Blog

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Zwycięstwo w dobrym stylu

Aleksander Kwaśniewski odniósł wielki osobisty sukces. Będzie prezydentem RP w drugiej kadencji. Otwarcie popieraliśmy jego kandydaturę. Cieszymy się więc z tego sukcesu i gratulujemy zaufania i poparcia Polaków. Mimo bardzo agresywnej i paszkwilanckiej kampanii, jaką prowadził sztab Mariana Krzaklewskiego, większość Polaków poparła sposób sprawowania urzędu i program prezydenta Kwaśniewskiego. Wynik wyborów nie jest, oczywiście, niespodzianką. Potwierdziły się wcześniejsze sondaże i prognozy. Prezydent wygrał z ogromną przewagą. Oprócz niego powody do satysfakcji może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Polska alternatywa

Polityka gospodarcza jest trudną sztuką nieustannych wyborów. Najważniejsze jednak jest dokonanie wpierw wyboru strategicznego i poprawne określenie tak jej celów, jak i środków. Zważywszy, że nie ma dobrej i skutecznej polityki gospodarczej bez właściwego uwzględnienia jej implikacji społecznych, sztuka ta jawi się jeszcze trudniejsza. Musi opierać się ona o mądre teorie ekonomiczne, bez czego nie sposób nadawać motorycznym siłom rozwoju pożądanego impetu. Polityka to także zdolność dyskontowania pojawiających się szans i omijania nieustannie zmieniających

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

U nas działo się najwięcej

Województwo mazowieckie zrobiło prawdziwą furorę na wystawie Expo 2000 – Wystawa Expo 2000 na zawsze już będzie nam się kojarzyć z twoją grą – tak grupa gości z Hanoweru, która odwiedziła polski pawilon, skomentowała chopinowski recital Marka Brachy, 14-letniego wirtuoza. W istocie, Marek, wesoły i pogodny chłopak, uwielbiający Metallicę, święcił triumfy w czasie czterech dni, od 14 do 17 września, gdy w polskim pawilonie gościło Mazowsze. Codziennie dawał po trzy-cztery koncerty utworów najbardziej mazowieckiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Drugi liść do Ewy Likowskiej

Moja sympatia, redaktor Ewa Likowska (Boże, jakie ta dziewczyna ma nogi!), zwróciła się do mnie z surową admonicją, żebym się w końcu zdecydował pisać wyłącznie o niej albo o książkach. A nie o różnych tam Wenecjach, czy innych mecyjach. Cóż, piszę o tym, czym mam nadzieję zainteresować Czytelnika i co mnie samego obchodzi. O Ewie, nawet pomijając same nogi (ale kto by się ośmielił), zawsze mam coś do napisania. Z książkami już gorzej. Oczywiście, czytam dużo, właściwie bez przerwy, bo prawie definitywnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie jestem rewanżystką

Każdy artysta ma prawo do błędu – i wybitny reżyser, i doświadczony aktor, i traktowana z ironiczną pobłażliwością piosenkarka Rozmowa z Justyną Steczkowską – Muszę zacząć od serdecznych gratulacji i związanego z nimi pytania: Jak czujesz się jako młoda mama? – Dziękuję, wspaniale! Mamy cudownego synka! Jest jeszcze taki malutki, a już poznaje swoją mamę. Parę razy nawet się do mnie uśmiechnął! To wielkie szczęście! Oczywiście wiem, że wszyscy tak mówią. Wydaje nam się, że to tylko konwencja, że macierzyństwem wypada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojna w Pradze

Przeciwnicy globalizacjisą agresywni i, jak dotąd, skuteczni Gwałtowne zamieszki wstrząsnęły czeską stolicą. Przeciwnicy globalizacji starli się z siłami bezpieczeństwa. Posypały się kamienie i koktajle Mołotowa. Kilku policjantów dosłownie stanęło w płomieniach. Ugasili ich koledzy za pomocą armatek wodnych. Praga, która taki paroksyzm przemocy po raz ostatni widziała podczas radzieckiej inwazji w 1968 roku, nie może otrząsnąć się z szoku. Przestraszeni atmosferą wrogości bankierzy, politycy i urzędnicy Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Trucizna Miloszevicia

Serbska opozycja walczy z wyborczym fałszerstwem. Ale nie ma pomysłu, jak skutecznie przejąć władzę. I jak zdjąć z Serbii odium złego ducha Bałkanów “Slobodan Miloszević kradnie głosy”, napisała z Belgradu agencja Reutersa. Po ubiegłotygodniowych wyborach prezydenckich w Jugosławii obecni na Bałkanach korespondenci nie mają wątpliwości, że podczas liczenia wyników doszło do fałszerstw i matematycznych nadużyć. Inaczej, piszą dziennikarze, trudno wytłumaczyć, dlaczego pozornie banalne dodawanie wyników z poszczególnych lokali wyborczych przynosi tak różne rezultaty w zależności od tego, czy dodają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Indianin za “Chińczyka”

Zemsta byłej żony to prawdziwa przyczyna upadku prezydenta Peru? Rychły a niespodziewany koniec błyskotliwej prezydentury 62-letniego peruwiańskiego Japończyka, Alberto Fujimoriego, który w ciągu 10 lat sprawowanych żelazną ręką rządów wyprowadził kraj z otchłani inflacji, anarchii gospodarczej i narzuconej przez maoistyczną partyzantkę przemocy, to rezultat kobiecej zemsty. Taką wersję wydarzeń przedstawia południowoamerykańska prasa bulwarowa. Piękna i ambitna Susana Huguchi Fujimori, do 1992 r. nienaganna pierwsza dama Peru, występowała u boku męża jako jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Krajobraz po Gdyni

Polscy reżyserzy próbują coś powiedzieć o teraźniejszości, ale niezbyt śmiało, prawie z lękiem Zanim uwagę publiczną zajęła olimpiada, media lansowały osobliwie ekscytujący temat filmowy, czyli nową – a ściślej – dwie nowe ekranizacje “Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza. Już sam pomysł poprawiania Forda wydaje się niedorzeczny, realizowanie dwu filmów niemal równocześnie zakrawa na wręcz pastiszowe naśladownictwo praktyk hollywoodzkich. Wielka kinematografia amerykańska może sobie pozwolić na realizację remake’ów, czyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Jedenaste – nie bierz

Polska samoobrona przed narkotykami to happeningi, plakaty, stowarzyszenia rodziców. A dilerzy i tak liczą kasę – Już za pół roku mogłabym zacząć chodzić do szkoły poza ośrodkiem, ale boję się, bo jeśli tam będą brać… A do siebie, na osiedle to nie wiem, kiedy odważę się wrócić. Wśród moich znajomych wszyscy biorą mniej lub więcej. Nie wiem, czy umiałabym odmówić – Majka jest szczupłą blondynką. Przechodzi terapię w warszawskim Markocie, już nawet nie czuje głodu, ale wszystko, co jest poza płotem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.