Blog
Reklamą w dzieci
Już dwulatek może się domagać kupienia określonej zabawki, którą zobaczył w telewizji Barbie, jesteś najpiękniejsza na świecie, bo jesteś moja – mówi w reklamie słodki, kilkuletni głosik. Problem w tym, że dziecięcej słodyczy jest tu jak na lekarstwo. Za to wyrachowanej gry dorosłych aż nadto. Polega ona na tym, żeby w dzieciach wzbudzić nieznośną potrzebę posiadania, a w rodzicach – pragnienie świętego spokoju i ujrzenia w końcu radości w oczach synka czy córeczki. Ale o to przed świętami właśnie najtrudniej. Dlaczego? Bo gdy w grę wchodzą olbrzymie
Mały socjalizm
To, że socjalizm był wielki, musieli wiedzieć wszyscy, którzy urodzili się tutaj po 45., potem rósł w siłę, żeby ludzie żyli dostatniej, później powiedzieliśmy, że pomożemy, by stał się jeszcze większy, następnie przeczytaliśmy – tu mówię w liczbie mnogiej o sobie – na murach więzienia w Olsztynie podczas pierwszomajowej manifestacji hasło BYLIŚMY, JESTEŚMY, BĘDZIEMY, w chwilę później teatr im. Jaracza w tym samym mieście pod billboardem z napisem LENIN TWÓRCĄ ŚWIATOWEJ REWOLUCJI porozwieszał afisze z tytułem granej tam
Robotnika nie skrzywdzę
Kto jest dobry dla KGHM, jest dobry i dla mnie Wiktor Błądek, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź SA – Ciągle i zewsząd słyszę: to wyjątkowy rok dla KGHM. Zechce pan prezes rozszyfrować, co się kryje za tym ogólnym stwierdzeniem. – W tym roku pada wynik, jakiego nie było w całej historii KGHM – wyprodukujemy 552 tys. ton miedzi elektrolitycznej. Osiągnęliśmy dochody pozwalające nam szybko spłacić długi bankowe. Tylko w kilku
Byłem księdzem
W ponad 80% przypadków powodem porzucenia sutanny są strach przed samotnością, miłość do kobiety i chęć posiadania dzieci Dziesiątki byłych księży, dawnych proboszczów, wikariuszy i zakonników żyją wśród nas. Porzucili sutanny i habity, choć większość nie straciła wiary. Tylko niektórzy stali się niewierzący 10-12%. Czy wszyscy minęli się z powołaniem? Często nadal mają w sobie coś z księdza. Wyróżniają się sposobem mówienia, jakąś większą łagodnością i pokorą w podejściu do ludzi, czasem stylem ubierania się.
Jawność
Jawność, transparentność, przejrzystość – czy jak to się jeszcze nazywa – działań towarzyszących podejmowaniu ważnych decyzji uważa się za atrybut demokracji. Wprawdzie społeczeństwo nie zawsze, a nawet coraz rzadziej, ma wpływ na treść tych decyzji, ale dzięki jawności wie przynajmniej, jak to się robi i czyimi rękami. Gazety są więc pełne nawoływania do jawności, a także wybuchają z hukiem, gdy uda im się ujawnić coś, co dotychczas było utajnione. Na tym polega m.in. tak zwane dziennikarstwo śledcze, które przeważnie bierze się
Madonna promocyjna
Najpoważniejszy krajowy spór ideowy został rozstrzygnięty. Skoro góra nie mogła przyjść do Mahometa, ten wyszedł na spotkanie z górą. W nowo budowanym katowickim centrum handlowo zwanym Silesia City Center będzie katolicki kościół. Pierwszy w tak ukochanym przez obywateli III RP miejscu i zapewne nieostatni. Centra handlowe to najliczniej i najbardziej czczone w Polsce miejsca kultowe. Tam się chodzi z rodzinami, tam atrakcyjna pozna pana, tam można dożyć spokojnej starości. W centrach jest wszystko, co człowiekowi do życia
Notes dyplomatyczny
Teraz mamy czas kadrowych drobiazgów – Jacek Multanowski, dotychczasowy pierwszy radca ambasady w Gruzji, został ambasadorem, ludzie dyskutują, kto pojedzie na fajne placówki do Paryża (UNESCO, OECD) i Rzymu (FAO). Na których nie ma zbyt wiele pracy i odpowiedzialności, za to mieszka się w ładnym mieście i ma niezłą pensję. Ale nie znaczy to, że życie w MSZ zamarło. Grudzień i styczeń są o tyle ważnymi miesiącami w życiu resortu, że w tym czasie zapadają decyzje kadrowe dotyczące rotacji. Zmiany na placówkach odbywają się
Spod prysznica po Nobla
„Przegląd” towarzyszył polsko-amerykańskiemu nobliście, Frankowi Wilczkowi Kiedy w ubiegły wtorek do apartamentu w sztokholmskim Grand Hotelu laureatowi Nagrody Nobla, Frankowi Wilczkowi, dostarczono „Przegląd” z wywiadem, którego zachciał nam udzielić, był nieco zaskoczony. Jego żona Betsy Devine, uczestniczka tego planu zaskoczenia męża, żartuje, że bardziej niż dostarczeniem… wiadomości o przyznaniu Nobla 5 października br. Frank wyglądał go co roku od lat. Była 5.30 rano w podbostońskim Cambridge, kiedy Wilczek po nieprzespanej nocy udał się
Świat na dłoni
Emigranci w Stanach wydają na telekomunikację 65 mld dolarów rocznie. Sama Polonia wydzwania do kraju 100 mln Andrzej Płócienniczak, współwłaściciel i dyrektor wykonawczy World Discount Telecommunications – Jak się trafia ze swoim sukcesem na pierwszą stronę najpoważniejszej gazety biznesowej na świecie The Wall Street Journal? – Nigdy o to nie pytałem. Wcześniej pisali o nas we włoskiej La Repubblica, a stamtąd trafiliśmy do serwisów agencyjnych. Myślę, że decyduje nasze podejście do maksymy Czas to pieniądz, które
Wnuk nie ma wstydu
Zabużanie zostawili rudery, a żądają odszkodowań jak za pałace – mówią Polacy we Lwowie Kto? – dobiega zza drzwi trwożliwe wypowiedziane pytanie, choć pukam w biały dzień. Jakieś szepty, szuranie kapci, miauczenie kota. Tłumaczę po polsku, po rosyjsku, że jestem dziennikarką z Warszawy, chcę napisać o dziejach tego domu. Znów świszczący szept: – Jula, nie atkrywaj! Wreszcie szczęk zasuwy. Jestem na korytarzu przedwojennego domu we Lwowie przy wyboistej uliczce Ostrogskich, dawniej Paulinów.






