Blog
Wehikuł czasu
Kto pamięta lata 60. i 70., zgodzi się ze mną, że druga wojna światowa wydawała się wówczas odleglejsza niż obecnie. Obecnie czujemy się, jakby wehikuł czasu wysadził nas gdzieś w roku 1945 i los nas zmusza zająć się skutkami wojny: wysiedlać albo nie wysiedlać Niemców, dawać albo nie dawać odszkodowania przesiedlonym za utraconą własność, przyłączyć się do Wschodu czy do Zachodu itp. Dzisiejszym pokoleniom wydaje się, że istniało jeszcze wiele innych alternatyw, wyborów i opcji,
Marek Kondrat – magnetyzm i uwodzicielstwo
CHARAKTER (Z) PISMA Oryginał, jakich mało (cudaczna forma litery „M” i połączenie autografu w jedną całość), pan Marek jest niezwykłym zdobywcą (autograf kończy się długą szpilką): chce się spodobać i wywrzeć wrażenie na innych. Literki stawia okrągłe, lecz ich nie pochyla, więc możecie reagować chłodno, lecz wasza rezerwa szybko znika wobec jego charyzmy i – ledwie go poznawszy – chcecie dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Sprawia wrażenie, jakby miał za chwilę
Notes dyplomatyczny
Głośno o stosunkach polsko-amerykańskich, o przetargach, o wizach. O tym, że te wizy nie będą zniesione, a przecież my, Polacy, od obywateli USA ich nie wymagamy. Zresztą od niedawna. Co poniektórzy pamiętają, jak to się odbyło. Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był Krzysztof Skubiszewski. „Zniesiemy wizy Amerykanom, to będzie wielki gest, na pewno zauważony”, mówił. Stara kadra, z biednych czasów PRL, nieśmiało wtedy oponowała. Że opłaty wizowe to ważna część budżetu placówek, i MSZ straci na tym twardą gotówkę. Ale bez skutku.
Na saksy za Odrę
Największe szanse na zatrudnienie w Niemczech mają pracownicy sezonowi i rzemieślnicy Spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej najwięcej Polaków w celach zarobkowych przyciągają Niemcy. Każdego roku legalną pracę w tym kraju podejmuje ok. 230 tys. obywateli polskich. Zainteresowanie niemieckim rynkiem pracy spowodowane jest wyższymi niż w innych krajach UE zarobkami oraz niewielką odległością. Zezwolenie niezbędne Znalezienie pracy w Niemczech wymaga trochę zachodu. Tym bardziej że sytuacja gospodarcza w tym kraju nie jest
Chora gazeta
Notująca spadek sprzedaży „Gazeta Wyborcza” postanowiła podratować skarbiec Agory. Licząc na kolejki przed kioskami, opublikowała poradnik poborowego, w którym zamieściła wykaz chorób umożliwiających wymiganie się od służby w armii. Zapewne by nie zostać oskarżoną o szerzenie antyspołecznych treści, w kolejnym numerze zamieściła dodatek o tym, jak mądrze wybrać rodzaj wojskowej służby. Ujmując rzecz w narzuconej przez „GW” stylistyce, taką postawę w psychiatrii nazywa się dwubiegunowością. W języku potocznym zaś, mylnie zresztą, określa się ją mianem schizofrenii…
Baran nie złapał
W internetowej dyskusji na portalu Onet.pl znany piłkarz warszawskiej Legii, Marek Jóźwiak, tłumaczył kulisy swojego sporu z innym piłkarzem, Krzysztofem Ratajczykiem. „Nie rzucałem [telewizorem – red.] w niego, rzucałem do niego. A że baran nie złapał, no to telewizor się rozbił”, opowiada. Prawda, jakie to proste? I po co te nerwy?
Mucha za Kozaka
Radni warszawscy – zwłaszcza płci męskiej – cieszą się na myśl o rychłym odejściu Wojciecha Kozaka. Bowiem jeśli były prezydent miasta zostanie wybrany na posła do Parlamentu Europejskiego (co obiecują mu za ustąpienie z funkcji szefa Rady Warszawy) albo zostanie mu odebrany immunitet (w związku z zarzutami, które trafiły do prokuratury), na jego miejsce wejdzie Anna Mucha! Znana ze swej urody i związku z Kubą Wojewódzkim aktorka startowała w wyborach samorządowych z list PO. I kto teraz będzie chciał zatrzymać
Zabawa Radia Wawa
Radio Wawa rozkręciło konkurs „Co zrobisz za 100 tys. zł”. Do finału dostali się m.in. Piotr Jastrzębski, który za te pieniądze gotowy był spędzić tydzień w trumnie, Agnieszka Stuj, która zobowiązała się odtańczyć kankana na mównicy sejmowej, i Marcin Żegunia, który zamierzał obciąć sobie tasakiem palec. Zwycięzcę mieli wyłonić słuchacze. Na szczęście do urzynania palca nie doszło, bo w przeddzień ogłoszenia wyników oprzytomniała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i zażądała odwołania konkursu, grożąc odebraniem koncesji. Palec został uratowany,
Miejsce dla żony
Największym marzeniem Nelly Rokity, Niemki z pochodzenia, jest reprezentowanie Polski w Parlamencie Europejskim. Bliskie stosunki z liderem PO, Janem Rokitą, sprawiają, że jej kaprys będzie zaspokojony. Pani Rokita skarży się jednak znajomym na swojego męża, bo nie dał jej pierwszego miejsca na liście krakowskiej, bojąc się zarzutu nepotyzmu. W zamian małżonek obiecał jej wysokie miejsce na liście warszawskiej. Oczywiście, wcześniej musi uporać się z układami polityczno-towarzysko-biznesowymi, jakie się wytworzyły w stolicy za prezydentury
Czy za niepłacenie mandatów powinno się czasowo zajmować samochody?
PRO Prof. Stanisław Waltoś, prawnik, Uniwersytet Jagielloński Tak. Musimy zacząć egzekwować przestrzeganie prawa. Niezapłacone mandaty to polska plaga, tak jak plagą są stosy nieegzekwowanych orzeczeń i wyroków. W tym konkretnym przypadku trzeba oczywiście dokładnie przygotować interpretację od strony prawnej, w jakim stopniu np. samochód, który czasami kosztuje 100 tys. zł, może być zajęty za pięć niezapłaconych mandatów o wartości ok. 2,5-3 tys. zł, czy nie występuje tutaj zbyt duża dysproporcja w stosunku do obciążenia. Ale ten problem






