Blog
Polak woli walczyć, niż rozmawiać
Nie zobaczymy, że coś nas łączy, dopóki będziemy patrzyli na to, co nas dzieli Dr Joanna Heidtman, socjolog i psycholog – Polacy nie cenią kompromisów, mamy nawet taką zbitkę językową: „zgniły kompromis”. Dlaczego patrzymy pogardliwie na tych, co zawierają ugody? – Chyba nadal liczy się dla nas przede wszystkim waleczność. Życie to wieczne wojowanie o wszystko i ze wszystkimi. To łączy się z naszym upodobaniem do narzekania, szukania winnych, których chcemy przykładnie ukarać, zniszczyć. To dziwne rozumowanie, które
Rejs pod prąd
Marek Piwowski zapowiada nakręcenie drugiej części swego kultowego filmu. Ale nie tłumaczy, po co Średnio raz na dwa lata Marek Piwowski zabiera się do kręcenia „Rejsu II”. W tym roku też zapowiada, że latem ruszą zdjęcia z udziałem Stanisława Tyma, Janusza Głowackiego (scenarzysty pierwowzoru), a także Marka Kondrata i Wojciecha Manna. Mamy jednak nadzieję, że z projektu nic nie wyjdzie. Dlaczego? Bo „Rejs II” jest możliwy, ale pod warunkiem że Piwowski zapomni o wszystkim, co kojarzy się z „Rejsem” pierwszym.
Eureka
zwierzęta Smutny koniec rysia Ryś bałkański to jeden z symboli narodowych Macedonii. Niestety, niedługo może się stać tylko smutnym wspomnieniem, bo jak ostrzegają ekolodzy, jest na granicy wymarcia. W tym kraju żyje ich najwyżej 30 sztuk, a w całym regionie Bałkanów – kolejne 70 osobników. To za mało, by uchronić tego kota przed wyginięciem. Już teraz wielu leśników oraz ekologów jedynie domyśla się istnienia tych zwierząt na podstawie śladów. Los rysi w całej Europie wygląda
Druga młodość oka
Mówienie, że oczy odpoczywają najlepiej, gdy są zamknięte, brzmi równie bzdurnie co stwierdzenie, że serce odpocznie wtedy, gdy przestanie bić Prof. Jerzy Szaflik – krajowy konsultant ds. okulistyki, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, dyrektor Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego w Warszawie, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Akademii Medycznej w Warszawie, członek PAN. – Uczeni z brytyjskiego University of Warwick ogłosili, że osoba, która zamieni okulary na soczewki kontaktowe, staje się znacznie bardziej atrakcyjna dla płci przeciwnej.
Młode lwy lewicy
Za 10-15 lat będą decydować o obliczu naszej sceny politycznej. Dziś zaczynają od samorządów W polskiej polityce coraz częściej można zaobserwować wzmożoną aktywność ludzi młodych. Mimo że ich udział w życiu politycznym jest jeszcze mocno ograniczony, to widać już zmiany. Znający języki obce, wykształceni, obyci w Europie stają się dla wielu ugrupowań szansą nie tylko na przyciągnięcie najmłodszych wyborców, lecz przede wszystkim doskonałym i kompetentnym zapleczem kadrowym. Zmienia się zatem groteskowy obraz młodej
Zaszczytne ostatnie miejsce
Partie, które dziś dominują – koalicyjne i opozycyjne – nie wyzwolą nowych impulsów dla modernizacji Polski Po raz pierwszy w swoim życiu, przecież nie tak znów krótkim i nie zawsze w przyjaznych okolicznościach, jestem po prostu przygnębiony. Pamiętam dobrze treść książeczki Jana Józefa Lipskiego, eseju „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy”, niedawno zresztą przypomnianej w „Gazecie Wyborczej”. Pamiętam nadzieję w niej zawartą, przesłanie i smutek. Pamiętam wypowiedź jednego z najwybitniejszych polskich polityków minionego ćwierćwiecza, na pewno ostatniej
Pamiętnik IV Rzepy
8.11 Mówili, że Busha się nie rusza, ale ruszyli i Busha. 9.11 Jan Parys wykrył szpiega w najbliższym otoczeniu pana premiera. Chodził, widział i nic nie mówił, powtarzał tylko w kółko: – Widzę szpiega, a to wredny, przebrzydły szpieg. Jak on się potrafi wszędzie wkręcić. A na pytanie dziennikarza: – Dlaczego nie powiedział pan o tym panu premierowi? – odpowiedział, że nie mógł się do pana premiera dopchać. 10.11 Coraz częściej zaczynam myśleć o tym, żeby się oddalić z warszawki tam,
Poeta moralnego niepokoju
Stanisław Barańczak kończy 60 lat Stanisław Barańczak kończy 13 listopada 60 lat. Jestem jednym z tych, którzy pamiętają jego debiut, którzy dorastali razem z jego twórczością, i żal teraz myśleć, że już, że tak prędko staliśmy się starszym pokoleniem literackim. 60-letni Barańczak to jakieś, niezbyt radosne, memento dla ludzi pióra urodzonych już po wojnie. Dlaczego? Dlatego, że i oni nie uniknęli potyczek z historią, która ich pokiereszowała. Tamte roczniki są do dziś poranione i podzielone – głównie stosunkiem
Pomnik analfabetyzmu
Myślę, że nie tylko ja, ale i wielu innych felietonistów spotyka się obecnie z opiniami znajomych, że dla felietonu prasowego nastał złoty sezon, tematy felietonowe – a więc głupstwa, nonsensy, paradoksy, niedorzeczne sformułowania i namaszczone sentencje niedouczków – leżą na ulicy i można w nich przebierać jak w ulęgałkach. Można, ale po co? Jest to ten sam dylemat, przed którym stoi obecnie satyra, jeśli coś takiego jeszcze u nas istnieje: jak można napisać dobry tekst satyryczny, jeśli takie same teksty






