Blog

Powrót na stronę główną
Kościół

Dwie beatyfikacje

Jan Paweł II wyniósł na ołtarze Piusa IX, który za pomocą ekskomunik i armat bronił świeckiej władzy Kościoła i Jana XXIII, który otworzył Kościół na świat Prawdziwym arcydziełem równowagi nazwała część światowych mediów równoczesne beatyfikowanie w ostatnią niedzielę przez Jana Pawła II dwóch papieży, którzy stanowią bodaj największy kontrast w dziejach Kościoła. Z jednej strony – Pius IX, arystokratyczny konserwatysta, który bronił za pomocą ekskomunik i armat świeckiej władzy Kościoła. Z drugiej – Jan XXIII, wierny ludowi, z którego pochodził,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Aborcja zanika, głupota zostaje

W zeszłym roku tylko 151 kobiet przerwało ciążę w szpitalach, zgodnie z obowiązującym prawem. Wśród paru tysięcy zgwałconych tylko jedna kobieta oficjalnie zaszła w ciążę i poddała się legalnej w sytuacji gwałtu aborcji. Takie dane opublikował rząd w swym sprawozdaniu dotyczącym realizacji tzw. ustawy antyaborcyjnej. 151 kobiet, w tym jedna zgwałcona, to rekordowo niska liczba kobiet poddających się oficjalnej aborcji. Nigdy w historii Polski nie opublikowano takich kuriozalnych danych, 151 zabiegów to dwadzieścia razy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pistoletowa pielgrzymka

Marsz “Łucznika” na Warszawę, powstrzymała obietnica rządu o wypłacie zaległych pensji. Ale pieniądze nie przyszły Połowa lipca. Załoga radomskiego “Łucznika” jest już u kresu wytrzymałości. W maju pracownicy otrzymali po 400 zł. Od tamtej pory ani grosza. I żadnych perspektyw na jakiekolwiek pieniądze, czy zamówienia. Nadal nie ma długo obiecywanej decyzji rządu o modernizacji broni strzeleckiej dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ludzie zaczynają myśleć o podjęciu głodówki. Bardziej zdesperowani gotowi są nawet przejąć magazyn z bronią. 25 lipca.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bezdomni pogorzelcy

Kilkanaście rodzin od kilku tygodni koczuje na podwórku Do spalonego domu łatwo trafić. Już z daleka widać rozwieszone gdzie się da mokre dywany, wykładziny, pościel. Na podwórku stoją meble. Budynki przy końcu ulicy 27 Stycznia w Sosnowcu-Modrzejowie to typowe familoki, budowane na przełomie wieków. Żyją tu przeważnie ludzie starsi lub młode małżeństwa, których nie stać na kupno mieszkania w droższej dzielnicy. Gdy podjeżdżam, kilkoro mieszkańców siedzi na podsuszonej już wersalce. Jakaś rodzina je śniadanie na prowizorycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koniec ciuchlandów

Prawie 40% odzieży kupowanej w Polsce pochodzi z tzw. ciuchlandów. Rozwijały się w zeszłym roku znakomicie, sprowadziły 200 mln sztuk odzieży, czyli tyle, ile z trudem wyprodukowałoby 60 polskich firm. Ubierają się tam ludzie ubodzy, emeryci, bo marynarka może kosztować parę zł, ale i ubierają się studentki i zamożni, bo zdarzają się rzeczy markowe. Każdy wie, że taki ciuchlandowy ciuch trzeba uprać, a jak nie, to nosi się na własne ryzyko. Ale jednak minister

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oni z Jastrzębia

To był nasz strajk. Ludzi upokorzonych przez władze i tych, którzy nie wierzyli, że tu, na Śląsku, coś się ruszy W dzienniku telewizyjnym powtarzał się w Sierpniu 1980 roku ten sam komunikat: “Kopalnie na Śląsku pracują normalnie”. Strajkowało Wybrzeże i Lubelszczyzna, Śląsk i Zagłębie były przecież za Gierkiem. Nie poszły za Gdańskiem w 1970 roku. Można było najwyżej wypisywać obraźliwe dla Ślązaków hasła na węglarkach. Mieli książeczki “G”, mieszkania, lepsze warunki niż w innych regionach Polski i pierwszego sekretarza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kabarety, kabarety…

Daniec konkuruje z Drozdą.Koń Polski ściga się z Potem.Zespołów kabaretowych jest mnóstwo, ale przeciętny Polak potrafi wymienić tylko kilka z nich W tym roku telewizja publiczna pokazała blisko 40 programów kabaretowych. A jednak przeciętny widz potrafi wymienić zaledwie kilka nazw. Być może dlatego, że dzisiejsze kabarety stały się do siebie podobne. Straciły cechy indywidualne, umasowiły się, żeby mieć jak największą oglądalność, żeby sobie zjednać przeciętnego widza. Według Andrzeja Mleczki, kabaret w ogóle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

No i po maluchu

Seks w fiacie 126p mogli uprawiać tylko akrobaci, ale porody się zdarzały Stanisław Sosiński z Lublina pamięta, że wezwał go dyrektor fabryki samochodów, w której wtedy pracował i powiedział, że ma dobre wyniki, więc dostanie talon na malucha. Był rok 1973. Zazdrość kolegów i radość w domu, bo nadchodziła Wigilia. – Jeżdżę tym samochodem do dziś – pan Stanisław jest dumny. – Sam wszystko robię. Z perłowego koloru przeszedłem na biały, wybite przez złodziei szyby wymieniłem. W zimie wożę dwa akumulatory,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto oszukał robotników?

21 sierpniowych postulatów to piękna, socjalistyczna utopia Jak czytać dziś 21 postulatów, które stanowiły programową siłę strajkujących robotników Sierpnia? Lech Wałęsa w swej autobiografii “Droga nadziei” mówi, że powstawały one spontanicznie, jako pomysły delegatów ze strajkujących zakładów. W tym więc sensie są zapisem ich świadomości, horyzontów i wyobrażeń o lepszym świecie. Postulaty są także zapisem ówczesnego świata. Jego braków (postulat 10: “realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe”), ale i zalet (strajkującym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Bohaterowie zostali za bramą

– Gdzie są stoczniowcy? – pytano podczas rocznicowych obchodów. Ktoś nie zaprosił, ktoś zapomniał – mówili działacze “Solidarności” – Chcemy być sobą, chcemy być sobą… – wykrzykiwał zapamiętale Jacek Krzaklewski z zespołu “Perfect”. Wtórowała mu cała sala, ponad 300 delegatów i z półtora tysiąca gości zaproszonych na Nadzwyczajny Zjazd “Solidarności”. Hala AWF w Oliwie była strzeżona jak nigdy do tej pory. BOR dwoił się i troił, sprawdzał torby i identyfikatory, ale nie był obojętny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.