Blog
Kolorowa Europa oraz szara Polska
Tęskniący za czerwonymi pochodami pierwszomajowymi Polacy o lewoskrętnych sympatiach muszą coraz częściej wyjeżdżać do miast Europy Zachodniej. Berlin, Paryż, Hamburg, Barcelona, Rzym, Wiedeń – tam do woli można wykrzykiwać przeciwko kapitalizmowi, skutkom neoliberalnej ekonomii i wymachiwać czerwonymi oraz czerwono-czarnymi flagami. W tym roku chcąc odpocząć od polskiego zaścianka, wylądowałem w środku austriackich Alp – w stutysięcznym Innsbrucku. Jak na Europę przystało, tam również ludzie walczą o swoje prawa. Hasła o solidarności międzynarodowej
Ścierwojady i inne
Neologizm „ścierwojady” zawdzięczamy Ludwikowi Dornowi, który tak nazwał swego czasu dziennikarzy. Ludwik Dorn przesadził. Niestety, ale chyba tylko trochę. Polska demokracja jest chora. Instytucje demokratyczne niby istnieją. Mamy wolne wybory, wolność słowa, zgromadzeń, wolność sumienia i wyznania, mamy niezawisłe sądy. Ale mechanizmy demokratyczne to tylko swoiste rozkłady jazdy, wedle których poruszają się wehikuły rozmaitej jakości. Życie polityczne zdominowane jest przez partie polityczne. A demokracja w partiach pozostawia wiele do życzenia. Im partia większa,
Tak toczy się światek
Polish jokes w polskim radiu. Program pierwszy Polskiego Radia ogłosił konkurs z nagrodami na temat antytechniki w PRL. Pan Michalski, jeśli dobrze usłyszałem nazwisko, kokieteryjnie przesłodzonym głosem zachęcał słuchaczy do przypominania sobie nonsensownych maszyn i urządzeń wyprodukowanych w reżimie komunistycznym, takich jak na przykład maszyna służąca do dorzucania kamieni do węgla w jakiejś kopalni. Polskie Radio uznało, że gadanie o krwawych zbrodniach komunistycznych już się słuchaczom przejadło, akcję dyfamacyjną trzeba przenieść na inny teren,
Żona i teczki
Prof. Krzysztof Hejke, wykładowca fotografii w łódzkiej szkole filmowej, oskarżył – jak podało Radio Zet – Janusza Kurtykę, prezesa IPN, że ten uwiódł mu żonę Kasię, wicenaczelną „Gazety Polskiej”, posługując się tajnymi aktami wyniesionymi ze swego instytutu, dzięki czemu pani redaktor mogła pisać porażające artykuły „śledcze” demaskujące ukrytych agentów. Wprawdzie prezes Kurtyka jest „piękna mężczyzna”, a wyniesione przez niego teczki mogą mieć erotyczną moc, jednak nie przesadzajmy. Pani
Bank listy pisze
Bank PKO BP, w którym państwo ma większość, niezwykle poważnie potraktował wezwania, by banki ograniczyły zachłanność i także wzięły solidarnie na swe barki ciężar kryzysu. Bank od 1 maja podniósł więc wysokość opłat, jakie ściąga od klientów, jeśli przysyła im monit czy informację. Teraz za wysyłkę listów – sporządzanych oczywiście w ramach normalnych obowiązków służbowych pracowników PKO, za które nie są oni dodatkowo wynagradzani – bank pobiera 40 zł plus koszty przesyłki pocztowej. Rozumiemy, że PKO BP zacznie
Prezydent zapominalski
Rada Miasta Siedlce podjęła uchwałę „W sprawie uczczenia obchodów Święta Pracy”. Jej inicjatorami byli radni Lewicy – Adam Bobryk, Maciej Drabio i Zbigniew Piwoński. Mimo że w mieście rządzi koalicja ugrupowań prawicowych, część samorządowców poparła inicjatywę, dzięki czemu po raz pierwszy od wielu lat obchody 1 Maja w Siedlcach zyskały oficjalny charakter. Prezydent Wojciech Kudelski został zaś zobowiązany do wywieszenia flag państwowych, którymi dotychczas miasto dekorowano dopiero
Lewicowość nie jest chorobą – rozmowa z prof. Jean-Michel De Waele
Dla środowisk lewicowych to nie SLD powinien być workiem treningowym, tylko PiS – Jak pan ocenia przemiany w Europie Wschodniej 20 lat po zmianie systemowej? – Kiedy 20 lat temu ktoś mówił, że Polska będzie aktywnym członkiem Unii Europejskiej, nikt w to nie wierzył. Myślę, że sporządzając bilans ostatnich dwóch dekad, nie można mówić jedynie o trapiących was problemach. Trzeba pamiętać o wspaniałej drodze, jaką Polska przeszła od 1989 r. Są jednak także kwestie niepokojące.
Buntujemy się od święta – rozmowa z prof. Krystyną Skarżyńską
PO za bardzo wierzy, że przy pomocy mediów można czynić cuda – Jak Polacy postrzegają świat? Siedzą przed telewizorem, bo to jest ich główne źródło informacji, i zgryźliwie komentują? – Polacy specjalnie nie interesują się światem. Tak naprawdę większość z nas to ludzie, którzy chcą sobie zapewnić w miarę przyzwoite życie. Sobie i swojej rodzinie. I mieć święty spokój. A inni interesują nas wtedy, gdy nadeptują nam na odcisk, gdy mówią coś niezgodnego z tym, co myślimy. Natomiast problemy świata –
Atom i nie tylko
Zanim doczekamy się elektrowni jądrowej, trzeba modernizować tradycyjną energetykę opartą na węglu Artykuł prof. Ludwika Tomiałojcia pt. „Nie spieszmy się z atomem” („P” nr 7) operuje pojęciem energetyki obywatelskiej – demokratycznej. Należy to rozumieć również jako obowiązek dostarczania społeczeństwu możliwie rzetelnej i pełnej informacji. Społeczeństwo powinno wiedzieć, że istnieją inne typy reaktorów niż reaktor w Czarnobylu, że reaktory te pracują dziesiątki lat, że od czasu tamtej awarii nastąpił istotny rozwój zabezpieczeń i metod kontroli bezpieczeństwa. Bierzmy
Ta wstydliwa polska wieś
Dwadzieścia lat transformacji to zarazem dwadzieścia lat nieustannego ataku na to, co wiejskie i chłopskie Zanosi się na to, że znowu czyjaś niefortunna wypowiedź stanie się początkiem burzliwej debaty, służącej nie tyle do wymiany argumentów, ile raczej ciosów, wymierzanych za pomocą stereotypów, epitetów i inwektyw. Jak wiadomo, dobry film sensacyjny powinien się zacząć od trzęsienia ziemi, a potem napięcie musi stale rosnąć. To samo obowiązuje w dyskusji, więc skoro niedawno usłyszeliśmy, że „chłopi częściej dobijali powstańców,






