Blog

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Żółta kartka dla Bońka

Przez lata tylko fantaści i zagorzali kibice marzyli, oglądając wielkie turnieje piłkarskie, że może kiedyś wielki piłkarski show zjedzie nad Wisłę i to my będziemy gospodarzami mistrzostw Europy, a może nawet mistrzostw świata. No i stało się. Za sprawą Hrihorija Surkisa, prezesa Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej i jednocześnie wiceprezesa UEFA, bardzo wpływowego działacza i oligarchy, Michel Platini zapalił zielone światło dla projektu „Dwa kraje, jedna drużyna”. Pomysł zrodził się w 2002 r. w czasie wspólnych obrad działaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Święty Jerzy walczy

Dwa oblicza Dnia Zwycięstwa na Łotwie Korespondencja z Rygi Rosja! Rosja! Rosja! – skandowały tysiące młodych mieszkańców Rygi późnym wieczorem 9 maja po zakończeniu uroczystości związanych z rosyjskim Dniem Zwycięstwa. Swoje przywiązanie do Rosji manifestowali w dniu, w którym na Łotwie, podobnie jak w całej Unii, oficjalnie obchodzono – bardzo cicho i spokojnie – Dzień Europy. Fakt, że młodzi Rosjanie, urodzeni już po rozpadzie Związku Radzieckiego, kierują sympatie ku Rosji, jest podsumowaniem dyskryminacyjnej wobec

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Platforma piękna jak Doda

Mówi się, że Doda jest sławna z tego, że jest sławna. Czy ktoś słyszał, jak ona śpiewa? Jaki przebój śpiewa (śpiewała?) Doda? Czy ona w ogóle śpiewa? Doda nie musi śpiewać. Doda jest na tyle sławną piosenkarką, że wcale nie musi śpiewać. W dodatku Doda jest piękna. Z Platformą Obywatelską zupełnie jak z Dodą. Jest piękna i popularna. Czy będąc piękną i popularną, musi mieć jeszcze jakiś program? No, oczywiście, że nie musi. Czy musi mieć jakiś profil

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pozoranci, ale władzę mają

Rząd promuje naszych na wszystkie wolne i zajęte stanowiska w Unii i NATO. Niepowodzenie, jakie spotkało pana Radka Sikorskiego, prasa wsparta rzeczoznawcami uznała za klęskę polskiej polityki zagranicznej. Z takiej oceny trzeba wnioskować, że posada dla naszego to każdorazowo wielki cel narodowy. Życzeniem premiera Tuska jest, aby Jerzy Buzek został marszałkiem europejskiego sejmu. Jeśli nie liczyć obecnego, to Buzek był najgorszym premierem dwudziestolecia. Przeprowadził trzy sławetne bezsensowne, ale kosztowne reformy, nadał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Hucpiarze z „Faktu”

Tego jeszcze nie było. Springerowski „Fakt” ogłosił, że polskie prawo go nie obowiązuje. Ekipie Axela zupełnie odbiło. I całkiem pokićkało się w główkach. Od tygodnia za wszelką cenę chce dowieść, że na ulicy Suwak, gdzie mieści się redakcja tego kuriozum, obowiązują nowe przepisy ruchu drogowego. Takie, jakich chce „Fakt”. I w strefie Springera można parkować, gdzie się chce i jak się chce. Straży miejskiej na ulicę Suwak wstęp jest zabroniony. A że miasto nie uznało nowej republiki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Horror Gosiewskiego

Wielu polityków zastanawiało się, dlaczego poseł PiS, niegdyś wicepremier Przemysław Gosiewski, otrzymał jako drugie dosyć rzadkie imię Edgar. Przed sejmową komisją śledczą to się wyjaśniło. Żona byłego ministra Janusza Kaczmarka zeznała, iż ówczesny wicepremier całkiem serio chciał rozwiązać problem z pielęgniarkami okupującymi Kancelarię Premiera i wywieźć kobiety do lasu. Tylko ostra reakcja Kaczmarka temu zapobiegła. Ten scenariusz pasuje jak ulał do niejednej powieści detektywistycznej słynnego amerykańskiego pisarza Edgara

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Filipińczyk – ostatnia nadzieja Rokity

Ciężkie czasy przyszły dla „Dziennika”. Hojny dotąd niemiecki wydawca liczy wyłącznie straty i kombinuje, co zrobić z tym wydawniczym nieszczęściem. Przecież miłości gazety do PiS nie można finansować bez końca. Takie próby ratunku, jak pozyskanie Jana Marii Władysława Rokity, zwiększyły tylko koszty i podniosły poziom rozbawienia u konkurentów. Co więc „Dziennikowi” zostało? Wiara w cuda. I to dosłownie! 1 maja redakcja zapraszała na spotkanie z Antoniem Pelingenem – uzdrowicielem z Filipin. Antonio nie tylko jest, jak pisze „Dziennik”, jednym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

W hołdzie Profesorowi

Walicki, Polska, Rosja, marksizm Niewielu jest w Polsce naukowców owianych taką międzynarodową sławą, których dorobkiem stale zainteresowani są badacze i publicyści. Prof. Andrzej Walicki z pewnością do tych nielicznych uczonych należy. Potwierdzeniem tego niech będzie informacja, że jest on laureatem Premio Balzan, nagrody wręczonej mu w 1998 r. przez prezydenta Włoch, często uznawanej za Nobla w dziedzinie nauk filozoficzno-humanistycznych, którymi Szwedzka Akademia Nauk rzadko się zajmuje. Wydana książka jest pokłosiem współpracy Wydziału Filozofii i Socjologii UW z Instytutem Filozofii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy za niezapłacone mandaty odbierać prawa jazdy?

Pro Wojciech Kotowski, autor komentarzy do kodeksu drogowego Tak. Byłaby to próba wołania o ratunek, w przypadku jeśli administracja sobie nie radzi z egzekwowaniem mandatów. Aby przymusić niesfornych kierowców do zapłacenia, można by zastosować taką karę, ale jedynie w ściśle reglamentowanych przypadkach. Chodziłoby więc o mandaty za poważne wykroczenia, np. za takie przekroczenie prędkości, które stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa. Takiego środka represji nie należy stosować w przypadku mandatów za drobne wykroczenia, np. parkowanie w niedozwolonym miejscu. Kontra Janusz Strześniewski, wiceprezes

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Warto ufać policji – rozmowa z Andrzejem Matejukiem

Ludzie coraz częściej widzą funkcjonariuszy w okolicy swego miejsca zamieszkania. Skuteczność naszych działań ciągle rośnie – Polacy często ironizują, że nie wystarczy zawiadomić policji o przestępstwie. Trzeba jeszcze samemu złapać sprawcę, przekazać go funkcjonariuszom wraz z zebranymi przez siebie dowodami, a i to nie daje gwarancji, że za chwilę nie zostanie on uwolniony… – Wiele osób od lat nie miało kontaktu z policją i żyje mitami na temat pracy tej instytucji. Warto nam zaufać i w przypadku problemu zwrócić się o pomoc. Policja jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.