Blog
Intelektualistka bez osłonek
Pierwsza dama paryskiej elity precyzyjnie opisuje swe bujne życieerotyczne. Francja jest zaszokowana “Penisy przychodziły, aby spacerować po mojej twarzy i pocierać swe żołędzie o mój biust. Uwielbiałam dopaść jednego z nich, gdy znajdował się w ruchu, wziąć go w usta, wędrować po nim wargami, podczas gdy po drugiej stronie, przy mojej wyciągniętej szyi, czekał już następny penis, niecierpliwie zgłaszając swoje pretensje”. Oto jeden z bardziej przyzwoitych fragmentów książki “La vie sexuelle de Catherine M.” (Życie seksualne
Myślenie według pragnień
BEZ UPRZEDZEŃ Polska tradycja myśli politycznej była nacechowana idealistycznym chciejstwem, moralnościowym postulatywizmem. Można to nazwać Tischnerowskim „myśleniem według wartości”. Takie myślenie jest na miejscu podczas nabożeństw kościelnych i w innych chwilach uroczystych, ale nie tam, gdzie liczy się rzeczywistość. Myślenie według wartości wprowadza w błąd inżyniera, oficera, naukowca, lekarza i z tego samego powodu bałamuci polityka. Słowacja jest krajem stojącym w kolejce do NATO. W nadchodzących wyborach parlamentarnych mają tam szansę zwyciężyć partie
Listy
Ile powinniśmy zarabiać? Pan Tomasz Jeziorański (“P” nr 19) odkrywa starą prawdę, że żonglując statystyką, można udowodnić każdą tezę – w tym przypadku podważyć mit o wysokich kosztach pracy w Polsce. Na świecie obowiązuje zasada: jaka praca, taka płaca. U nas ta zasada się nie sprawdza. Obecnie najniższe wynagrodzenie to 760 zł. Dla dobrego pracownika – śmiesznie mało. Dla pozostałych to góra pieniędzy. Przedsiębiorca, który chce pomóc państwu i angażuje z polecenia biura
Damy z siódmym zmysłem
Zadziwiające ludzkie mutantki widzą więcej kolorów Lynne M. swoimi szaroniebieskimi oczyma widziała zawsze więcej niż inni. Zwłaszcza jeśli chodzi o kolor, który zwykli śmiertelnicy nazywają żółtym. Często patrzyła z osłupieniem, jak ubiera się jej starsza siostra. „Płaszcz w kolorze zielonej sosny i do tego jaskrawoczerwony szal. To przecież straszne!”. Tylko że nikogo oprócz niej nie raził ten zestaw kolorów. Lynne M., 57-letnia pracownica socjalna z Cambridge (Wielka Brytania), po prostu „widzi inaczej”.
Przegląd Turystyczny
Jeziora na każdą kieszeń Na Mazurach można żeglować tanio Mazury wciąż przyciągają turystów spragnionych żeglarskich przygód. Jeśli nie mamy jeszcze odpowiedniego sprzętu, łatwo możemy wypożyczyć jacht, motorówkę lub kajak. Ośrodków i wypożyczalni jest co niemiara, a największy wybór oferują miejscowości najbardziej znane: Giżycko, uznane nieoficjalnie za stolicę Krainy Wielkich Jezior, Mikołajki, również pretendujące do tego miana, ale starające się ugruntować swoją sławę jako wioska żeglarska, Węgorzewo, leżące na północnym krańcu
Do kardiologa za pół roku
Na wizytę do lekarza specjalisty czeka się miesiącami W życiu osób podejrzewających u siebie cukrzycę, bojących się, że te duszności to pierwszy krok do zawału lub od lat cierpiących na stwardnienie rozsiane nic się nie zmieniło. Do diabetologa, kardiologa i neurologa droga jest tak samo długa, jak była. Sejm przegłosował osiemnastą nowelizację ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, ale w dziedzinie dostępu do specjalisty dokonał jedynie kosmetycznych zmian. Nie zwiększył limitów przyjęć, czyli nie skrócił kolejki oczekujących. Jedynym pocieszeniem jest skreślenie w ustawie
Gdy TIR-y szaleją
Sieją postrach, zmiatając ludzi, samochody, drzewa, a nawet i domy Na naszych drogach rozgrywają się sceny niczym z filmu „Pojedynek na szosie”. Potężne ciężarówki sieją postrach, zmiatając ludzi, samochody, drzewa, a nawet i domy. Tabliczka „TIR” nie jest już, jak kilkanaście lat temu, znakiem rozpoznawczym kierowców najwyższej klasy, prawdziwej arystokracji za kółkiem. Dziś coraz częściej oznacza zagrożenie, od którego trzeba się trzymać z daleka. W krwawej statystyce zabitych i rannych, ofiary ciężarówek mają
Chwała rozumnym
ZAPISKI POLITYCZNE Należę do jednego z najmłodszych roczników pokolenia noszącego dumną nazwę “pokolenia Kolumbów”. Gdy zaczynała się wojna, w roku 1939, mieliśmy po 15-16 lat. Ja ukończyłem moje 16 już w sowieckim więzieniu. Gdy latem wracałem ze szkoły w Rabce do domu na Podolu, widziałem po raz ostatni na ulicach we Lwowie powstańców z listopadowego zrywu wolnościowego w mundurach kombatanckich. Młodzież powinna była kłaniać się im, co robiliśmy ze szczególnym przejęciem, wzruszeni, tak jak byśmy sami już czegoś dokonali. Nie umieliśmy sobie
Panie Redaktorze
KUCHNIA POLSKA Przykro mi, ale wobec mnóstwa nieoczekiwanych zajęć, jakie zwaliły się na mnie w tym tygodniu, nie jestem w stanie dostarczyć Panu cotygodniowego felietonu. Mogę jedynie sprzedać Panu kilka notatek, z których miałem zamiar w stosownym czasie zrobić kilka przyzwoitych felietonów. * Jadąc samochodem, słucham dyskusji w Radiu Maryja na temat niebezpieczeństw, jakie może kryć w sobie pomoc żywnościowa krajów bogatych i rozmaitych organizacji międzynarodowych dla głodujących regionów świata. Otóż, zdaniem
Lewy prosty
Jarosław Kaczyński o Januszu Tomaszewskim: Tomaszewski to tak naprawdę jakieś powtórzenie wachowszczyzny w nieco innym, kulturalniejszym wydaniu. Juliusz Machulski o Winstonie Churchillu: Z biegiem lat skłaniam się do opinii Churchilla, który pytany o to, jaka jest jego recepta na długowieczność, odpowiadał: “No sports”. Leszek Miller o kodeksie pracy: Nie traktuję kodeksu pracy jak Ewangelii. Bogusz Bilewski junior o alkoholu: Przekleństwo branży. Zabił matkę, wykończył ojca. Mama wypadła przez okno, ojciec oficjalnie zmarł z powodu wylewu,






