Blog
Jak polityk z polityczką
Dlaczego polszczyzna dyskryminuje kobiety? Sławomira Walczewska z Fundacji Kobiecej eFKa, współredaktorka pisma „Zadra”, przeczytała kiedyś następujący nekrolog: „Ze smutkiem żegnamy najukochańszą Babcię, walecznego żołnierza, profesora i przewodniczącą”. Ten makaroniczny język w żaden sposób nie oddawał powagi sytuacji. Od tego czasu zaczęła przykładać wagę do kwestii kobiecej w języku. Język już od lat stanowi pole działań feministycznych. Bo mowa ludzka to zwierciadło, w którym można zobaczyć prawdziwy obraz rzeczywistości. Istnieje wiele znaków w językach świadczących
Jak radny PiS dawał sobie szansę
Prezes stowarzyszenia charytatywnego, działacz PiS, jest podejrzany o wyłudzenie 170 tys. zł Młody, dynamiczny, lubiący to, co robi. A robił najpierw w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Żorach. Był szefem MOPS-owskich świetlic. W 1998 r. dostał wspólnie ze swoimi pracownikami resortową nagrodę za osiągnięcia w dziedzinie pomocy społecznej. Robertowi T. mało było jednak obowiązków. Założył Stowarzyszenie Charytatywne na rzecz Dzieci i Młodzieży „Daj im szansę”. Stowarzyszenie najpierw tylko wspomagało MOPS-owskie świetlice. Ale potem postanowiło je przejąć.
Królowie chałtury
Naukowcy, lekarze, byli ministrowie – wszyscy chętnie biorą fuchy. Ale pod względem dochodów nikt nie dorówna artystom – Muszę już lecieć, mam chałturę w telewizji. – Boże, jak ci zazdroszczę. Nie mogłabyś mi czegoś załatwić, znasz tam wszystkich. Cokolwiek: reklamę, sitcom, telenowelę, byle kasa była sensowna. Tymi słowami żegnają się dwie aktorki wychodzące z próby z prestiżowego stołecznego teatru. Podobne dialogi można usłyszeć wszędzie, gdzie spotykają się artyści. W bufecie
Nagie plaże
Odkąd Ewa przykryła trójkącik figowym listkiem, ludzie podzielili się na tekstylnych i nudystów – Do plaży, potem w prawo, będzie jakiś kilometr – rumieni się rozłożysta sprzedawczyni małej gastronomii tuż przy zejściu na plażę w Rowach. – Nie, nie ma tablicy. To znaczy chyba nie – przestępuje z nogi na nogę. Sama przecież nie bywa. – Co też pani! Czasu nie ma w sezonie. Po jakichś 700 m drogi wzdłuż gorącego brzegu, od miejsca, gdzie stoi wysoki maszt,
Czytaj to, co czyta Europa
W najnowszej ofercie polskich wydawców są prawdziwe europejskie megahity Szwedzi oszaleli na punkcie muzyki pop z Vittuli, Hiszpanie pokochali królową Południa, Anglicy tłumnie zastanawiali się, jak być dobrymi, a Włosi ścigali złodzieja kanapek. A wszystko odbywało się całkiem niedawno – lub odbywa nadal – na kartach książek, które zawojowały tamtejsze rynki księgarskie. Dziś także wchodząc do polskiej księgarni, można się przekonać, co zachwyciło lub zbulwersowało Europę, i nadać wakacyjnej lekturze
Dzieci nienarodzonych matek
Pytanie: Co było pierwsze, matka czy dziecko? wkrótce może zabrzmieć sensownie Kwestia dzieci z probówki spowszedniała, ale badania płodności człowieka nadal budzą ogromne kontrowersje. Niedawno Wielka Brytania była świadkiem narodzin pierwszego dziecka na zamówienie. Jamie Whitaker powstał z wyselekcjonowanego embrionu, który wykazywał największą zgodność tkankową z jego bratem, Charliem. Krew pępowinowa ma posłużyć do leczenia rzadkiej choroby krwi Charliego. Nie pomogły zapewnienia rodziców, że tak czy owak, chcieli mieć kolejne dziecko, debata
Zdrowe pijaństwo
Picie wody to najtańszy z ostatnich snobizmów Niedobór wody już po kilkunastu godzinach powoduje gorsze ukrwienie mózgu, zmniejsza zdolność koncentracji, pojawiają się zaburzenia koordynacji ruchu i pamięci. Walczymy z uporczywym bólem głowy, a serce bije jak oszalałe. Wysychają błony śluzowe i tracimy naturalną barierę dla bakterii i wirusów. To nie opis przygody na pustyni, ale przestroga dla tych, którzy mimo apeli lekarzy zapominają, że latem trzeba pić na zapas. Minimum dwa litry dziennie, a przy
Linijka
Właściwie nie ma ostatnio dnia, żeby w którejś z gazet nie pojawił się artykuł na temat podatku liniowego. Podatku tego chcą właściwie wszyscy poza Unią Pracy, a w szczególności Ryszardem Bugajem, który chce nawet podnieść najwyższy próg do 50%, oraz pewniej części Sojuszu Lewicy, mam nadzieję, że czytającej „Przegląd”. Ryszard Bugaj chce sprawiedliwości społecznej, ponieważ wykombinował sobie, że jak bogatemu zabierze się połowę z jego zarobków, a biednemu 19%, to będzie bardziej sprawiedliwie. Otóż dochodzę do wniosku, że Unia
Gęś z prosięciem
Kuchnia polska Środek lata, w dodatku w czasie kanikuły, nie wydaje się najlepszym momentem na zasadnicze spory dotyczące gospodarki, ekonomii, polityki społecznej, a nawet – bagatela! – sensu życia. Dziwię się więc nieco panu Ernestowi Skalskiemu, że właśnie w takim czasie zdecydował się opublikować swój artykuł pod ironicznym tytułem „Biedni, ale równi” („Gazeta Wyborcza”, 28 lipca 2003 r.), w którym polemizuje z Andrzejem Celińskim, autorem publikacji w „Rzeczpospolitej”, oraz Januszem Reykowskim, który w czasie kongresu SLD ogłosił swój
Promilnenci
Z gadziej perspektywy Czasy śmieszne wymuszają zabawne propozycje. Po których może zrobić się niewesoło. Po raz pierwszy w historii III RP posłowie zezwolili, aby ich kolega, posiadacz immunitetu, czyli niekaralności, mógł zostać osadzony w areszcie. Bo wolność wykorzystywał do mataczenia. To ważny precedens. Nie tylko jako powód do dyskusji, czy uwięziony poseł może sprawować swój mandat. Bo to już parę razy wyjaśniałem. Oczywiście, że może. A nawet musi, bo nie po to pana posła czy panią posłankę społeczeństwo wybrało, aby bezprodukcyjnie w kiciu






