Blog

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy

Życzę podwojenia nakładu Do redaktora naczelnego Chcę podziękować Panu i całemu zespołowi redakcyjnemu za to, że jest “Przegląd”. Jestem pewna, że ci, którzy czytali “Przegląd Tygodniowy” w minionej wersji, będą wiernymi czytelnikami “Przeglądu” bez krzyżówki i horoskopu. Zmiana tytułu gazety nie ma znaczenia. Gdyby róża nazywała się kapustą, pachniałaby tak samo. Nie pamiętam, jak to brzmi dosłownie. Á propos, serdeczne pozdrowienia dla pana Piotra Kuncewicza. Kiedyś, bardzo dawno temu w Klubie MPiK w Szczecinie pan Piotr Kuncewicz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wrocław to ja

Trzecia kadencja prezydenta Zdrojewskiego to największy w dziejach stolicy Dolnego Śląska skandal finansowy Uroczy, przystojny, przygotowany na każde pytanie, obecny we wszystkich mediach, zwycięski we wszystkich bataliach. Każdą porażkę obraca w sukces, nigdy nie wraca do spraw, o których raz powiedział, że wyszły miastu na dobre. Nie organizuje konferencji prasowych, nie ma nawet rzecznika. Sam odpowiada na wybrane pytania wybranym dziennikarzom. Jeśli któremuś z nich zdarzy się konsekwentnie przypierać go do muru, odpowiada “to nieprawda”, albo “czas pokaże, kto ma rację”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zabijanie kopalni

“Siersza” była skazana już w momencie wpisania jej do porozumienia z Bankiem Światowym. Lecz znęcanie się nad jej pracownikami przez rok jest nieludzkie Kopalnia “Siersza” w Trzebini jest już historią. Wojna o jej przetrwanie trwała ponad rok. Dziś nieomal wszyscy związani z górnictwem przyznają, że likwidację kopalń rozpoczęto nie od tej, od której należało zacząć, lecz nikt nie ma odwagi cofnąć decyzji. Nie zmienia to faktu, iż bezsensownie zniszczono kawałek majątku narodowego. Ani faktu, iż wskutek gier politycznych przez ponad rok oszukiwano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

AIDS – zemsta natury

AIDS nie ma nawet 20 lat! Upiór zarazy wyłonił się z dżungli i zastąpił poczciwy syfilis. Ale syfilis poczciwy nie był i trwało stulecia, zanim na tę “francuską chorobę” znaleziono skuteczne lekarstwa. Nawiasem mówiąc, w przedrewolucyjnej Moskwie funkcjonowała tabliczka “warszawskij doktor”, oznaczająca wenerologa leczącego kiłę w sposób bezbolesny. Ja, oczywiście, tam wtedy być nie mogłem, opowiadał mi ojciec. Nie wiem, czy syfilis był nazywany w swoim czasie “karą bożą”, pewnie tak. Chrześcijaństwo, które na wszystko, co dotyczy seksu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zeszyt w kratkę

Kim jest: paranoikiem, opętanym szkodliwą manią, czy człowiekiem do głębi zdesperowanym tym, że niełaskawe życie odebrało mu wszystko, co potrafił ukochać? Gdziekolwiek zajdzie się w tej sprawie: do sądów, przychodni czy urzędów, pracownicy uśmiechają się znacząco i wyciągają z biurek teczki pękate od pism odsyłanych z województwa i stolicy, i zaopatrzonych w adnotację: “Do wyjaśnienia i poinformowania o sposobie załatwienia sprawy”. Zawartość teczek to zwykłe, ze szkolnego zeszytu wyrwane kartki, pokryte drobnym, nieporządnym i nieporadnym pismem. Jedna z kopert zaadresowana “Do ronk

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Dygot w słuchawce

Mieszkaniec Sandomierza za telefony do “linii spotkań” dostał rachunek na 70 tys. zł Już wcześniej wykręcał numery zaczynające się na 0-700, ale tylko sporadycznie. Domyślał się, że po drugiej stronie odbierają jakieś podstawione dziewczyny. Kiedy jednak w lokalnych gazetach zobaczył ogłoszenie o “linii spotkań”, pomyślał, że wreszcie będzie mógł zawrzeć poważną znajomość. Liczył na romantyczną miłość. Piotr ma już 25 lat i nadal mieszka z rodzicami. Niecierpliwie zaczął więc wykręcać numery, reklamowane w ogłoszeniu jako bardzo tanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Co zrobić z PZPR?

Nastroje i poglądy członków partii w ostatnich tygodniach jej istnienia 27 stycznia 1990 r. rozpoczął się ostatni zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, który zakończył ponad 40-letnią działalność partii. Jak pisał ostatni I sekretarz KC PZPR, Mieczysław F. Rakowski: “Po przegranych przez nas wyborach czerwcowych partia przestała być siłą polityczną. Pogrążyła się w rozpamiętywaniu klęski i czarnowidztwie”. Wszelkie próby znalezienia się w nowej sytuacji spaliły na panewce. PZPR znalazła się w głębokiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Czy instytucja aresztu tymczasowego w obecnym kształcie służy zwalczaniu przestępczości?

Prof. Lech Falandysz, b. minister w Kancelarii Prezydenta Wałęsy Każde pozbawienie wolności, w tym i areszt tymczasowy, zgodnie z naszymi międzynarodowymi zobowiązaniami, może być orzekane tylko przez sądy, dlatego nastąpiła taka zmiana w naszym ustawodawstwie. Sądzę, że prokuratorom było łatwiej prowadzić postępowanie, kiedy sami o areszcie decydowali. Teraz jest trudniej, ale czy to ma oznaczać przywrócenie aresztu prokuratorskiego? Konwencje międzynarodowe nie pozwolą nam wrócić do takiego rozwiązania. Areszt tymczasowy to środek mający zapobiegać uchylaniu się od sądu. Oczywiście,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Sędziowie nie lubią aresztu?

Sądy chętniej stosują dozór policyjny lub poręczenie majątkowe zamiast aresztu tymczasowego, który izoluje sprawców od środowiska, świadków i ofiar Krawat, sznurowadła – tak to wygląda tylko w filmach. Dzisiaj odbiera się aresztowanym – tymczasowo – głównie telefony komórkowe. Jeśli aresztant trafia w godzinach urzędowania, wychowawca odbywa z nim rozmowę. Musi się wiele dowiedzieć o swoim nowym podopiecznym. Wykształcenie, zawód, stan rodzinny i stan psychiczny. Jeśli pechowiec trafi po 16-tej, ma okazję wyspowiadać się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Prawnicy i aresztanci

W RFN podejrzany może spędzić za kratami najwyżej pół roku, we Francji o zatrzymaniu decyduje sędzia śledczy W Niemczech z wnioskiem o aresztowanie występuje prokurator, a decyzję podejmuje odpowiedni sędzia sądu okręgowego (Amtsgericht). Sędziowie nie wykazują zbytniej pobłażliwości w wysyłaniu oskarżonych za kratki. Na początku stycznia br. w Gummersbach pod Kolonią 15-latek zabrał rówieśnikowi łańcuszek na szyję i został zatrzymany przez policję. Prokuratura w Kolonii zwróciła się o nakaz aresztowania, zaś sędzia sądu okręgowego zaakceptował ten wniosek. 15-latka, osadzonego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.