Blog
Nie dotykać Rokity!
Jan Rokita słynie z miłości do kapeluszy. Mniej osób wie natomiast, że jego zdaniem, kapelusz, który nosi na głowie lider PO, powinien być traktowany ze szczególnym szacunkiem. Dlatego doprowadza on do rozpaczy szatniarki, żądając, aby jego nakrycie głowy miało dwa razy więcej miejsca niż inne. Krakowski elegancik domaga się także, aby jego płaszcz również był traktowany z honorami. Oddając go do szatni, zastrzega więc, że nie może go dotknąć żadne inne okrycie! To się
Przez zielone okulary
Ekologia coraz śmielej wkracza w nasze życie. I nie chodzi tu tylko o tradycyjnie pojmowaną ochronę przyrody i naukę o środowisku. Zmienia się również nasz sposób postrzegania świata. Przyroda staje się nie elementem podległym człowiekowi, ale jego partnerem. Ekonomiczny stosunek do środowiska naturalnego uzupełniany jest przez podejście humanistyczne. Dlatego ekspansja „zielonej ideologii” widoczna jest szczególnie w naukach humanistycznych. W ostatnich latach pojawiły się więc terminy takie jak: ekofilozofia, ekoetyka, ekopsychologia, ekofeminizm, ekopolityka, ekoedukacja, a nawet… ekoteologia.
Czy minister Jerzy Szmajdziński postąpił słusznie, określając termin wycofania polskich wojsk z Iraku?
PRO Stanisław Janas, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, SdPl Postąpił słusznie ze swojego punktu widzenia. Przedstawił osobiste stanowisko na temat możliwości wycofania wojska, czym trafił w dziesiątkę, jeśli chodzi o oczekiwania społeczne. Zarobił punkty dla siebie, a także pomógł prezydentowi Kwaśniewskiemu podczas jego rozmów w Paryżu. Nie wiem, czy oświadczenie było uzgodnione z prezydentem, ale raczej nie było uzgodnione z premierem. Premier miał więc rację, zwracając uwagę, że to rząd powinien przedstawić cały harmonogram wycofywania wojsk,
Prezydenci Gdańska za kratkami
Franciszek Jamroż i Dariusz Śmiałkowski – byli prawicowi prezydenci Gdańska… w więzieniu Gdańsk stracił prestiż – podsumował w mowie końcowej prokurator podczas zakończonej niedawno sprawy przeciwko byłym prezydentom miasta. Franciszek Jamroż i Dariusz Śmiałkowski pójdą siedzieć na 3 lata. To nie jedyni skazani w związku z tą sprawą i nie jedyny proces byłego prezydenta Gdańska. Sądowi nie udało się ustalić, gdzie „wypłynęły” pieniądze pochodzące z łapówki, a wpłacone na nielegalne szwajcarskie konto Franciszka Jamroża. Urząd Miejski
Nie znoszę tandety
Na czym polega zasada mojej polityki kadrowej? Właśnie na łamaniu reguły – że TKM. Że kto przychodzi, to czyści, wyrzuca. Prof. Marek Belka, premier rządu RP – Panie premierze, 15 października Sejm będzie głosował wotum zaufania dla pańskiego rządu. To będzie sprawdzian dla pana i pańskiej ekipy. Weryfikacja zadań, których zrealizowanie obiecał pan do końca września. Jak to wyszło? – Bardzo dobrze. Wszystko, co w maju określiliśmy jako rzeczy, które należy zrobić do końca
Sztuka rządzenia
Od Mazowieckiego do Belki. Poczet premierów. Mędrcy i dyletanci Rządzenie zużywa. Polską rządziło dziewięciu premierów i każdy, gdy żegnał się z fotelem szefa, miał o niebo gorsze notowania niż wówczas, gdy obejmował urząd. Bohater mediów z pierwszych tygodni sprawowania władzy po paru miesiącach przeistaczał się w Czarnego Piotrusia. Prawica, lewica – to nie miało znaczenia. Fatalizm? Skądże! Chwilę później większość szefów rządu stawała się lokomotywami swoich ugrupowań. Nie byłoby Kongresu Liberalno-Demokratycznego i najpewniej dzisiejszej Platformy
Z kieszeni do kieszeni
Kiedy w Polsce panował stan wojenny, mieszkałem z rodziną przez sześć lat w Austrii. Dzięki temu zapoznałem się z prasą wiedeńską. Składały się na nią: „Neue Kronenzeitung” oraz „Kurier”, obie bulwarówki o nakładach przewyższających pół miliona egzemplarzy, które kosztowały podówczas po pięć szylingów. Organem przeznaczonym dla intelektualnych elit była „Die Presse”, wychodząca w nakładzie ponad pięćdziesiąt tysięcy. Płaciło się za nią dziesięć szylingów, co jednak nie pokrywało kosztów własnych, gdyż deficyt tego pisma pokrywało
Pomoc po polsku
Nie to, kto daje pieniądze, stanowi o jakości organizacji – tylko jak ona je potrafi wydać – Socjologowie mówią, że przez to, jak wielkie jest natężenie nieszczęść w mediach, współcześnie albo rzucamy się w wir pomagania, albo jesteśmy „znużeni dobroczynnością” – bo nasze pojmowanie i nasza moralność są zbyt wątłe, by to udźwignąć. Zgadza się pani? – Tak, o wiele łatwiej jest pomagać akcyjnie. Coś się dzieje – powódź czy zbiórka Orkiestry – i wszyscy chętnie dajemy pieniądze.
Strażnicy solidarnościowej pamięci
IPN nie może być instrumentem narzucania nam solidarnościowych wyobrażeń o najnowszej historii Polski Artykułem Andrzeja Romanowskiego („IPN – bezprawie i absurd”, „Gazeta Wyborcza”, 25-26 września 2004 r.) ponownie została otwarta dyskusja na temat sensu istnienia Instytutu Pamięci Narodowej – chociaż autor tego wprost tak nie formułuje. W odpowiedzi funkcjonariusze tej instytucji (Antoni Dudek, Paweł Machcewicz, „IPN na celowniku”, Rzeczpospolita, 30 września 2004 r.) wezwali do dyskusji na ten temat. Chętnie skorzystam z zaproszenia, gdyż warto
Chrapka na media publiczne
Opracowane przez Platformę Obywatelską propozycje dopuszczają możliwość prywatyzacji mediów publicznych Będzie prywatyzacja mediów publicznych czy jej nie będzie? Dyskusja na ten temat rozgorzała na nowo dzięki Platformie Obywatelskiej. To właśnie zespół ekspertów związanych z tym ugrupowaniem pracuje nad projektem zmian w ustawie o radiofonii i telewizji. Zestaw pomysłów przewiduje możliwość sprzedaży Polskiego Radia i TVP. I choć na razie są to wstępne założenia, już zdążyły wywołać zamieszanie. Gra toczy się bowiem o wysoką stawkę. Gdyby PO udało się






