Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Polski następca Pavarottiego

Najbliższe miesiące będą kluczowe w karierze Piotra Beczały 7 lutego 2009. Sensacyjny amerykański występ 42-letniego Piotra Beczały, który w ostatniej chwili zastąpił przeziębionego meksykańskiego gwiazdora Rolanda Villazona, może stać się trampoliną do wyniesienia go na pierwsze miejsce w świecie tenorów. Nasz śpiewak wypadł znakomicie i przy okazji spił całą śmietankę, która należała do ognistego południowca. Po pierwsze, wystąpił w towarzystwie „jego” partnerki, wychwalanej Anny Netrebko, i dał się poznać dosłownie całemu światu, przedstawienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Stany Zjednoczone a Okrągły Stół

Amerykański ambasador w Warszawie był zaskoczony eleganckim sposobem przekazania władzy politycznej w Polsce W wyniku sankcji, jakie Stany Zjednoczone nałożyły na Polskę jako karę za wprowadzenie stanu wojennego, stosunki polsko-amerykańskie praktycznie we wszystkich dziedzinach znalazły się w stanie zamrożenia. Zniesienie stanu wojennego i amerykańska polityka „krok po kroku” doprowadziły do zniesienia sankcji 17 lutego 1987 r. Amerykanie w dalszym ciągu stawiali na „Solidarność” i udzielali jej pomocy. Przyznał to John R. Davis, który w latach 1988-1990 był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Filozof politycznie niepoprawny

„Czytając Łagowskiego, ma się niekiedy wrażenie, że był prorokiem. A on tymczasem po prostu rozsądnie myślał i tym się odróżniał od rzeszy innych publicystów”. Ta opinia prof. Marcina Króla jest mi szczególnie bliska, zwłaszcza gdy z perspektywy kilkunastu (!) już lat patrzę na komentarze prof. Bronisława Łagowskiego zamieszczane na łamach „Przeglądu”, a wcześniej „Przeglądu Tygodniowego”. Niech no tylko w jakimś numerze zabraknie tego komentarza. Od rana telefony czytelników, pytania o zdrowie autora, pretensje pod adresem redakcji. Prof. Łagowski jest chyba jedynym w Polsce intelektualistą, który ma swój

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto polubi nagą prawdę?

Ledwo kryzys zaczął nas dopadać, a już gorączka sparaliżowała niektóre umysły. Nawet powrót zimy nie zatrzymał plotki wędrującej po Polsce. Po czterech latach wraca POPiS. Tak jakby jeszcze za mało było nieszczęść. I jakby ktoś wierzył, że z kryzysem najlepiej walczą ludzie, mający związane ręce. POPiS jako recepta i ratunek przed kryzysem. Ten, kto to wymyślił, z pewnością nie myśli sztampowo. Mamy ogromny problem do rozwiązania, więc zróbmy to wspólnie. Takie myślenie jest poprawne i bliskie wielu Polakom,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

I Pietrzak nie pomógł

Mieszkańcy Olsztyna stawiają na fachowców, a nie polityków Pierwszą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Olsztyna wygrał kandydat PSL, partii, która w mieście nie ma ani jednego radnego. Ale to radni z klubu Ponad Podziałami postawili właśnie na Piotra Grzymowicza, byłego wiceprezydenta, którego półtora roku temu wyrzucił z ratusza aresztowany pod zarzutem gwałtu i molestowania urzędniczek prezydent Czesław Małkowski. W drugiej turze Grzymowicz będzie walczył o zwycięstwo z Krzysztofem Krukowskim, nieznanym wcześniej kandydatem Platformy Obywatelskiej. Obaj mają tytuły doktorów. Obu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Potęga spisku. Śmieszno i straszno

Nie gasną wciąż echa najgłośniejszych bodaj na polskiej scenie politycznej wydarzeń ubiegłego tygodnia. Sprawy ministra Czumy i niedoszłego premiera z Krakowa Jana Marii Rokity obrastają otoczką humorystyczną, aby nie powiedzieć kabaretową. Rozdzierający pisk niedoszłego premiera, dzisiejszego nudziarza komentatora „Dziennika”: „Ratunkuuu, Niemcy mnie biją!” i reakcja polskich pasażerów samolotu dziś już tylko śmieszą. Czyżby Jan Maria Rokita, do niedawna twardy człowiek polskiej polityki, polityk chcący uchodzić za realistę, wierzył, że na jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polska hegemonia psychologiczna

Zdarzyło mi się parę razy odezwać w dyskusji w Instytucie Goethego na temat Niemiec. Prominentni goście z Berlina byli z moich poglądów bardzo niezadowoleni, a zgadzali się ze mną tylko Niemcy z obsługi technicznej. Nigdy nie wypowiadałem się w „Przeglądzie” w duchu antyniemieckim, przeciwnie, wzywałem np. do przekazania Niemcom bardzo dla nich cennych zabytków piśmiennych, bez istotnych powodów przetrzymywanych w Krakowie. Mimo to otrzymałem od czytelników listy (co prawda tylko dwa) z ostrymi wymówkami, że jestem jakoby antyniemiecko uprzedzony. Widocznie istnieje jakiś wzór pozytywnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czy to marks, czy nie marks?

Po internecie krąży cytat przypisywany Karolowi Marksowi: Owners of capital will stimulate working class to buy more and more of expensive goods, houses and technology, pushing them to take more and more expensive credits, until their debt becomes unbearable. The unpaid debt will lead to bankruptcy of banks, which will have to be nationalized, and State will have to take the road which will eventually lead to communism.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ściągnęliśmy burzę

„Kto jeszcze się ostał z weteranów »zwycięstwa«? Poseł Czuma? Niedługo i do niego się dobiorą” – tak tydzień temu zdążył napisać w „Przeglądzie” Stanisław Kwiatkowski, zastanawiając się, co zostało z Okrągłego Stołu. Ledwo numer wysłaliśmy do drukarni, a nad głową ministra zebrały się czarne chmury. Dobrze, że autor nie wymienił więcej nazwisk nieskazitelnych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Heil Wieczorkiewicz!

Prof. Paweł Wieczorkiewicz, znany z telewizji sowietolog, drzewiej II sekretarz PZPR w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego, a po 1989 r. pogromca „komuny”, twierdzi, że w czasie II wojny światowej Polska mogła odegrać u boku Hitlera kluczową rolę. Redaktorzy antyfaszystowskiego miesięcznika „Nigdy więcej” odnaleźli wywiad, jakiego Wieczorkiewicz udzielił skrajnie prawicowemu pismu „Templum Novum”, w którym m.in. czapkuje on skazanemu za negowanie Holokaustu Davidowi Irvingowi; chwali Hitlera, który – jak mówi – „był na poziomie lat 1939-40 politykiem wybitnym, ba,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.