Blog
Niech ktoś powie prawdę
W Lachowicach mieszkańcy nadal nie wiedzą, czy ich domy są bezpieczne 27 lipca w kilkanaście minut w Lachowicach Zawodziu zniknęło z powierzchni ziemi 12 budynków, sześć następnych czeka rozbiórka, sześć innych stoi w tymczasowej strefie zagrożenia. Dom Trzopów stoi u samego podnóża wielkiej góry, na zboczu której ludzie osiedlali się od wieków. Obok jest rzeka. Cały teren wyżej to przysiółek Zawodzie. Dom Trzopów jako jedyny w tym miejscu ocalał z powodzi. Ale co to za ocalenie; budowany przez całą rodzinę blisko
Uratowane z powodzi
Jedynym marzeniem dzieci z Wszachowa jest to, aby nigdy więcej nie było wielkiej wody Zobaczyła je z daleka. Grupka dzieci stała koło kościoła we Wszachowie. Podjechał autokar. – No, dzieci – zachęcała – pakujcie bagaże i jedziemy. Żadne nie poruszyło się. I nagle zrozumiała, jaką popełniła gafę. Z rąk stojącego obok chłopca wzięła plastikową reklamówkę i zajrzała do środka. Butelka z piciem i sucha bułka. To był jego cały ekwipunek na drogę. Dzieci stały tak,
Cynizm odchodzących
Rocznica obchodów „Cudu nad Wisłą” odbywała się w atmosferze spekulacji nad kolejnym metafizycznym wydarzeniem w naszej historii. Tym razem rzecz tyczy sposobu, w jaki rząd Buzka kieruje od czterech lat państwem. Niejeden Polak myśli sobie pewno, że jeśli przy tak wielkim poziomie niekompetencji kraj z trudem bo trudem, ale jakoś funkcjonuje, to musi być w tym coś irracjonalnego. Ale w gospodarce nie ma co liczyć na cuda. Urzędnicy rządowi – którym brak wiedzy, a często i uczciwości, nie przeszkadzały w rządzeniu – szykują się
Miał tylko belkę
Piotrek uratował się, płynąc na belce. Woda wyrzuciła go półtora kilometra od domu. Jego mama i brat utonęli Żona sołtysa Wszachowa w gminie Baćkowice, Marianna Zdziebło, pamięta, że pierwsza wtorkowa nawałnica 24 lipca zaczęła się o godz. 16 i trwała prawie dwie godziny. Potem wszystko się uspokoiło. Jeszcze dziesięć minut przed tragedią rozmawiała z sąsiadką, Janiną Chrapek. – Nie widać było żadnego zagrożenia – opowiada. – Zastanawiałyśmy się, kiedy wreszcie skończą
Awantura o lampasy
Generalskie nominacje przebiegały w cieniu kryzysu finansowego i debaty, po co nam tylu ludzi z wężykami na pagonach Co nominacje generalskie, to awantura, mówi się w wojsku po ostatnim Święcie Wojska Polskiego, czyli ubiegłotygodniowych obchodach rocznicy 15 sierpnia 1920 roku. W corocznej pogoni za lampasami i wężykami wystartowało także tym razem więcej oficerów, niż było ostatecznych decyzji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Choć minister obrony narodowej, Bronisław Komorowski, zapewniał na dziedzińcu Belwederu, gdzie nowi generałowie otrzymywali
Z budżetem na pieńku
Do dochodów rząd dopisał pobożne życzenia i nie obejdzie się bez cięć Rozmowa z prof. Andrzejem Wernikiem, specjalistą od spraw budżetu – Gdy uchwalono tegoroczny budżet, mówiono, że to sukces ekipy rządzącej, która poradziła sobie z rozmaitymi zagrożeniami finansowymi. Teraz słyszymy, że ten budżet ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, konieczne są cięcia wydatków, a w przyszłości grozi nam katastrofa. Dlaczego tak się stało? – Budżet powstaje tak, że najpierw przewiduje się dochody, określa, jaki może być deficyt – i w stosunku do tego
Czy polska młodzież jest zbuntowana?
Marek Kotański, szef Monaru Myślę, że młodzież nie jest zbuntowana. Jest spokojna, znudzona, za mało stawia pytań, za dużo przyjmuje na wiarę. Ostatni raz o buncie można było mówić w latach 80., dziś słychać co najwyżej popiskiwania. Inna rzecz, że ta bierność to rezultat braku odpowiedniej atmosfery. Młodzi oglądają telewizyjne barachło, czytają poradniki pod hasłem „Jak się dorobić”, a potem nie starcza im czasu na refleksję, nie chce im się działać dla ogółu. Dorośli też nie są tu bez winy. Markują pokolenie
Czy w ramach oszczędności budżetowych dopuszczalne jest zamrożenie rent i emerytur?
PRO Prof. Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej To zależy od stanu finansów. Jeśli przedstawia się on tak dramatycznie, jak mówi minister finansów, to cięcia muszą być bardzo drastyczne. Sądzę, że zamrożenie rent i emerytur, a także uposażeń w sferze budżetowej, dałoby efekt oszczędnościowy. Renty i emerytury indeksuje się w stosunku do inflacji, nie uwzględniając stanu finansów publicznych. Byłaby to operacja bolesna społecznie i dobrze byłoby wyłączyć spod tego najniższe emerytury. Jednak w sferze budżetowej, np. w administracji
Proroctwo – oby nie trafne!
ZAPISKI POLITYCZNE Sukces lewicy, jaki w badaniach opinii publicznej bywa raz po raz ujawniany, mnie, jego współtwórcę, napawa i dumą, i lękiem. Boję się rozczarowania. Nieuchronnie pojawi się ono, gdy koalicja SLD-UP przejmie odpowiedzialność za dalsze losy Polaków. Przywiązuję wagę do słowa “odpowiedzialność”, gdyż obecne prawicowe władze, a szczególnie współrządząca do niedawna Unia Wolności, nie wykazują poczucia skruchy za spowodowanie nadciągającej katastrofy finansów państwa. Pamiętliwi czytelnicy moich felietonów wiedzą, że dawno już, gdy jeszcze
KTO KOGO
Lech Kaczyński o Stanisławie Iwanickim: Pan Iwanicki najwyraźniej mnie nie lubi i to mu wolno. Gorzej, że kłamie i to jeszcze nieporadnie. Krzysztof Janik o Ryszardzie Bugaju: Nie bardzo wiem, z którą częścią programu PSL pan Bugaj się identyfikuje: czy np. z posłem Pękiem, czy też z posłem Podkańskim, który organizuje szeroką koalicję z nacjonalistami, partiami narodowymi, endeckimi… Marek Borowski o abp. Józefie Życińskim: Moja propozycja w stosunku do niego, którą już dawno chciałem zgłosić, to taka, żeby kiedyś po prostu wystartował w wyborach. Andrzej






