Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Ułaskawienie – ostatnia nadzieja skazańca

Każdy, kto był w więzieniu, wie, że prawo łaski to konieczna instytucja Mam świadomość, że swoje ułaskawienie zawdzięczam Zbigniewowi Sobotce – mówi Sławomir Sikora, który dzięki decyzji prezydenta Kwaśniewskiego nie musi wracać za kraty włocławskiego więzienia. Czy za kraty pójdzie Sobotka – jeszcze nie wiadomo. Oprócz wagi sprawy – Sikora został skazany za udział w morderstwie, Sobotka za ujawnienie pos. Długoszowi informacji, którą ten mógł wykorzystać do działań zagrażających życiu policjantów przeprowadzających akcję przeciw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nowy Orlean bez przyszłości?

Odbudowa spustoszonej przez kataklizm metropolii przebiega w ślimaczym tempie Ponad 100 dni minęło od niszczycielskiego huraganu Katrina, lecz wciąż nie wiadomo, czy uda się ocalić Nowy Orlean. Prawdopodobnie przetrwa tylko połowa słynnej metropolii jazzu. Eksperci ostrzegają, że miasto nie ma przyszłości – w końcu i tak pochłonie je morze. 75% domów Nowego Orleanu wciąż nie nadaje się do zamieszkania. Otwarto tylko jedną szkołę publiczną. Pozbawiony funduszy i studentów miejscowy uniwersytet Tulane zamierza zwolnić 230 pracowników naukowych. Policja jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Murielle – kamikadze z Belgii

Pierwsza Europejka dokonała samobójczego ataku za sprawę Al Kaidy Belgia jest w szoku. Młoda kobieta z Charleroi pojechała do Iraku, przepasała się ładunkami wybuchowymi i wysadziła w powietrze. 38-letnia Murielle Degauque przejdzie do historii wojny z terrorem jako pierwsza europejska kobieta, która przeprowadziła samobójczy atak, zatruta ideologią Al Kaidy. „To jest nasza belgijska kamikadze, która zginęła w Iraku”, napisał dziennik „La Derniere Heure”. Dyrektor belgijskiej policji federalnej, Glenn Audenaert, podkreślił, że po raz pierwszy biała kobieta z Zachodu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Olszowski zamiast Kani

Nieznana notatka ze spotkania Breżniewa, Honeckera i Husaka, oceniającego Kanię i Jaruzelskiego w maju 1981 roku Notatka służbowa ze spotkania towarzyszy Leonida Breżniewa, Ericha Honeckera i Gustawa Husaka na Kremlu, 16 maja 1981 roku Po stronie radzieckiej w spotkaniu uczestniczyli: członek Politbiura KPZR i przewodniczący Rady Ministrów Nikołaj Tichonow, minister spraw zagranicznych Andriej Gromyko, członek Politbiura Konstantin Czernienko, minister obrony Dmitrij Ustinow, szef KGB Jurij Andropow, sekretarz KC Konstantin Rusakow

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Ludwik Dorn słusznie planuje likwidację powiatów?

PRO Prof. Eugeniusz Zieliński, nauki o polityce, nauki prawne, rektor Wyższej Szkoły Administracyjno-Społecznej w Warszawie Wicepremier Dorn ma rację, ale mówi o ideologii, a w administracji samorządowej jest jej najmniej. Potrzebne są argumenty merytoryczne. Twórcy podziału administracyjnego kraju do dziś chwalą się, że przeprowadzili reformę, jednak powiaty pod względem efektywności są nieporozumieniem. Jedna geodetka w starostwie niewiele zrobi, a potrzebne są usługi publiczne na dużą skalę i najlepiej w gminach albo dla kilku gmin. To samo z budownictwem, melioracją, budową dróg,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Media bez cenzury

Dyktat bulwarówek Tabloidowe postrzeganie rzeczywistości z łamów bulwarówek przenika do naszego życia Wielkie zdjęcia, agresywne tytuły, mocne zdania – tabloidy wyznaczają dziś trend na polskim rynku medialnym. I choć szokują intelektualistów, bulwersują piewców dobrego smaku – zachwycają czytelników. Stały się nie tylko stymulatorem medialnych karier, lecz także skutecznym narzędziem wpływu i kształtowania opinii. A co za tym idzie, ważnym aktorem na scenie politycznej. Siła rażenia „Faktu” i „Super Expressu” (łączna sprzedaż w granicach 700

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy jest jeszcze możliwa koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską?

Dr Andrzej Rostocki, socjolog, UŁ Ciągle nie. I raczej nie będzie koalicji PiS z PO, bo urazy psychologiczne są jeszcze zbyt silne. Także osobowości liderów, zwłaszcza po stronie PiS, nie skłaniają do optymizmu. Pewną nadzieją są jednak małe sojusze taktyczne, np. w sprawie powołania szefa IPN. Dlatego jestem mniejszym pesymistą niż dwa miesiące temu. Bronisław Komorowski, wicemarszałek Sejmu, PO Nie zmieniamy naszego stanowiska. Ostatnia Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej postanowiła, że o ile PiS przemyśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Logopedzi prześwietlają polityków

Dlaczego Tusk przegrał, Kaczyńscy niewyraźnie mówią, czego musi się nauczyć Marek Jurek…? W amerykańskiej politologii istnieje pogląd, że sposób wymowy i wszelkie jej wady mogą zaciążyć na karierze publicznej. Na tej podstawie niektórzy polscy logopedzi ukuli twierdzenie, że 10 lat temu w pojedynku przed kamerami telewizyjnymi między Wałęsą a Kwaśniewskim zaważyły najsilniej sprawy wymowy i dykcji. Aleksander Kwaśniewski wygrał, bo poprawniej mówił po polsku. Odwrotnie było pięć lat wcześniej, kiedy to Wałęsa okazał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Były senator

Henryk Stokłosa porażkę w wyborach próbuje przekuć w sukces gospodarczy Państwo Anna i Henryk Stokłosowie obracają całą sprawę w żart. – Dzięki Bogu przegrał. Lepiej dla firmy. Wreszcie ma czas, by przemyśleć dalsze kierunki jej rozwoju i przypilnować codzienną działalność. Stare przysłowie: pańskie oko konia tuczy, jest wyjątkowo trafne. Dziś widać to w Farmutilu na każdym kroku – mówi żona byłego senatora. A sam Henryk Stokłosa wtóruje żonie: – Gdybym nie był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Prawda nas wyzwala

Wkrótce po zawieszeniu stanu wojennego, a może to było w roku 1983, jeden z partyjnych prominentów na Uniwersytecie Jagiellońskim zaproponował mi, abym został pierwszym sekretarzem partii na uniwersytecie. Jest to stanowisko nomenklaturowe – dodał – ale załatwimy rzecz w wyższych instancjach. Wiesz, jaka jest sytuacja, trzeba wybrać kogoś, kto będzie osłaniał „Solidarność”. Na zewnątrz zdziwiłem się, a w środku chciało mi się śmiać. Ja bardzo nie lubię urzędować i „działać”, a gdy już muszę kierować czymkolwiek, popadam w skrajne znudzenie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.