Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Jak skoczyć na tę kasę?

Perspektywa zdobycia unijnych funduszy oznacza dla naszych urzędników jedynie kłopoty i dodatkowe zajęcie Kiedy nie ma pieniędzy, nie ma i kłopotów. Problemy zaczynają się wtedy, gdy jakieś pieniądze są do zdobycia. Tak właśnie jest ze środkami, które Polska może uzyskać z Unii Europejskiej. Konieczność pokonania długiej, biurokratycznej drogi, by sięgnąć do unijnej kiesy, jest zbyt męcząca dla wielu naszych urzędników. Najwyższa Izba Kontroli, która w ubiegłym roku zakończyła kontrolę mającą pokazać, jak nasze urzędy centralne wykorzystywały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Walka z PRL-em

Jeśli pominąć osobiste zainteresowanie niektórych polityków reprywatyzacją, głównym motywem prawicy wydaje się chęć zatarcia wszelkich śladów Polski Ludowej Wszystkie argumenty za i przeciw reprywatyzacji zostały już sformułowane i ogłoszone. Nie zamierzam ich powtarzać, tym bardziej że zajmowałem się tą sprawą jako jeden z pierwszych, kiedy tylko zaczęła pączkować, a Marcin Święcicki, drugi z kolei w III RP prezydent Warszawy z ramienia Unii Wolności (Unii Demokratycznej) – ależ ma stolica niefart do tej partii! – zaczął rozdawać stołeczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Co zrobić z Michnikiem

Materiały dotyczące współpracy przedstawicieli Episkopatu i MSW w sprawie więźniów politycznych Po wywiadzie gen. Czesława Kiszczaka i Adama Michnika opublikowanym w “Gazecie Wyborczej” oburzenie wyrazili przedstawiciele Episkopatu, których – szczególnie zabolały fragmenty dotyczące współpracy Kościoła z MSW, między innymi przy rozwiązaniu problemu więźniów politycznych, kiedy to redagowano wzajemnie listy do siebie. Abp Józef Życiński w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej potraktował te informacje lekceważąco, komentując, że “z takim talentem można by pisać “Harlequiny”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wielkich arcydzieł nie mamy

Gdyby nie wystawy czasowe, nasze muzea świeciłyby pustkami Rozmowa z Ferdynandem Ruszczycem, dyrektorem Muzeum Narodowego w Warszawie – Udało się panu zmienić Muzeum Narodowe w miejsce oblegane przez tłumy. Żeby zobaczyć wystawę impresjonistów, trzeba ponad dwie godziny stać w kolejce. To samo było w przypadku Caravaggia i wystawy modernistów “Koniec wieku”, które obejrzało ponad 200 tys. osób. Czy ma pan receptę na wystawę cieszącą się masowym zainteresowaniem? – Uwagę tłumów przyciągają znane nazwiska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Co nowego pod kołdrą

WIECZORY Z PATARAFKĄ Jak mi się wydaje, przycichły nieco najzajadliwsze kłótnie o pornografię, seks, rozbierane reklamy i tak dalej. A może to tylko mnie się wydaje, bo to przecież nie tyle zawieszenie broni, co wygrana fundamentalistycznej prawicy. W Polsce i w pozostałych krajach Europy sytuacja nieubłaganie się odmienia. Bo była to dziedzina fizjologii, anatomii, socjologii i czego kto sobie jeszcze życzy, zaniedbana w stopniu wręcz komicznym. Jakiś hierarcha wygłosił nawet pochwałę niewiedzy w tym zakresie, zresztą tego rodzaju wystąpień było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Harry tryumfator

Harry Potter jako bohater młodzieżowy właściwie nie ma poważnej konkurencji Harry Potter z powieściowego cyklu Joanne K. Rowling pozostaje od czterech lat jedną z najbardziej popularnych postaci naszego globu. W Polsce sława przyszła mu szczególnie łatwo – zajął miejsce opuszczone przez bohaterów Bahdaja, Centkiewiczów i Niziurskiego. Rodzima potteromania przybrała na sile jesienią zeszłego roku, kiedy w trakcie Krajowych Targów Książki w Warszawie obliczono, że kolejne egzemplarze “Harry’ego Pottera i komnaty tajemnic” sprzedawały się z częstotliwością

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Psychika czyni mistrza

Adam Małysz przyjmuje hołdy – ale swoje wie Nie jest gadatliwy, ale ponieważ każde jego słowo wypowiedziane publicznie odbija się w mediach stokrotnym echem, został dość gruntownie przenicowany z tego, co myśli, jak czuje. Małysz zawodnik Nadal skromny. – Lekarze i trenerzy mówią – zwierza się przed mistrzostwami świata w Lahti – że moja forma powinna się utrzymać. Przy innej okazji: – Nie traktuję tego, co robię, w kategorii obowiązku, bo nie mam obowiązku zwyciężać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Łowca Ściganych

Jak w majestacie prawa dostałem licencję na zabijanie Korespondencja z Chicago Płace – znakomite, godziny – dowolne. Wydawałoby się – wymarzona praca, a jednak niewielu chciałoby spróbować sił w tym fachu. Ludzie, którzy dla pieniędzy poszukują osób ściganych przez prawo, nazywani są łowcami nagród. Ich legendę pielęgnuje również fabryka snów w Hollywood. Przypadek sprawił, że dołączyłem do tych, którzy – jak się później okazało – działają w sposób najbardziej bezprawny w obliczu prawa. Wszystko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Strzały pod Białym Domem

Co kilka lat ktoś dowodzi, że prezydent USA nie może czuć się bezpieczny Kilka lat temu agenci Secret Service, amerykańskiej służby specjalnej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo prezydentów USA, ogłosili z triumfem, że najnowsze zabezpieczenia elektroniczne, zainstalowane wokół Białego Domu uniemożliwiają przedarcie się w pobliże ich głównego podopiecznego nawet myszy. “Czy sensory na podczerwień i inne ochronne gadżety najnowszej generacji powstrzymają jednak kule przed dotarciem do Gabinetu Owalnego (gdzie prezydenci spędzają większość czasu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kogo pogrąży “książę korupcji”?

Były menedżer koncernu naftowego Elf może skompromitować wiele osobistości ze świata polityki i gospodarki nad Renem i Sekwaną “Mam wszystkich w ręku. Jeśli zechcę, mogę 20 razy wysadzić Francję w powietrze”, chełpił się Alfred Sirven, były menedżer koncernu naftowego Elf Aquitaine. Nie są to puste przechwałki. Przez cztery lata Sirven był dyrygentem największego systemu korupcyjnego Europy, sięgającego od Bonn po Brukselę, od Paragwaju aż po Gabon. Przez prawie cztery lata Sir Alfred, jak z dumą kazał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.