? – Nie czytać Różewicza – to nie wypada. Pozycja Różewicza w literaturze polskiej – mam teraz na myśli pisarzy żyjących – nie daje się z niczym porównać, nawet z pozycją Szymborskiej. Wynika to z wielu powodów – wagi dorobku, wieku etc. Czytają więc wszyscy, także młodzi poeci, dramaturdzy, eseiści. Inna rzecz to pytanie, jak czytają – i co biorą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nowe twarze od zmarłych

Te transplantacje należą do najtrudniejszych, budzą też największy sprzeciw Connie Culp nie kryła radości. 46-letnia Amerykanka może znowu oddychać przez nos, pić i jeść, poczuć smak potraw. Connie przeszczepiono twarz zmarłej dawczyni. Nie tylko skórę, mięśnie, naczynia krwionośne, części kostne, chrząstki, ale także całą górną szczękę z kilkoma zębami. Twarz pacjentki została w 80% zastąpiona przez nową. Był to najbardziej skomplikowany i rozległy przeszczep twarzy, jaki przeprowadzono do tej pory. Connie przeżyła prawdziwą tragedię. Mąż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Duży może więcej

ITAL-MOT w grupie POL-MOT Auto. Trafna fuzja na trudne czasy POL-MOT Auto, firma do tej pory kojarzona głównie ze Škodą, rozszerza ofertę o kolejne marki. W ostatnich dniach doszło do połączenia POL-MOT Auto z POL-MOT Auto bis, dilerem Opla i Chevroleta – oraz ITAL-MOT, dilerem Fiata. Od tej pory wszystkie trzy spółki będą działać jako POL-MOT Auto. – Konsolidacja struktur organizacyjnych pod wspólnym zarządem pozwoli na obniżenie kosztów działalności, szybszy rozwój firmy, poprawę efektywności i osiągnięcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Potęga pary

Niech kursują do końca świata i o dzień dłużej Największe na świecie natężenie ruchu parowozowego panowało podczas długiego weekendu majowego w Wolsztynie, 13-tysięcznej miejscowości między Poznaniem a Zieloną Górą. Musiało to zaskoczyć kierowcę ciężarówki, który się zagapił i 2 maja wjechał na niestrzeżonym przejeździe pod parowóz, prowadzący pociąg retro. Kierowcy cudem nic się nie stało (choć auto do kasacji), a jego ocalenie dało pasażerom pociągu nawet asumpt do komentarzy, że może to PKP zainscenizowały wypadek, by przestrzec przed nieuwagą na niestrzeżonych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Pół życia na macie

Ula Sadkowska jest dziś najlepszą polską dżudoczką. Z mistrzostw Europy przywiozła srebro, w sierpniu powalczy o mistrzostwo świata Urszula Sadkowska z Olsztyna jest dziś najlepszą polską dżudoczką. Kilka tygodni temu z Tbilisi przywiozła srebrny medal mistrzostw Europy, była trzecia na mistrzostwach świata. Nikt nie jest w stanie jej zatrzymać na medalowej drodze, uważa Wiesław Błach, szef Polskiego Związku Judo. Ula jest dziś największą nadzieją kobiecego dżudo od czasu znakomitej Beaty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy telewizja nadmiernie faworyzuje Libertas?

PRO Prof. Wiesław Godzic, medioznawca, UJ Zdecydowanie tak. Telewizja tworzy kampanię tej partii, która wcześniej nie istniała. Zaczyna start od zera, w jej skład wchodzą przedstawiciele różnych ugrupowań, a tutaj dostała na talerzu coś, co się jej nie należy. Dostała wspaniałą promocję w największym kanale, i to promocję dobrą jakościowo. Teraz nie tylko istnieje, ale jest pokazywana jako partia środka, która ma jakiś program (nie wiadomo jaki, ale ma) i nie bierze udziału w kłótniach ani sporach jak PO i PiS. Występuje w dobrym kontekście,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak zachęcić Polaków do eurowyborów?

Prof. Wojciech Cwalina, psychologia marketingu, SWPS Jeśli wybory mają być czymś na kształt sondażu o aktualnym poparciu dla partii, to tym się nie zachęci. Gdyby udało się pokazać, że Europa to jeden organizm, i jeśli obywatele by w to uwierzyli, byłby to argument mogący skłonić do udziału w głosowaniu. Prof. Andrzej Piasecki, marketing Należy przypomnieć ludziom, jak wiele na integracji europejskiej skorzystali, i odwołać się do wyobraźni, proponując pomyślenie, jak byśmy wyglądali, gdyby nas do UE nie przyjęto. Jak wyglądałby np. nasz rynek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gra medalami

Prezydent nawet jak odznacza, to obraża. Na pośmiertne wręczenie odznaczeń nie zaproszono rodzin ofiar katastrofy MS „Busko-Zdrój” W lutym 2008 r. opublikowaliśmy w „Przeglądzie” artykuł „Życie po katastrofie” o tragedii załogi MS „Busko-Zdrój”. Wdowa po IV oficerze mechaniku, Andrzeju Grzybku, opisywała w nim swoje starania o pośmiertne nadanie odznaczeń 24 marynarzom, którzy zginęli na służbie. Do katastrofy doszło w wyniku licznych zaniedbań osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pracy na morzu. Maria Wojewódzka-Grzybek swą prośbą próbowała zainteresować najwyższe czynniki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.