Blog
Kochamy polskie seriale?
Wieczory z Patarafką Ależ oczywiście. Mam sąsiadkę, która po powrocie z pracy (a pracuje w telewizji) resztę dania spędza na oglądaniu seriali właśnie. Jeśli się zdarzy jakaś kolizja – konkurencyjny serial nagrywa i ogląda potem. Chyba niekoniecznie są to akurat polskie arcydzieła, sąsiadka z równym zapałem ogląda amerykańskie, brazylijskie, argentyńskie i licho wie jeszcze jakie dokonania. Jestem jej doskonałym przeciwieństwem, bo nie oglądam nigdy i żadnych. Ale ja przez całe lata obywałem się całkiem bez telewizji, nawet wtedy, gdy gęsto w niej
Był sobie Puls
Franciszkanie szukają nowego kontrahenta Telewizji Familijnej Puste korytarze i kiepski program wypełniający ramówkę z przymusu – tak dziś wygląda sytuacja Telewizji Puls. Odyseja stacji, która miała stać się nową jakością na polskim rynku mediów, trwała nieco ponad półtora roku. Do byłych pracowników stacji nie sposób się dziś dodzwonić – służbowe komórki milczą od kilkunastu dni. Dziennikarze zajmują się poszukiwaniem pracy i czytaniem kolejnych doniesień na temat swojej byłej firmy.
Przekręty
Zapiski polityczne 26 listopada 2002 r. Kierujący Kościołem katolickim nie lubią, a może nawet nie cenią słów wypowiadanych przez osoby świeckie, lecz dzieją się sprawy zmuszające mnie do zabrania głosu. Zacznę od bulwersującego opinię publiczną telewizyjnego reportażu redaktora Morawskiego o dyrektorze Rydzyku, twórcy Radia Maryja. Ta rozgłośnia jest ceniona przez władze kościelne za – nazwijmy to tak umownie – wartości modlitewne szerzone w kraju i wśród Polonii. Wokół tych wartości modlitewnych skupiają się kręgi bardzo konserwatywnych
Gdzie są konfitury
Zdecydowanie uważam, że osoby sprzeciwiające się wejściu Polski do Unii Europejskiej wykazują się brakiem elementarnego instynktu samozachowawczego, czyli mówiąc to samo otwartym kodem, posiadają bardzo małe rozumki. Rzecz w tym, że teoretycznie można wprawdzie postawić sztorcem ołówek na zaostrzonym końcu, ale doświadczenie poucza każdego, że się ten ołówek prędzej czy później przewróci. Jeśli dopasujemy ten modelowy obraz pionowo ustawionego ołówka do sytuacji, w jakiej znajduje się Polska, pojmiemy, że stać się tylko może
Kres „Życia”
W ciągu trzech miesięcy co piąty czytelnik przestał kupować „Życie” W dzienniku „Życie” nadal odbywa się zabawa w kotka i myszkę. Aktorami tego trwającego od kilku miesięcy przedstawienia są dziennikarze i zarząd, zaś głównym wątkiem są relacje między obiema stronami. Powód całego zamieszania? Zaległe pensje i honoraria. Finał – jeszcze nieznany, bo pracownicy rozpaczliwie walczą o należne im pieniądze. Wszyscy wypowiadają się anonimowo, bo – jak mówią – „chcą za coś żyć”. Nadal nie otrzymali zaległych
Ostatnie kroki do Europy
Polska delegacja irytuje UE, bo „chce za dużo”. A w Polsce rolnicy skarżą się, że tracą Nie bądźcie księgowymi, wzywają ostatnio przywódców Unii Europejskiej polscy politycy, z premierem Leszkiem Millerem na czele. Nasza perswazja ma przekonać Brukselę i kraje Piętnastki, że rozszerzenie UE jest na tyle ważnym procesem, iż nie warto zakręcać przed państwami kandydackimi kurka z unijną pomocą. Wiemy, że macie finansowe kłopoty, podkreśla w kontaktach z Europą Zachodnią Warszawa, ale rozmawiamy przecież nie wyłącznie o słupkach i pozycjach w pieniężnych bilansach, lecz o czymś
Nie przeszkadzać górnictwu
Jesteśmy formacją lewicową i nie możemy udawać, że człowiek zwolniony z kopalni sobie poradzi, skoro wiemy, że sobie nie poradzi Rozmowa z senatorem Jerzym Markowskim, przewodniczącym Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych – Panie senatorze, polskie górnictwo węgla kamiennego jest po kilku reformach, czeka je obecnie następna. Co dały kolejne reformy? – Wszystkie reformy miały ten sam cel: zmniejszanie poziomu zatrudnienia i dostosowywanie poziomu wydobycia węgla do możliwości jego zbytu. W 1990 r. w polskim górnictwie pracowało
Ścigany za granicą
Brak umowy o ekstradycji z danym państwem nie oznacza, że ukrywający się tam przestępca jest bezpieczny O tym, że nie ma kraju bezpiecznego dla przestępcy uciekającego przed wymiarem sprawiedliwości, przekonał się w ubiegłym tygodniu Krzysztof Jędrzejczak, ps. „Jędrzej”. W maju „Jędrzej” zasłynął spektakularną ucieczką z łódzkiego sądu, kiedy po prostu odłączył się od eskortowanego przez policję konwoju i pod okiem kamery… wyszedł spokojnie z budynku sądu. Wolnością jednak nie cieszył się długo. W październiku – również w widowiskowy sposób – został
Polski „Wróbelek”
Jako młoda dziewczyna ze względu na swoją sylwetkę musiała stawiać czoła szyderczym śmiechom i wyzwiskom Życzliwa, uśmiechnięta i skłonna do żartów. Zawsze mówi to, co myśli. Taka jest właśnie Agata Wróbel – mistrzyni świata w podnoszeniu ciężarów. Kiedy jako 15-lataka oglądała transmisje z igrzysk olimpijskich w Atlancie, nawet nie wiedziała, że istnieje taka dyscyplina jak podnoszenie ciężarów, a tym bardziej że mogą ją uprawiać kobiety. Od tego czasu upłynęło zaledwie sześć lat, a Agata Wróbel jest
Jaką wódkę pije Bond?
Na Zachodzie reklama w filmie to świetny biznes, dla wielu firm 30 mln dol. – tyle ponoć zapłacono, żeby w scenie, gdy James Bond pije swojego ulubionego drinka, kamera zarejestrowała nazwę Finlandia, a nie jak dotychczas Smirnoff. Najnowszy Bond, „Śmierć nadejdzie jutro”, przypomina wielką witrynę reklamową, złośliwcy przezwali go nawet Mr. Brand – czyli Pan Marka. Bardziej naiwni widzowie przekonani, że seans reklamowy mają za sobą, mogą być nieco wstrząśnięci, ale na Zachodzie






