Blog
Czy Episkopat odwraca się od PiS?
Jacek Żakowski, publicysta Z Episkopatem jest tak, że ma on bardzo niejednorodny skład. Jego niewielka, choć bardzo wyrazista część popierała PiS, ale nie jądro PiS, które wywodziło się z Porozumienia Centrum. PC było bowiem partią laicką i miało do Kościoła dosyć lekki stosunek. W tym sensie ludzie PC nie byli poważnymi partnerami dla Episkopatu, a odejście Marka Jurka stanowiło tutaj ważny sygnał. Z kolei druga część Episkopatu, bardziej modernistyczna, niezbyt życzliwie patrzyła
Mały sojusznik Wielkiego Brata
Im dłużej trwa debata nad instalacją w Polsce tarczy antyrakietowej, tym lepiej widać, jak bardzo chybiony jest ten pomysł. A jak jeszcze na długą listę wątpliwości w tej sprawie nałoży się bilans sześcioletnich kontaktów prezydenta Busha z Polską, to odechciewa się robienia Amerykanom kolejnego prezentu. Bo cóż udało się w tym czasie osiągnąć? Na pewno nie możemy do osiągnięć zaliczyć udziału polskich żołnierzy w najbardziej bezsensownej, krwawej i pozbawionej szans na sukces wojnie w Iraku. Pojechaliśmy tam oszukani
Rekordowe szczytowanie
Dzisiaj już nie wystarczy zdobyć jeden górski wierzchołek, modne stało się kolekcjonowanie najwyższych gór świata, kontynentu, państwa, województwa, powiatu Jean-Pierre Frachon, jeden z najbardziej znanych francuskich alpinistów, ogłosił 9 czerwca w krakowskim Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”, że wraz z 10-osobową ekipą założonego przez siebie stowarzyszenia Sancy Europe Montagnes wejdzie na wszystkie 27 szczytów państw Unii Europejskiej. W poniedziałek 11 czerwca weszli na polskie Rysy. Frachon jest pierwszym francuskim alpinistą, który w 1991 r.
Największy sąsiad – Pomysł na Rosję
Andrzej Olechowski Skuteczna droga z Warszawy do Moskwy wiedzie dziś przez Brukselę – Panie ministrze, czy ma pan pomysł na Rosję? – Pomysł na Rosję ma mieć nie Polska, lecz Europa. Ponieważ Rosjanie należą do europejskiej rodziny narodów, to WSZYSCY Europejczycy, a nie tylko my, muszą mieć pomysł na Rosję. – Przypomnę pańskie słowa z wywiadu dla „Gazety Wyborczej” w 1994 r.: „Jaka jest wartość Polski dla świata? Po co jesteśmy? Między innymi po to, żeby proponować rozwiązania i później uczestniczyć w ich kosztach”. Ta dawna
Nie plujmy sobie do zupy
Michaił Szwydkoj Polska nie może się przenieść w okolice Brazylii, a Rosja – Australii. Jesteśmy skazani na życie obok siebie – W tym roku między naszymi krajami dojdzie do wymiany kulturalnymi uderzeniami: 17 września – w rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich na terytorium Polski – odbędzie się premiera filmu Andrzeja Wajdy o Katyniu, a 4 listopada – w rocznicę usunięcia polskiej załogi z Kremla i w dniu obchodzonego od niedawna w Rosji Święta Jedności Narodowej – w Moskwie
Prawdziwe elity IV RP
Dzięki poświęconemu mi artykułowi Igora Jankego („Rzeczpospolita” 9-10.06.br.) wiem nareszcie, czym różnią się łże-elity rodem z III RP od elit prawdziwych, czyli elit IV RP. Łże-elity zbierają się w podziemiach Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego na promocjach niesłusznych książek. Tytułują się – wstyd powtórzyć – „panie profesorze, pani dziekan, panie rektorze”, w dodatku nie lubią Kaczyńskich, nie poważają Ziobry. Kpią z obecnej władzy, szydzą z IPN. A w ogóle to nie ukrywają swoich poglądów. Adwokaci należący
Przedostatnie wiadomości
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy nagadał Polakom komplementów co niemiara, ale z „pierwiastkiem” się nie zgodził. Polski prezydent Kaczyński wyczuł swoim znanym węchem podejrzliwym jakieś groźby w tym bukiecie arcygrzecznych powiedzeń. Można tym razem podzielić wrażenia odniesione przez głowę państwa polskiego, ale z uściśleniem, że niebezpieczeństwo nie w słowach Francuza tkwi, lecz w obiektywnej rzeczywistości, którą polskie rządy nieświadomie współtworzą. Dla prezydenta Kaczyńskiego wszelkie przeszkody międzynarodowe to fraszka. Odpowiedział Sarkozy’emu, że władza w Polsce znajduje się teraz
Eureka
STUDIA Kadry dla elektrowni jądrowej Powstająca na Politechnice Warszawskiej specjalizacja energetyka jądrowa, dzięki współpracy z Uniwersytetem w Sztokholmie, ma kształcić co roku około dziesięciu specjalistów. Za kilkanaście lat utworzą oni kadrę pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Ma powstać około 2020 r. w Żarnowcu lub Klempiczu. Według Pentora, 60% Polaków popiera jej budowę. Politechnika do realizacji swoich planów będzie potrzebowała pieniędzy. Unijne stypendia z programu Socrates-Erasmus nie wystarczą. Władze Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa rozesłały
O „szkole polskiej” inaczej
Liberum veto W tym roku mija 60. rocznica powołania łódzkiej Filmówki. To jest FAKT cokolwiek przemilczany. Nagłośniono natomiast 50. rocznicę „Kanału” Wajdy, uznanego za początek „szkoły polskiej”. Ta zaś według przyjętej definicji miałaby wygasać w latach 60. To już HIPOTEZA mocno dyskusyjna. Także dlatego, że przed „Kanałem” Wajda zrealizował „Pokolenie” (1954). Co ważniejsze, dopiero w latach 70., a nawet później, powstały wybitne filmy, w których twórcy wysnuwali wnioski z doświadczeń „czasów pogardy”. W 1970 r. wszedł
Giertych – dźwignią handlu
Kiedy Roman Giertych, minister edukacji i znawca dorobku Sienkiewicza, postanowił wykreślić z listy lektur szkolnych Gombrowicza, Witkacego i innych „zboczeńców”, nie podejrzewał pewnie, jak silne piętno odciśnie na księgarskim marketingu. Oto na wieść o jego pomysłach na wystawie krakowskiej księgarni Pod Globusem przy ulicy Długiej pojawiły się nowe hasła reklamujące sprzedawane tam książki wyklętych przez wicepremiera pisarzy: „Ostatni raz z lady!”, „Dostojewski uzależnia”, „Ściśle nielegalne”, „Na indeksie…”, „Gombrowicz zabija” czy „Kafka szkodzi






