Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Wielcy, którzy zagrali siebie

Reżyserzy chętnie obsadzają w filmach ludzi z okładek, koronowane głowy, artystów, naukowców i polityków Na naszych ekranach oglądamy historyjkę o kombinatorze, który zrobił krótką salonową karierę, bo podawał się za reżysera Stanleya Kubricka („Być jak Stanley Kubrick”). A my przypominamy kariery odwrotne: znakomitości, które w filmie zagrały same siebie. Znani z pierwszych stron gazet Kino chętnie dobierało obsadę z pierwszych stron brukowców. Od zawsze. Niejaka Evelyn Nesbit Thaw stała się sławna w sezonie 1906, ponieważ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Sylwester latem

W Jakucji stary rok żegnało się w kwietniu, a zamiast szampana piło się kobyli kumys Kojarzoną powszechnie z ciężką zimą Jakucję najlepiej odwiedzać wiosną lub latem. W ten sposób unikniemy 50-stopniowych mrozów, a i tak nie spóźnimy się na Nowy Rok. Dziś prawie wszyscy świętują jego zakończenie w czerwcu, ale zgodnie z tradycyją odbywało się to w kwietniu. Tę wielką zmianę w przyrodzie zwiastowało dawnym Jakutom wiosenne zrównanie dnia z nocą. Niektórzy wciąż wierzą, że właśnie na przełomie marca i kwietnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy cd.

12.04.2006, 8 rano Wygląda na to, że koalicja lada dzień powstanie. Lada dzień, ale już ma kilka spontanicznie wymyślonych oryginalnych nazw, między innymi CIENKOPIS I KRÓTKOPIS. Mnie się wydaje, że najsensowniejszą nazwą będzie Koalicja TRWAM. Teraz opracowywany jest wspólny program obu partii tzw. leppertuar prac nowego rządu, z którego chce się wypisać pan minister spraw zagranicznych, ale to nie szkodzi, ponieważ kolega pana Jarosława, pan Andrzej, był ostatnio w Chinach, USA i Brukseli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uczucia religijne kontra wolność słowa

Czym są uczucia religijne? Czy i kiedy można je obrazić? Na co może pozwolić sobie artysta? Tego można się było spodziewać: zanim najnowszy film Marka Koterskiego „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, najbardziej oczekiwana polska premiera tego roku, wszedł na nasze ekrany (od 21 kwietnia), środowisko skrajnej prawicy podniosło larum, że plakat oraz publikowane w internecie i kinach zwiastuny reklamujące ten obraz obrażają uczucia religijne wierzących Polaków. Jedni pukają się w głowę, drudzy grożą twórcom i dystrybutorowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Radio Maryja pod lupą Watykanu

Ojciec Rydzyk albo podporządkuje się Stolicy Apostolskiej, albo zostanie… rektorem Wywiady z domofonem umieszczonym w murze przy zamkniętej furtce wejściowej siedziby Radia Maryja, który anonimowo i niezmiennie odpowiada dziennikarzom z zewnątrz, że ojciec dyrektor „nie przyjmie i nie udzieli”, przywykliśmy oglądać w telewizji od lat. Słynny domofon, który chronił toruńską rozgłośnię przed niewygodnymi pytaniami dotyczącymi działalności medialnej i finansowej ojca dyrektora RM, przestaje być skuteczną zaporą. Na sześć tygodni przed wizytą papieża w Polsce, na wyraźne życzenie Watykanu podjęto energiczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Chirurgia historyczna

Kiedy runął kult Stalina i miasto Stalingrad przemianowano na Wołgograd, angielski satyryczny „Punch” zamieścił rysunek, na którym do beznogiego weterana z orderami na piersi podchodzi wnuczek i prosi: –Dziadku, opowiedz, jak straciłeś nogę pod Stalingradem. – Nie ma takiego miasta – odpowiada mu weteran. Rysunek ten przypomina mi się zawsze, kiedy mowa o PRL, rozliczeniu z PRL, wypaleniu śladów po PRL i tak dalej. A więc przypomina mi się obecnie stale. Oczywiście, że obecna kampania prasowo-polityczna, której bohaterem głównym jest znowu generał Jaruzelski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lepiej już zemdlej

Prezydentowi Lechowi Aleksandrowi Kaczyńskiemu paradoksalnie spadło. Spadło mu zaufanie społeczne, cenna wartość dla polityka. Co prawda, prezydent Lech Aleksander ma pięcioletnie stypendium przyznane mu przez wyborców i może gwizdać sobie na nastroje „Ciemnego Ludu”. Chyba że planuje reelekcję. To jednak będzie niezwykle trudne. Nie tylko dlatego, że prezydentowi między styczniem, a końcem marca spadło zaufanie społeczne z 64 do 43%. Już na starcie zyskał on gębę polityka drugorzędnego. „Cienia swego brata”, jak odnotował politolog Radosław Markowski. Gębę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To anegdota z brodą do pasa: czym różni się ambasador angielski od radzieckiego? Ambasador angielski, jak chce wyjść z przyjęcia, to nikomu nic nie mówi, tylko wychodzi. A ambasador radziecki odwrotnie… No więc coś takiego zaczyna się dziać z polską dyplomacją. A ryba psuje się od głowy – w MSZ ktoś już wyliczył, gdy minister Meller zapowiedział, że poda się do dymisji, gdy wicepremierem zostanie Andrzej Lepper, iż jest to już jego piąta bodajże zapowiedź odejścia. A przecież takim hamletyzowaniem pozycji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pięty achillesowe

W mediach odbywa się wielkie przepytywanie polityków. To naturalne, że ludzie chcą się dowiedzieć czegoś w przededniu wielkich zmian. A w przededniu jesteśmy na okrągło. Ciągle nic nie może się wykluć z kaczych jaj. Czwarta Rzeczpospolita to po prostu wielkie jaja. Jajcarstwo całą gębą. A my oglądamy to wszystko w TV, bo jesteśmy uzależnieni. Political ćpun. Jak nie obejrzy, to jest na głodzie. Musi dostać działkę politycznego koksu. Wciąga trujące opary, nie zwraca uwagi na to, że organizm nie wytrzymuje takiej dawki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Człowiek bez twarzy za kratkami

Czy aresztowanie Bernarda Provenzana oznacza koniec cosa nostry, czy też krwawą bitwę o przywództwo w mafii? Korespondencja z Neapolu Po 43 latach ukrywania się w ręce policji wpadł przywódca sycylijskiej mafii, Bernardo Provenzano. Zwany bossem bossów, 73-letni Provenzano został aresztowany w okolicach rodzinnego Corleone. Na widok ostatniego bossa z Corleone w kajdankach, prowadzonego przez zamaskowanych policjantów, tłum zgromadzony na głównym placu Palermo krzyczał: – Morderca, morderca! Ludzie unosili w górę palce, robiąc charakterystyczne V –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.