Blog

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Tajemniczy świat Pikachu

Miliony polskich dzieci grają w coś, o czym dorośli nie mają zielonego pojęcia Nie wiedzą państwo, kto to Pikachu? To przecież właśnie Pikachu dostał Ash Ketchum od prof. Oaka, gdy postanowił ruszyć w świat, by szukać dzikich Pokemonów, mogących zmierzyć się z Pokemonami innych Trenerów i wprowadzić go do Pomarańczowej Ligi – odpowie każdy Polak do 14. roku życia, z politowaniem kiwając głową nad ignorancją dorosłych. A dla dorosłych to wszystko jest czarną magią, bo jeszcze nigdy nie było gry tak bardzo zamkniętej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Łowy z nagonką

Wkraczamy w sezon polowań z nagonką. Wybory już za pół roku, a więc trzeba spuszczać z uwięzi psy gończe, aby ścigały upatrzoną zwierzynę. Rządzący przemieniają się w koło łowieckie, któremu wkrótce grozi rozwiązanie. Trzeba więc zademonstrować myśliwski profesjonalizm i skuteczność, by zdobyć aplauz publiki. Jeżeli mimo to kółko łowieckie nie przetrwa, to przynajmniej poszczególni jego członkowie zdobędą jakieś trofea, aby się nimi później delektować w domowym zaciszu, na emeryturze. Jednym ze ściganych od dłuższego czasu przez wspomniane towarzystwo myśliwskie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Opiekunki radnych

W Krakowie uznano, że nie ma sensu powierzać usług opiekuńczych pozarządowym organizacjom charytatywnym i dano je firmie kierowanej przez jednego z rajców – Słyszałem, że kapitalizm, którego dożyliśmy, będzie oparty na ludzkiej inicjatywie i pracy, a tymczasem okazuje się, że liczą się tylko układy – nie kryje zdenerwowania Józef Kossobodzki-Orłowski, wiceprezes Małopolskiego Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, relacjonując przebieg konkursu na usługi opiekuńcze w Krakowie. W ubiegłym roku Urząd Miasta Krakowa zlecił Papieskiej Akademii Teologicznej przeszkolenie wszystkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wielki Człowiek za kratami

Najpierw do osądzenia Miloszevicia dojdzie w Serbii i między Serbami W kominiarkach, uzbrojeni po zęby policjanci z jednostek specjalnych forsujący wejście do czyjegoś domu – w Belgradzie przez wiele lat tak wyglądała codzienność. Jednak w ub. piątek celem policjantów nie był domagający się demokracji przeciwnik reżimu Slobodana Miloszevicia czy niepokorny dziennikarz. Tym razem policjanci dostali rozkaz doprowadzenia swego dawnego zleceniodawcy – który sam siebie nazywał ajatollahem Chomeinim Serbii. Miał być aresztowany za nadużycie władzy i malwersację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ver.di, patron usługodawców

Firma, która w Polsce zwolniła 4 śmiałków związkowych, w RFN nie pozwoliłaby sobie na podobny wyczyn Niemiecki koncern OBI zwolnił w Polsce czterech pracowników, którzy podjęli próbę założenia związku zawodowego w firmie. Wraz z tą wiadomością nadeszła inna, optymistyczna: powstał ogólnokrajowy związek zawodowy pracowników szeroko pojmowanego sektora usług. Niestety, zbieżności czasu nie towarzyszy zbieżność miejsca: zwolnienia nastąpiły w Polsce, a związek powołano do życia w Niemczech. Otrzymał nazwę Ver.di. Słówko z kropką w środku niesie zamierzone skojarzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ameryka coraz bardziej kolorowa

Stany Zjednoczone przechodzą najważniejsze przemiany demograficzne od stu lat Afroamerykanie nie są już dominującą mniejszością rasową USA. Doścignęli ich Latynosi. W Kalifornii status większości utracili biali – po raz pierwszy stanowią mniej niż połowę ludności Słonecznego Stanu. Już wkrótce podobna sytuacja wystąpi w Teksasie. Społeczeństwo Ameryki staje się coraz bardziej wieloetniczne, wielokulturowe i “kolorowe”. Jeszcze 25 lat temu istniał tylko dwubiegunowy podział na czarnych i białych. Obecnie tych biegunów rasowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nieodwracalne skutki rewolucji

ZAPISKI POLITYCZNE Dawno nie słyszałem takiej ilości głupstw, jakie z okazji prezydenckiego weta do ustawy reprywatyzacyjnej wypowiedzieli ludzie prawicy. Można by machnąć ręką i skwitować te brednie krótkim: Każdy naród ma taką prawicę, na jaką zasługuje, ale sprawa reprywatyzacji jest bardziej skomplikowana. Pomysł reformy rolnej ma stary, przedwojenny rodowód. Kontynuowano ten zamysł zarówno w kraju, jak i w emigracyjnym rządzie londyńskim odnośnie Polski w granicach, jakie miała w XX-leciu. Przekazanie nam po wojnie olbrzymich obszarów poniemieckich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewy prosty

Leszek Miller o Januszu Rolickim: Po zwolnieniu z “Trybuny” pan Janusz Rolicki nieustająco manifestuje swoją chorobliwą niechęć do SLD. Niezaspokojona ambicja i nienawiść, jak widzę, rzuciły mu się teraz na pamięć. Ks. Adam Boniecki o Kazimierzu Morawskim: Mnie tu się podoba stanowisko Morawskiego, który powiedział, że to nie jest dobra interpretacja jego słów, ale nie wdaje się w dyskusję i składa dymisję. Maria Szyszkowska o Kościele: Kościół rzymskokatolicki utrwalał niechęć do Żydów, zrzucając na cały naród odpowiedzialność za ukrzyżowanie Chrystusa. Czy można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

“Gaciówa”

KUCHNIA POLSKA Tematem, o którym najwięcej piszą obecnie gazety jest “Big Brother”, program telewizji TVN. Oczywiście przesadzam. Tematem, o którym pisze się najwięcej są w rzeczywistości różne ruchy robaczkowe na prawicowej scenie politycznej. Różnica jednak polega na tym, że podczas gdy ruchy te naprawdę mało kogo obchodzą, ”Big Brother“ obchodzi nasze społeczeństwo szalenie. Niemała w tym zresztą zasługa znakomitej promocji tego programu. Jeśli nawet w moim telefonie komórkowym znajduję co jakiś czas, nie zamawiany przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Ile tępymi zakreślam oczy

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET “Trzeba umieć myśleć kategoriami trochę dalszymi, a nie tylko widzieć, ile tępymi zakreślam oczy” – tak pięknie mówiła posłanka Urszula Wachowska, a potem kontynuowała, że Engels uważał, iż “zróżnicowanie płci nie jest bogactwem, a czymś nie do zniesienia”. W wystąpieniu pani poseł poza sformułowaniami niezrozumiałymi było też sporo o rodzinie, np. że “uznajemy rodzinę za zjawisko korzystne, uznajemy, że rodzina ma trwać”. Wszystko to wypowiedziano, by udowodnić, że konieczna jest pewna przedziwna ustawa. Jej projekt, właśnie przedstawiony w Sejmie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.