Blog

Powrót na stronę główną
Sport

Każdy sukces cieszy coraz bardziej

Najwspanialsza jest przyjemność czerpana ze skakania Adam Małysz, mistrz świata w skokach narciarskich – Po zwycięstwie na mistrzostwach świata w Sapporo powiedział pan, że bardzo kocha pan swoją żonę i bardzo jej za wszystko dziękuje. Co by pan więcej powiedział na temat żony? – Bardzo dużo mógłbym powiedzieć, trudno to zamknąć w paru słowach. Wiadomo, że pod wpływem emocji człowiek mówi o tym, co jest mu najbliższe, najdroższe, najważniejsze. I to, że cały czas jestem w czołówce skoczków, również zawdzięczam żonie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

Dyktaturka Krąży po zebraniach, drukują w broszurkach, że przydałaby się mała dyktaturka, która w czas niepewny potrząśnie człowieczkiem, a i w razie czego schwyci za mordeczkę. A żeby kontroli nad prawem nie stracić, w tym celu powstanie mały aparacik, który w razie czego i we dnie, i w nocy oddawać się będzie drobniutkiej przemocy. By pilnować lepiej, będzie i podsłuszek, ale też maleńki, leciutki jak puszek, a w celach niedużych też tylko na chwilkę zamknie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polska idzie z duchem zemsty

Janusz Stanny Jeżeli cokolwiek mnie denerwuje i czyni zgorzkniałym, to wykorzystywanie tych, których już nie ma, do bieżącej polityki – Trudno dziś satyrycznie komentować polską rzeczywistość polityczną? – Mógłbym odpowiedzieć truizmem, że to wszystko już przerosło oczekiwania tych, którzy chcą się z tego śmiać. Ale, wie pan, tak naprawdę to jest rzucanie grochem o ścianę. Jeśli chodzi o moją działalność artystyczną, rysunek satyryczny jest tylko kwiatkiem do kożucha. No bo jaka musiałaby być siła sprawcza rysunku, żeby tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czy boimy się strachu

Agnieszka Kublik, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, pisze (21.03.br.), że niejaki pan Targalski, który jest obecnie wiceprezesem Polskiego Radia, powiedział jej, że nie będzie z nią rozmawiał, dopóki dziennikarka nie przedstawi mu zaświadczenia lustracyjnego. Dopytywany w tej sprawie wyjaśnił, że nie chodzi mu o nią osobiście, a także o „Gazetę Wyborczą”, lecz o dziennikarzy w ogóle. Nie ma powodu, aby nie wierzyć tej relacji, chociaż w normalnym świecie byłaby ona nieprawdopodobna. Ale nie żyjemy w normalnym świecie. Tydzień temu rządząca partia, PiS, odbyła swoją konwencję partyjną, na której starała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Uchwalić Kaczmarskiego na śmierć

Poseł Jacek Kurski wysmażył, a Wysoki Sejm uchwalić raczył Cześć i Pamięć Jacka Kaczmarskiego, przedwcześnie zmarłego artysty, z okazji jego 50. urodzin. Treść kurskojackowskiej uchwały idealnie odzwierciedla PiS-owskie zakłamanie. Oto dowiedzieliśmy się, że Kaczmarski to „Emigrant. Dziennikarz Radia Wolna Europa. Erudyta i poliglota. Niezrównany artystyczny komentator historii Polski”. No i „autor ballad i piosenek, które – śpiewane w podziemiu, w więzieniach, na pielgrzymkach, strajkach, obozach, na emigracji, podczas akcji protestu i nocnych Polaków rozmów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Dużo sobie w MSZ opowiadają o tej kłótni na kierownictwie MSZ między Rafałem Wiśniewskim a Andrzejem Sadosiem. Sadoś jako człowiek odpowiedzialny za budowę obrazu Polski za granicą (kto oceni te sukcesy?) zaczął niemal kierować Departamentem Promocji, który podlegał kompetencyjnie Wiśniewskiemu. Wydawać polecenia, rozliczać ludzi, a Wiśniewski dowiadywał się o tym (jeżeli się dowiadywał) ex post. Więc w obecności pani Fotygi wybuchła dzika awantura, brzydkie wyrazy – jak wieść niesie – fruwały niczym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Konstytucja nie dla kobiet

SLD musi stanąć na głowie, by doprowadzić do referendum. Będzie to test na wiarygodność, na ile Sojusz jest skłonny zaangażować się w sprawie aborcji Precedensowe zwycięstwo Alicji Tysiąc nad rządem polskim przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu zbiegło się w czasie ze zbliżającym się głosowaniem w sprawie aborcji w polskim Sejmie. Już na najbliższym posiedzeniu Sejm może przegłosować zmiany w konstytucji, które mogą doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji. W walce przeciw prawom kobiet fanatyczni wyznawcy życia poczętego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto ukradł Twoje 36%?

OPZZ wyliczyło, o ile powinny wzrosnąć płace Nikt nie lubi być okradany. Nic więc dziwnego, że mieszkańcom polskich miast rzedną miny na widok plakatów pytających retorycznie „Kto ukradł Twoje 36%?”. Największy banner z takim oto komunikatem wisi na siedzibie OPZZ przy ulicy Kopernika. W ten sposób związkowcy przyznają się do autorstwa tej efektownej kampanii społecznej. Zadajmy sobie pytanie: o jakie 36% chodzi? W latach 2000-2005 wydajność pracy w przemyśle wzrosła o 43% Równocześnie wzrost

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Marek konfabulował

List Tadeusza Zakrzewskiego do „Wprost” w sprawie Marka Piwowskiego List do „Przeglądu” Szanowny Panie Redaktorze, Na stare lata stałem się „bohaterem” sprawy związanej z Markiem Piwowskim. Gdyby nie był moim kumplem z lat młodości – machnąłbym ręką. Dyskusja o lustracji nie jest na moje nerwy. Ale z Marka robią superszpiega, a tygodnik „Wprost” próbuje obnażyć go do imentu. Pozwalam sobie załączyć kopię listu wysłanego do tego tygodnika (…). Szanowny Panie Redaktorze Artykuł we „Wprost” pt. „Rejs w kłamstwo” wpisuje się w ogólny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Łamacze sumień

Janina Paradowska ubiegła mnie, pisząc o lustracyjnych stachanowcach. Z tym, że ja zrobiłbym pewne rozróżnienia wśród biegaczy pędzących do IPN z deklaracjami lustracyjnymi. Cały ten bieg, a nawet sposób relacjonowania go w mediach rządowych i prorządowych (słyszałem, że jedno wydało samouczek), przypomina mi z dzieciństwa informacje, jak to rolnicy zbiorowo wozami udekorowanymi transparentami i flagami odstawiali do punktów skupu zboże i świnie. A gdy taka to a taka wieś pierwsza jeszcze na kilka godzin przed otwarciem rzeczonego punktu spełniła swój obywatelski obowiązek, to dziękował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.