Blog
Rehab
„Myślałem do dzisiaj, że moje życie to praca przerywana okresami pijaństwa. A przecież mogę widzieć moje życie jako pijaństwo przerywane okresami pracy”, pisze Wiktor Osiatyński. To krótkie zdanie najpełniej ujmuje istotę jego borykania się z alkoholizmem. To książka wyjątkowa i dla tych, którzy z chorobą walczą, i dla tych, którzy próbują ją zrozumieć. Szczery i fascynujący zapis dochodzenia do prawdy o samym sobie, szczęśliwie pozbawiony, tak modnych teraz wśród pisarzy, wątków „autoreklamy przez problemy”. Wiktor Osiatyński, Rehab, Wydawnictwo Iskry,
Książka roku
Po raz kolejny Ministerstwo Kultury, Miasto Stołeczne Warszawa, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego i Zarząd Okręgu Warszawskiego Stowarzyszenia Księgarzy Polskich organizują plebiscyt na książkę 2002 roku. Książkę wybierają czytelnicy, bibliotekarze i księgarze spośród 12 książek miesiąca drogą plebiscytu. Były to: „Arabowie”, Janusza Daneckiego, „Przebitka” Henryka Sekulskiego, „Aleksander Fredro. Drogi życia” Barbary Lasockiej, „Polska scena narodowa. Wizja teatru europejskiego” Janusza Pietkiewicza, „Pan
Malarze pod młotek
Ponad 133 tys. zł przyniosła aukcja sztuki współczesnej zorganizowana przez Fundację Semper Polonia w Pałacu Prezydenckim i z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który jest honorowym patronem fundacji. Na aukcji licytowano prace przekazane przez wybitnych polskich malarzy współczesnych, m.in. Marię Anto, Jerzego Dudę-Gracza, Rafała Olbińskiego, Franciszka Starowieyskiego, Edwarda Dwurnika i Antoniego Fałata, a także twórców polskiego pochodzenia z Armenii, Białorusi, Bułgarii, Francji, Grecji, Litwy, Łotwy, Mołdawii i Ukrainy. Najwyższą cenę uzyskały: „Południca” Jerzego
Problem z pupą
„Gra wstępna” Tomasza Jastruna – o erotyce, polityce i literaturze z dobrym smakiem „Polski język, o czym aż nadto dobrze wiedzą tłumacze literatury, ma wielkie braki, gdy chodzi o erotyczne słownictwo. Sam opis aktu seksualnego jest dla pisarza zawsze niezwykle trudny, dla polskiego trudny szczególnie, gdyż ma do dyspozycji przeważnie słowa wulgarne lub medyczne. Czy to jednak jedyny powód, przez który polscy prozaicy tak wykładają się na erotyce?”. O autorze felietonów z cyklu „Notatnik Erotyczny”, który do niedawna ukazywał się na łamach „Twojego
Wykorzystać unijne dopłaty
Szanse i zagrożenia – czyli polskie rolnictwo w Unii Europejskiej W Centrum Multimedialnym Foksal odbyło się spotkanie z cyklu seminariów dyskusyjnych pod hasłem „Polska w Unii Europejskiej”, zorganizowane pod patronatem wojewody mazowieckiego, Leszka Mizielińskiego. Tym razem przedmiotem rozważań była „Koncepcja polskiego rolnictwa na czas członkostwa Polski w Unii Europejskiej”. W spotkaniu udział wzięli Zofia Krzyżanowska, podsekretarz stanu w resorcie rolnictwa, oraz Wojciech Kobielski, wiceprezes KRUS. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło przedstawicieli Agencji
Zakrzyczą mnie
Co zamierza Rywin? Co powie w sądzie? Jak będzie się bronił? Opowieść zausznika To, że Lew Rywin nie chce mówić ani dziennikarzom, ani politykom, co się działo w lipcu 2002 r., jak widzi tamte wydarzenia, nie oznacza, że nie mówi o tym nikomu. Dotarliśmy do jednej z osób, do której Lew Rywin ma zaufanie, z którą przegadał wiele godzin. I przed którą, wydaje się, nie miał tajemnic. Jej opowieść rzuca nowe światło na sprawę, inaczej pokazuje rolę Wandy Rapaczyńskiej, z którą Rywin robił
Na wielkie widowisko proszę nie liczyć
Lew Rywin od początku był przekonany, że padł ofiarą niezależnego od niego działania. Teraz mamy ślady dowodów, które to potwierdzają Marek Małecki i Piotr Rychłowski, adwokaci Lwa Rywina – Jaką przyjmiecie panowie linię obrony? – Tego jeszcze nie możemy zdradzić. To będzie widoczne wraz z rozwojem procesu. Ale proszę zwrócić uwagę na akt oskarżenia – jeżeli spojrzy się na treść zarzutu, treść uzasadnienia, można zauważyć tam pewne nielogiczności. To pozwala wnioskować, jak
Desant Kropiwnickiego
Prezydent Łodzi ściąga na kierownicze stanowiska mierną, ale wierną kadrę z innych miast. Miejscowym nie ufa W łódzkim magistracie wielkie poruszenie. Mija rok od objęcia prezydentury miasta przez Jerzego Kropiwnickiego, prezesa ZChN, byłego posła i ministra trzech prawicowych rządów. Na prezydenckie polecenie urzędnicy ustalają, że przez minione 12 miesięcy łodzianom żyło się „lżej, lepiej i radośniej”, jak obiecywał ich szef przed wyborami. Szczegółów wtedy nie zdradzał, ale zapewniał, że ma opracowany plan działania. Do dziś go nie ujawnił. Znakiem firmowym
Kłopoty z etyką
Zapiski polityczne Coraz więcej żyje w Polsce ludzi zagubionych moralnie. Nie ma następcy Tadeusza Kotarbińskiego, który uczył życia godziwego – a łączył to nauczanie z wielkim osobistym autorytetem i nigdy nie szedł na kompromisy z siłami totalitarnymi, jakże w tamtych dawnych czasach potężnymi. Miałem to szczęście, że byłem osobiście zaprzyjaźniony z profesorem, co wzięło się z okresu, gdy drukował on w „Przeglądzie Kulturalnym” swoje fraszki. Byłem tam sekretarzem redakcji i wspominam ten okres jako niezwykle ważny i ciekawy. „Przegląd” skupiał wokół siebie
Droga do bystrów?
W ostatnich latach liczne grupy badawcze podejmują próby konstruowania rozmaitych urządzeń w najmniejszej skali wielkości. Dziedzina ta uzyskała miano nanotechnologii. Naukowe periodyki amerykańskie, takie jak „American Scientist”, donoszą o projektowaniu milirobotów, odpowiadających wielkością musze lub świerszczowi, które będą mogły skutecznie zwalczać na przykład zamachy terrorystów. Takie miliroboty miałyby działać zawsze w większych gromadach, wymieniając sygnały łączące je w taki sposób, ażeby tworzyły pewną całość, skierowaną ku wspólnemu celowi. Przesyłać






