Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Wielkanoc Na Nowosądecczyźnie

Wyjazdy w okolice Limanowej to okazja do obejrzenia świątecznych uroczystości W niektórych rejonach kraju kultywuje się tradycje gdzie indziej niespotykane. W okolicach Limanowej w czasie wielkiego postu ludzie liczyli tygodnie dzielące środę popielcową od Wielkanocy. Czuło się tęsknotę do wiosny, z którą nierozłącznie wiązały się te święta. W czasie postu, w środę po trzeciej niedzieli przypadała połowa oczekiwania na niedzielę Zmartwychwstania – mówiono, że w tym dniu post się waży. Najsłynniejsze są chyba kurpiowskie palmy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na tyłach armat

W Szczecinie żony oficerów NATO ćwiczą: „Chrząszcz brzmi w trzcinie” – Pieknie – mówi krótko Dunka. – Szczonc – tłumaczy Niemka. A Janina Zalejko, fryzjerka ze Szczecina, już wie doskonale, co należy z włosami zrobić. Przyzwyczaiła się do swoich zagranicznych klientek, Dunek i Niemek, żon oficerów NATO. Trafiają do niej często, bo jej zakład znajduje się najbliżej siedziby Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Być może klientek byłoby więcej, gdyby w pobliżu powstało specjalne osiedle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przygody z czasem

WIECZORY Z PATARAFKĄ Zawsze zadziwiało i zresztą przerażało mnie zjawisko przyspieszania upływu czasu – im jesteśmy starsi, tym czas prędzej biegnie. W dzieciństwie dłuży się każdy dzień, wakacje trwają całą epokę, a już rok szkolny to prawdziwy bezmiar, który chyba nigdy się nie skończy. Co prawda muszę tu wyznać, że byłem fatalnym uczniem i nienawidziłem szkoły. Wróćmy jednak do czasu. Teraz wszystko pędzi, dzień jest za krótki, noc jest za krótka, tydzień to mgnienie, miesiące dosłownie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Stara tradycja

Zapiski polityczne 20 marca 2002 r. Dostaję dużo listów. Nadmiar pracy, jakiej się podjąłem na stare lata, sprawia, że z odpisywaniem jest gorzej niż źle, ale autorom życzliwych słów serdecznie dziękuję i proszę o wybaczenie, iż nie odpowiadam. Na każdej kopercie listu wartego odpowiedzi piszę słowo „odpisać”, ale na tym się moje dobre chęci kończą. Na dopełnienie obowiązku nie starcza mi nie tyle sił, co czasu, dziękuję zatem gorąco za dobre listy i przepraszam pokornie za zwłokę w odpisywaniu. Przychodzą też listy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bieszczady pod młotek

Rozpoczęło się wielkie wykupywanie bieszczadzkich odłogów – Warszawka bierze się za zagospodarowywanie bieszczadzkich odłogów – mówią w Lesku. Kiedy Polska wejdzie do Unii Europejskiej, ich ceny podskoczą i będzie można zarobić prawdziwe pieniądze. Stanisław Skalski, tamtejszy geodeta powiatowy, zaprzecza: – Może istnieją nieliczne przypadki, ale ja o nich nie wiem, bo transakcje mogły być prowadzone przez zaufanego człowieka. Faktem jest natomiast, że od około dwóch lat run na tę ziemię rośnie. – Na naszym terenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kiszczak nie, Mazowiecki tak

Jedno z najsłynniejszych zdjęć 1989 r. przedstawia trzech polityków trzymających się za ręce w geście triumfu: w środku Lech Wałęsa, z lewej Roman Malinowski z ZSL, a z prawej Jerzy Jóźwiak, prezes Stronnictwa Demokratycznego. Tego samego dnia – 17 sierpnia 1989 r. – gen. Czesław Kiszczak poinformował opinię publiczną o rezygnacji z misji utworzenia rządu. Tak dobiegło końca 15 dni gen. Kiszczaka. W ciągu tych dwóch tygodni ZSL i SD po latach odgrywania roli ubogich krewnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przed następnym krokiem

Wszystkie wielkie epoki światowego rozwoju technologicznego miały swoje początki, potęgujący się rozwój i kres, który – jak wiemy o tym z historii – niejako nakładał się na start technologii następnej. Owe postępy każdorazowo zasadzały się na zasadniczej przemianie źródeł energetycznych żywiących światową gospodarkę. Starożytność znała tylko siłę mięśni, później wiatru i wody. Następnie rozpoczęto użytkowanie surowców kopalnych: węgla, potem ropy naftowej i gazu ziemnego. W połowie ubiegłego stulecia doszło do zapłonu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

To jest właśnie Polska, ale…

Prof. Wiesław Godzic z Uniwersytetu Jagiellońskiego, współautor książki „Podglądanie Wielkiego Brata” – „Big Brother” to manipulacja czy niewinny reality show? – Nie lubię określenia manipulacja. Im więcej badam zagadnienia związane z mediami, tym bardziej widzę, że wszystko w świecie medialnym jest manipulacją. Większość ludzkich kontaktów polega na udawaniu. „Big Brother” na pewno nie jest niewinny. Tak naprawdę nie wiemy, jakie mogą być jego konsekwencje, choć te najgorsze, których się obawiano na początku I edycji, nie są już takie groźne. Raczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie zjeżdżajcie na dół

Często słyszałem, jak sztygar mówi: „Mam w d… bhp, i tak się nic nie stanie, a węgiel musi być” W ostatnich tygodniach przez polskie kopalnie przeszła fala śmierci. W największej katastrofie, w kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu życie straciło dziesięciu górników. Osoba odpowiedzialna za roboty strzelnicze nie wyprowadziła ich ze strefy użycia ładunków wybuchowych. Instalacja do zraszania ścian kończyła się 50 metrów wcześniej. Nie pociągnięto jej dalej. Liczył się węgiel odkryty za cienką ścianą kamienia. Chodnik powinien

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Teatr bez autorytetów

Kultura jest jedną wielką piramidą, u której podstaw znajduje się także teatr. Trzeba dbać o wszystkie jej elementy Rozmowa z Kazimierzem Kaczorem, aktorem, prezesem ZASP – Jakie nadzieje wiąże pan ze zbliżającym się walnym zjazdem Związku Artystów Scen Polskich? – Przede wszystkim organizacyjne. Zjazd musi się odbyć, to już 47 zjazd w naszej ponad 80-letniej historii. Jego celem jest sprawozdanie, ocena, w jakim miejscu jesteśmy, co zrobiliśmy wewnątrz naszej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.