Blog
Konopnicka – biznesmenom
“Egoiści” dowodzą, że ulubionym tematem analiz filmowych jest bolesne spotkanie młodych z wolnym rynkiem Nieustająca balanga przy posapywaniu aparatury techno, narkotyczne odloty, mordercza praca nad stanem finansowym konta, a w rezultacie depresja, samotność i samobójstwo. Taką diagnozę wystawił pokoleniu współczesnych nadwiślańskich yuppies Mariusz Treliński w filmie “Egoiści”, którego przemontowana wersja trafia właśnie na ekrany kin. Film zlekceważony na zeszłorocznym Festiwalu w Gdyni pretendował do roli panoramy duchowej pokolenia młodych polskich dorobkiewiczów. Daremnie
Pola grozy, ruin i śmierci
Trzęsienie ziemi w Indiach to jedna z największych katastrof w dziejach ludzkości Mahesh Solanki, 29-letni krawiec z indyjskiego miasta Bhuj, utracił pod gruzami ojca i dwóch braci. Nie miał jednak czasu na łzy. W ruinach zwalonego przez potworny kataklizm domu pozostała jego matka, Nirmala. Pięćdziesięcioletnia kobieta leżała nieruchomo obok ciała swego martwego męża. Jej nogi przygniatała potężna belka. Wokół panowały ciemności, tylko przez szparę w plątaninie betonu i żelastwa, która jeszcze niedawno była sufitem, przenikało kilka promieni
Ukrainiec u polskiego gospodina
We wsiach w okolicy Krakowa robi w polu więcej najemników zza Buga niż miejscowych Raj śmierdzi zwierzęcym łajnem, butwiejącą kapustą, nadgniłą marchwią i ostrym ludzkim (mówią, że siódmym) potem, szczególnie obfitym, gdy dzień pracy wynosi 18-20 godzin, a robota wymaga zgiętego karku lub klęczenia na kolanach. Latem – na polu lub pod foliowym namiotem, gdzie rosnące roślinki wymagają nieustannej pielęgnacji: nawożenia, oprysków, plewienia, podlewania. Zima w raju to worki i skrzynki wywlekane z chłodni
Medialne flaki
MEDIA I OKOLICE Flaki, o których mowa w tytule, są metaforycznym przeniesieniem na publiczną sferę medialną terminologii wojskowej. Bowiem słowo to, w liczbie pojedynczej, pochodzi od nazwy niemieckiego działa przeciwlotniczego kalibru 120 milimetrów, Fliegerabwehrkanone, w skrócie flak. W II wojnie światowej przeciw samolotom i nurkującym bombowcom nieprzyjaciela stosowano zaporowy ogień dział przeciwlotniczych, który zaczęto nazywać także flakiem. Do analizy współczesnej propagandy politycznej i społecznej wprowadził go Noam Chomsky, opisując praktyki amerykańskiej ultrakonserwatywnej prawicy, która zwalczając pewne
Frasyniuk kontra Zdrojewski
Czy na wrocławskim ratuszu zawiśnie cennik łapówek za usługi urzędników? Wszystko zaczęło się w pierwszą sobotę stycznia, w Jeleniej Górze, na forum samorządowym. Podczas dyskusji na temat coraz gorszej kondycji samorządów zabrał głos poseł Władysław Frasyniuk – przewodniczący dolnośląskiej Unii Wolności. Z niepokojem mówił o korupcji szerzącej się w samorządach, zastanawiał się nad przyczynami. I nagle wybuchła bomba: – Na budynku wrocławskiego Urzędu Miasta trzeba by powiesić cennik łapówek – usłyszeli zebrani – wtedy
Wersja detektywistyczna
KUCHNIA POLSKA Polityka, jak wiadomo, raz może być tragedią, raz farsą, raz znów zwyczajną nudą. Czasami także potrafi być powieścią detektywistyczną, gdzie ogólny zarys intrygi składa się z gromadzonych cierpliwie drobiazgów. Myślę, że tę właśnie formułę da się zastosować do ostatniej sensacji na naszym politycznym podwórku, a więc do historii trzech panów – Olechowskiego, Tuska i Płażyńskiego – i ich Platformy. Historia ta po prostu staje się zrozumiała i mniej więcej logiczna, kiedy
Parszywe owce
PRAWO I OBYCZAJE Francuz sprośny, Włoch namiętny… a każdy krakowianin goły, lecz inteligentny, pisał w “Słówkach” Tadeusz Żeleński-Boy (“Pieśń o ziemi naszej”). Mamy w tym żartobliwym wierszyku aż trzy uogólnienia, z których dwa pierwsze odnoszą się do obcych nam narodowości, a trzecie do krakowian z okresu “Zielonego Balonika”. Każde z owych uogólnień wyraża prawdę daleką od pełnego obrazu rzeczywistości. Nie każdy przecież Francuz jest zbereźnikiem, a Włoch namiętnym partnerem w miłosnych igraszkach. Nigdy też w czasach galicyjskiej biedy nie brakowało
Kasa na oczach
Całkiem niedawno opinia publiczna zbulwersowała się na wieść o przyznaniu sobie przez urzędników samorządowych wysokich “nagród” pieniężnych. Na pierwszy sztych poszła warszawska Gmina Centrum, najbogatsza ponoć w kraju, gdzie burmistrz Wieteska z SLD otrzymał 17,5 tys. zł, a grono jego pluralistycznych zastępców z UW i SLD po 14 tys. Przebili ich samorządowcy z Giżycka, padło tam 20 tysięcy, a zwłaszcza z Krakowa, gdzie prawicowi zarządcy miasta dostali od 22 tys. zł do 38 tys. zł. Te
Cieszmy się
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Do Szwecji pojechała dr Irena Boruta (Uniwersytet Łódzki), aktualnie wiceminister w resorcie pracy. Spotkała się tam z ministrami pracy państw Unii. Szwedzi, jako gospodarze, czuli się pewniejsi, więc zapytali Polkę, jak z tak restrykcyjną ustawą antyaborcyjną chcemy wchodzić do Europy. Pani wiceminister odpowiedziała, że zakaz aborcji z tzw. przyczyn społecznych jest wynikiem procedur demokratycznych, czyli że chciała tego większość. Jest to prawda, bo przecież posłowie reprezentują nasze poglądy. Choć przyznać






