Blog
Może nie umrzemy?
Wieczory z Patarafką Moi czcigodni i znakomici koledzy-felietoniści z łamów „Przeglądu” są na ogół ludźmi o temperamencie politycznym, polityka zaś to takie „dziewicze, żywe, piękne dziś”, o którym zawsze jest coś złego do napisania. I nie zdarzyło się jeszcze nigdy nikomu, żeby felietonista polityczny został bez przeciwnika, żeby musiał walczyć z cieniem, żeby się nie oburzał do żywego, żeby sobie z kogoś nie pokpił. Ale co ma zrobić felietonista kulturalno-naukowo-paranaukowy, żeby przyciągnąć do siebie czytelników? Oburzę się na Dawkinsa, zaatakuję Bławatską? A kogo to niby obchodzi. O, gdyby tak uderzyć w sześć pustych
Często znajduję posłuch
Zapiski polityczne 5 grudnia 2001 r. Cieszyłem się na zapas, iż po ukończeniu 30 listopada pełnej kadencji prezesa Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża odzyskam wolność, ograniczoną jedynie obowiązkami poselskimi w Sejmie RP. Wypadło inaczej. 1 grudnia wybrano mnie ponownie na prezesa PCK i wolność okazała się moim jeszcze jednym niespełnionym marzeniem. Jak pogodzę te obowiązki, nie wiem, ale nie zwykłem zostawiać bez odzewu wołania o pomoc, a coś takiego dotarło do mnie w dniu wyborów. Przyjąłem.
Ujawniamy nieznany protokół z pierwszego posiedzenia Biura Politycznego z 13 grudnia 1981 r.
Pierwsze oceny stanu wojennego 20 lat temu, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r., Rada Państwa wprowadziła stan wojenny. Dla zwykłych obywateli rozpoczął się on o 6 rano przemówieniem I sekretarza KC PZPR i premiera, gen. Wojciecha Jaruzelskiego. W tym czasie byli już internowani przywódcy i doradcy „Solidarności”. Zatrzymano także wielu działaczy partyjnych i państwowych, m.in. Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza. Władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Jaruzelskim na czele. Poniżej
Negocjatorzy
Danuta Hübner i Jan Truszczyński: Przewodnicy do Europy Ciekawy duet. Zachodni dyplomaci z Brukseli już kilka razy w ostatnich tygodniach w taki właśnie sposób określali w prywatnych rozmowach osoby, na których spoczywa dziś w Polsce główny ciężar bieżącej pracy nad wprowadzeniem naszego kraju do Unii Europejskiej. – Nawet kiedy stoją obok siebie, zwracają uwagę – powiedział jeden z pracowników polskiej misji przy Wspólnotach Europejskich. Danuta Hübner, pierwszy zastępca ministra Cimoszewicza w MSZ, odpowiedzialna
Kościół wobec stanu wojennego
… czy kardynałowie Wyszyński i Glemp mogli uratować „Solidarność” W 20. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego warto przypomnieć stosunek Kościoła do tego faktu. W relacjach obu prymasów do NSZZ „Solidarność” nadrzędną wartością nie był sam związek, ale dobro państwa polskiego. Realizacji tego celu służyła prymasowska polityka stabilizacji i opozycji, której zasady są wyraźnie wyłożone w pamiętnej homilii z 26 sierpnia 1980 r. Reakcja prymasa Stefana Wyszyńskiego na kolejne wydarzenia, łącznie z kryzysem bydgoskim z marca 1981 r., zrozumiała jest
Bojkot za reklamówki
„Oddali głos na RMF FM”. Teraz muszą za to odpokutować? Wzajemne pretensje, oskarżenia o nieczystą grę – tak wyglądają stosunki między Radiem Zet oraz Polskim Radiem a kilkoma piosenkarzami i zespołami. Stacje zarzucają muzykom działanie na rzecz konkurencyjnej rozgłośni. Artyści rozkładają ręce i tłumaczą, że mają prawo lansować swoje nagrania na najbardziej dogodnych warunkach i gdzie tylko chcą. Burzę wywołała kampania promocyjna krakowskiej stacji RMF FM „Oddałem głos na muzykę w RMF FM”. W reklamówkach i na billboardach pojawili się
Mamy karnego
Czy losowanie rywali piłkarzy na mistrzostwa świata było szczęśliwe, dowiemy się dopiero na koreańskich boiskach Opinie po losowaniu grup turnieju finałowego mistrzostw świata są na ogół zgodne: nie możemy narzekać na złośliwość fortuny. – 21 punktów w eliminacjach, 21 strzelonych bramek i miejsce numer 21 na sali podczas ceremonii losowania – to cud, jakaś magiczna sprawa – emocjonował się Jerzy Engel. Polska trafiła do grupy razem z Koreą, Portugalią i USA. Ceremonia losowania rozpoczęła się
Próbowałem zrozumieć teatr
Jestem byłym krytykiem teatralnym, który przeszedł na tak zwaną drugą stronę Rozmowa z Jerzym Koenigiem – krytyk teatralny. Dziennikarz „Dialogu”, „Współczesności”, redaktor naczelny „Teatru” (1968-71). Od 1966 r. wykładowca w warszawskiej PWST (obecnej Akademii Teatralnej), założyciel Wydziału Wiedzy o Teatrze (1975). Wieloletni szef Teatru Telewizji, redaktor programujący w TAPTiF SA. Czwarty sezon jest dyrektorem Starego teatru w Krakowie. – Już czwarty sezon jest pan dyrektorem krakowskiego Starego Teatru. Jak się
Łapówka za leczenie
Pieniądze dajemy za operację, lepszą opiekę, przyjęcie do szpitala, nawet za informację o stanie zdrowia chorego Jakbyśmy żyli na dwóch planetach. Polacy twierdzą, że dają łapówki lekarzom, oni że nie biorą, a jeśli już – są to zrozumiałe wyrazy wdzięczności. W 1999 r. do dawania przyznawało się 18% ankietowanych, rok później – 21%, w tym roku co trzeci pacjent deklaruje, że wręczał pieniądze lub prezenty. Wręczający (przeważnie osoby z wyższym wykształceniem, ruchliwe społecznie, a więc mające kontakt z korupcją) czują
Jak Polka szła do wojska
Kobiety kusi mundur, bezpieczna pensja i przekonanie, że w armii docenią ich pracowitość Beata Tobiasz jest już na III roku elektroniki Wojskowej Akademii Technicznej, więc może już prezentować dyskretny makijaż. Kapitan Dariusz Kwiatkowski wyjaśnia, że nie ma regulaminu dla kobiet. Z tego oficjalnego można do nich dopasować tylko informację, że włosy nie powinny leżeć na kołnierzyku. – A poza tym – dodaje kapitan Kwiatkowski – wolno mieć małe kolczyki, jeden pierścionek lub obrączkę. No i ten






