Blog
Blask carskiej Rosji
Gwiazdy baletu klasycznego przedstawią m.in. „Bolero” Ravela Zespół Le Ballet Impérial de Russie (Cesarski balet Rosji), który 8.04.br. dwukrotnie wystąpi w warszawskim Teatrze Roma, powstał w 1993 r. po koncercie z okazji 50. rocznicy debiutu Mai Plisieckiej, primabaleriny i choreografa moskiewskiego Teatru Bolszoj. Do udziału w koncercie Gedyminas Taranda, główny solista pierwszej sceny Rosji, zaprosił wówczas 40 najlepszych tancerzy rosyjskich. Po sukcesie koncertu Plisiecka i Taranda stworzyli zespół gwiazd. Podczas corocznych zagranicznych tournée
Czy w określonych warunkach policja powinna strzelać bez ostrzeżenia?
PRO Prof. Lech Falandysz, b. minister w kancelarii Lecha Wałęsy Zdecydowanie tak. Nie mogę pojąć, dlaczego policjant ma mniejsze uprawnienia w obronie koniecznej niż obywatel. We wszystkich takich wypadkach policja skrępowana jest przepisami, a dodatkowo istnieją w nich luki dotyczące np. tego, czy można strzelać podczas zamachu na mienie albo podczas ucieczki przestępcy, kiedy powinno się sprawdzić w kodeksie, do jakiej kategorii uciekający się zalicza, gdyż do jednych strzelać wolno, a do innych nie. Rzecz nie tylko w zmianie przepisów, ale także
Przeciw monopolowi
Włodzimierz Czarzasty, sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: – Jakie racje przyświecały Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, gdy pracowała nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji? – Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to banalnie: chodziło nam m.in. o ochronę pluralizmu i demokracji. Nie chcemy pozwolić, by powstała taka sytuacja, że jeden podmiot będzie posiadał kilkadziesiąt rozgłośni radiowych, rozgłośnię ogólnokrajową, telewizję. I jak będzie chciał coś przeforsować, to w tych wszystkich rozgłośniach, w 50 miejscach, będzie powtarzane jedno zdanie, będzie wtłaczane
Jak podzielić medialny tort
Spór o telewizję: z całej awantury ludzie zrozumieli, że Michnik chce kupić Polsat, a rząd mu na to nie pozwala „Panie premierze, dlaczego rząd walczy z Agorą, walczy z nadawcami prywatnymi?” – pyta Monika Olejnik w rozmowie w Radiu Zet Leszka Millera. „Wojna z mediami” tytułuje swój artykuł „Rzeczpospolita”. „W imię zasady wolności gospodarczej musimy podjąć wszelkie prawne kroki w obronie praw podmiotowych polskich przedsiębiorstw”, to z kolei fragment oświadczenia Zarządu Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”. Jej prezes,
Od styropianu do liberalizmu
W czasie strajków spali z robotnikami na styropianie, teraz nimi pogardzają Rozmowa z prof. Januszem Reykowskim – Czy spodziewał się pan, że w III RP elity „Solidarności” tak szybko pójdą w stronę liberalizmu? Przyjmą go jako swoją ideologię? – Nie mogę powiedzieć, że się tego spodziewałem. Chociaż, patrząc na to dzisiaj, post factum, zwrot w stronę liberalizmu nie powinien dziwić. Przyjrzyjmy się ruchowi „Solidarności”. Miał wyraźne dwa składniki. Pierwszy to ruch robotników niezadowolonych z tej wersji socjalizmu, która się w Polsce ukształtowała. W znacznym
Wrogowie, kolaboranci… i patrioci
List do prof. Łagowskiego po jego felietonie pt. „Pamiętniki Ronikiera” W 8. nr. „Przeglądu” w felietonie „Pamiętniki Ronikiera” poruszył pan bardzo poważny problem. Generalnie się z panem zgadzam – ale nie do końca. Problem postawy społeczeństwa okupowanego wobec okupanta jest problemem aktualnym u nas od 200 lat, a jeżeli chodzi o historię II wojny światowej, problem ów nurtował wiele społeczeństw okupowanych przez III Rzeszę. Moim zdaniem, patriotyczna i rozsądna postawa społeczeństwa winna zmierzać do przetrwania, to znaczy do zachowania biologicznej i duchowej substancji
Ułaskawić sierżanta Galę
W dyżurkach stołecznych komisariatów policji wyłożony jest apel do prezydenta. Podpisują się nie tylko funkcjonariusze Policjanci zgodnie twierdzą, że doszło do tragedii. Taka sytuacja mogła przytrafić się każdemu z nich. – Przystępując do służby, mamy świadomość, że nie tylko narażamy swoje życie. Może się zdarzyć, że będziemy zmuszeni do użycia broni i podjęcia decyzji podobnej do tej, jaką podjął sierżant Gala. My nie chcemy rozstrzygać o winie, bo to sprawa sądu. Rozumiemy jednak postępowanie naszego kolegi, dlatego prosimy o zastosowanie prawa
Pożegnanie z mediami, czyli łabędzi śpiew felietonisty
Media i okolice Gdyby zapytać starszą wiekiem Polkę, co jest wszechobecne, wszechwiedzące, wszechpotężne, duchowe, a nie materialne, jest poza nami, ale i w nas – nie miałby trudności z odpowiedzią: to Bóg. Jednak gdyby o to samo zapytać młodego człowieka, to, być może, pół żartem, pół serio odpowiedziałby: media. Im bowiem przypisuje się tradycyjne boskie atrybuty. Jawią się współczesnym ludziom jako wszechobecne, wszechwiedzące i wszechmocne. Jako czwarta władza ferująca w imieniu opinii publicznej bezapelacyjne wyroki. Media są inicjatorem
Diabelskie Świętokrzyskie
Po zwiedzeniu jaskini Raj pod Chęcinami warto poszukać miejsc piekielnych Tereny województwa świętokrzyskiego są dziwne i tajemnicze, no bo jak nie sabaty czarownic na Łysej Górze, to pozostałości wałów kultowych ośrodka pogańskiego na zboczach Łyśca albo miejsca o diabelskich nazwach. Najbardziej okazale prezentuje się położony w okolicach Niekłania, będący częścią wzniesienia Rezerwat ,,Skałki Piekło nad Niekłaniem” o powierzchni ok. 6 ha. Triasowe skałki dochodzące do 8 m wysokości w wyniku wietrzenia i przybrały kształty, które można porównać do kazalnic,
Kpiny z prawa do informacji
Prawo i obyczaje Fryderyk II, król Prus, nazwany został przez swych potomnych Wielkim dlatego, ponieważ stworzył potęgę swego królestwa na fundamentach absolutyzmu oświeconego. Rządził autokratycznie, nie uznając prawa poddanych do informacji. Mówił, że mają stulić pyski (Maul halten) i nie powinni o nic pytać, a tym bardziej krytykować władzy. Monarcha wiedział przecież najlepiej, co ludziom do szczęścia jest potrzebne. Dzisiaj mamy inne czasy. Nie ma już oświeconych władców. Rządzą nami ludzie często nieokrzesani, niewykształceni,








