Blog
Senator z oburzenia
Mamy rozmaite wady narodowe, ale na pewno najgorsze jest to, że nie wierzymy w swoją wartość. Wciąż uważamy siebie za gorszych W ostatni piątek listopada już po raz drugi spotkaliśmy się w Klubie „Przeglądu” w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki. Co miesiąc zapraszamy na spotkanie z ciekawą lub kontrowersyjną osobą. Tym razem naszym gościem była prof. Maria Szyszkowska, filozof i senator RP. Pytania zadawali jej prowadzący spotkanie dziennikarze – Iwona Konarska i Robert Walenciak – oraz bardzo licznie
Policjant w kajdankach
Niejeden funkcjonariusz za 300 zł łapówki zafundował sobie kilka lat więzienia – Biuro Spraw Wewnętrznych. Jest pan zatrzymany – usłyszał w Łodzi młody policjant wracający po służbie do domu. Kwadrans później siedział na fotelu ze spuszczoną głową. – Co ja zrobiłem? Co ja zrobiłem? – powtarzał, patrząc na skute kajdankami dłonie. Policjanci zgodnie z procedurą przeszukiwali mieszkanie. Kariera funkcjonariusza dobiegła końca. Za 300 zł łapówki zafundował sobie kilka lat więzienia. Miejsca, gdzie skorumpowanym
Przychodzi Polak do lekarza
W kolejce do przychodni stoi się niezależnie od pogody, wieku czy stanu zdrowia Jest 5.30. Przed przychodnią na warszawskim Żoliborzu ustawiła się już 30-osobowa kolejka. Wszyscy czekają na godzinę zero, czyli 7.00. Wtedy przychodnia rozpoczyna wydawanie numerków. Pierwszy w kolejce jest biznesmen, były alkoholik. Gdy nie pije, potrzebuje silnych leków na uspokojenie i sen. Za nim podpiera się parasolem młoda dziewczyna – kasjerka z supermarketu. W zeszłym tygodniu upuściła na nogę duży słój buraczków. Teraz palec
Kraksa Partii Pracy
Zamiast tradycyjnego przymierza ze związkiem zawodowym Histadrut dobre kontakty z bankierami i milionerami Korespondencja z Tel Awiwu Izraelscy specjaliści od sondaży próbują dociec, na ile mandatów w przyszłym, 120-fotelowym XVI Knesecie może liczyć Partia Pracy, ośmieszona w równej mierze uczestnictwem w koalicyjnym rządzie premiera Szarona, co rejteradą w najmniej stosownym momencie, zapewniającą wzmocnienie szeregów prawicowego Likudu. 17-18 mandatów pozyskanych w najbliższych wyborach powszechnych pozbawiłoby Partię Pracy resztek nadziei na granie przynajmniej drugich skrzypiec
Trzy boiska
W ostatnim czasie trzej charyzmatyczni panowie zaprzątali jednocześnie moje skołatane od dawna myśli. Zbigniew Boniek, ojciec Rydzyk i Zygmunt Wrzodak. Z pozoru nic ich nie łączy, ale tylko z pozoru. Boniek, jeden z naszych najlepszych piłkarzy, szedł przez życie jak burza noszony na rękach przez Polaków, Włochów i Włoszki. Zadziorny, ambitny, nieowijający w bawełnę tego, co chce powiedzieć, nagle obwieszcza, że jest piłkarską przeszłością, trzaska drzwiami reprezentacji i zostawia na drodze do mistrzostw Europy rozbabraną drużynę. Dlaczego? Prawdopodobnie do jego temperamentu
Krzyże, kordziki i szpady
Górnicy z Miedzi mają wizję spokojnego jutra W wielkiej sali gimnastycznej lubińskiego liceum aż czarno od górniczych mundurów. Na czakach kity wszelkich górniczych kolorów – czarne, czerwone, zielone, białe. Każda barwa świadczy o przynależności do określonego szczebla godności górniczej, a wszystkie o przynależności do górniczego stanu. W przeddzień Barbórki najlepsi wśród górników miedziowych otrzymują nagrody. Minister Marek Ungier przywiózł od prezydenta RP list z życzeniami i dużą porcję odznaczeń. Listę odznaczonych otwiera przyjaciel i opiekun
Pałace nie są w cenie
Nie ma powodów do obaw, że obcokrajowcy masowo wykupią naszą ziemię Rozmowa z mgr. inż. Stanisławem Stefanką, dyrektorem Oddziału Terenowego AWRSP we Wrocławiu – Krążą wieści, że na Dolnym Śląsku, inaczej niż w kraju, jest więcej chętnych do nabycia ziemi niż ziemi na sprzedaż. – Tak jest dopiero od niedawna. Na początku rolnicy indywidualni nie byli zainteresowani zakupem ziemi. Majątki PGR przechodziły w dzierżawę. Wtedy nie było żadnych ograniczeń obszarowych. Dopiero w późniejszym okresie do umów dzierżawnych wprowadzono zapis, iż 20%
Klincz
Kuchnia polska Gdy telewizja publiczna nadała film Jerzego Morawskiego „Imperium ojca Rydzyka”, dyrektor Radia Maryja, ojciec Tadeusz Rydzyk, zatelegrafował z Argentyny, gdzie się wówczas znajdował, iż ufa, że ci, którzy go teraz atakują, także znajdą drogę do Jezusa. Był to, mówiąc językiem pięściarskim, klincz. Pięściarz chwycony przez swego przeciwnika w klincz nie ma praktycznie żadnego ruchu, nie może zadać żadnego ciosu, musi czekać, aż sędzia ringowy rozdzieli walczących i cała walka zacznie się od początku.
Pisk z metropolii
„Sromotna porażka Wrocławia” jęczały nasze media porażone wynikiem głosowania monakijskiego w Międzynarodowym Biurze Wystaw. Aspirujący do urządzenia Expo 2010 Wrocław otrzymał tylko dwa głosy i odpadał w pierwszej turze. Za byli przedstawicieli Polski i… Węgier. Dwa bratanki. Zaraz potem nastąpiło polskie obrażanie się. Władze miasta ustami byłego prezydenta Wrocławia, aktualnie posła PO, Bogdana Zdrojewskiego, klęskę wyborczą zrzuciły na rząd. Bo rząd Millera za mało Wrocław promował. Jak żywo przypominały
Notes dyplomatyczny
No tak, mamy w MSZ nowego wiceministra. Andrzeja Byrta, który w ekspresowym tempie wyjechał do Niemiec, by objąć tam stanowisko ambasadora, zastąpił Bogusław Zaleski. W zasadzie słowa „ekspresowe tempo” są tu nie na miejscu, bo już teraz widzimy, że Byrt powinien być już w Niemczech przynajmniej rok wcześniej. Może wówczas politycy niemieccy inaczej mówiliby o rozszerzeniu Unii Europejskiej na wschód… Ale wracając do Zaleskiego – jego przyjście do MSZ wypadło malowniczo. Bo przyszedł do pracy 2 grudnia, w poniedziałek rano. I strażnicy






