Aktualne
Wolontariat, którego nie ma
Wpisując w wyszukiwarkę Google hasło „targi” nie powinniśmy raczej spodziewać się, że wyskoczą nam oferty promowania jakiejkolwiek bezinteresownej pomocy. Ba, znajdą się za to – oczywiście – „targi budownictwa”, „targi ślubne” czy też „targi światła”. Targi
Jak Polska jest przygotowana na zagrożenia epidemiologiczne?
Jak Polska jest przygotowana na zagrożenia epidemiologiczne? Prof. Andrzej Gładysz, specjalista chorób zakaźnych, internista Jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani na żadną epidemię, dlatego że nadal nie wykształciła się u nas wysoka kultura higieniczno-sanitarna, obowiązująca na co dzień. Przywiązujemy dużą wagę do formalnych standardów, a zaniedbujemy np. wychowanie dzieci i młodzieży w przekonaniu o ważnej roli higieny w utrzymaniu zdrowia. W obliczu epidemii zwołuje się narady w ministerstwie i w Sejmie, tymczasem znacznie ważniejsze jest, by w placówkach medycznych, urzędach, szkołach oraz innych instytucjach
Dar Episkopatu dla myśliwych
Nieszczególnie o to zabiegali, ale i do nich trafiła dobra nowina. W postaci ks. Sylwestra Dziedzica. Od trzech miesięcy kapelana polskich myśliwych. Polski Związek Łowiecki zrzeszający 134 tys. polujących to zbyt łakomy kąsek, by biskupi z Episkopatu nie chcieli go skonsumować. Duchowni sami przecież polują i znają smak dziczyzny. Ordynariat polowy myśliwych to dla nich wielka szansa. Abp. Głódź pokazał, ile dobra można wycisnąć z ordynariatu. Ileż etatów, samochodów, kwater, pokropków itd. Ileż biesiad, kolacyjek, bagażników
Paliwko na „wyklętych”
Kierowcy tankujący na stacjach Orlenu nie mają lekko. Nie dość, że tak szybko cykają na liczniku kolejne złotówki, to jeszcze trzeba płacić za fanaberie prezesa Obajtka. Ulubieńca PiS, który żadnej branży i żadnej prezesury się nie lęka. Partia rzuca go więc tam, gdzie może finansować partyjne zachcianki. I Orlen płaci. Na przykład za wielkie reklamy, jacy to fajni byli „żołnierze wyklęci”. Płaci za bilbordy i dodatki do pisowskich gazet. Hojnie! Bo to przecież z naszej kasy. Od każdego litra kupionego na stacji grosiki idą na kłamstwa.
Uczciwość według pani ambasador
Słuchajcie, co mówi Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, a lepiej zrozumiecie, skąd się bierze dygot naszych polityków przed Amerykanami. Pełni ministrowie i wicki wzywani na dywanik do ambasady traktowani są tam z buta. Gdy chodzi o interesy firm amerykańskich, aroganccy i butni dyplomaci poczucie humoru mają na poziomie zero. Wydają polecenia i wypad. Przykłady? Leki, Uber, podatek cyfrowy. Zasada generalna jest prosta jak myśl kowboja. Wszystko, co amerykańskie, ma mieć zielone światło. I ma. Pani Mosbacher
Misja w Bagdadzie
Ambasada RP w Iraku to placówka specyficzna. Często wszystko się tam zmienia. Były czasy, po I wojnie w Zatoce, kiedy ambasada została wzbogacona o niecodzienny element – Sekcję Interesów Amerykańskich, której szefem był polski dyplomata Jan Wojciech Piekarski. Nie podlegał on ambasadorowi RP, choć łączność z Departamentem Stanu utrzymywał poprzez centralę MSZ w Warszawie. Po wybuchu II wojny w Zatoce ambasada RP w Bagdadzie została ewakuowana do Jordanii. Wznowiła pracę w czerwcu 2003 r. Po raz kolejny jej działalność została zawieszona
Karol Modzelewski: buntownik, człowiek lewicy, demokrata
Tygodnik PRZEGLĄD ma przyjemność zaprosić na warszawskie spotkania promocyjne książki „Modzelewski: buntownik”. To okazja, by dowiedzieć się ciekawych rzeczy o prof. Karolu Modzelewskim – legendarnym człowieku lewicy, który jako pierwszy przewidział PiS. Spotkania poprowadzą Robert Walenciak oraz Małgorzata
Zapraszamy na konferencję nt. „żołnierzy wyklętych”
29 lutego 2020 r. (sobota) Klub Parlamentarny Lewica i tygodnik „Przegląd” organizują w Sejmie konferencję „Bezdroża państwowej polityki historycznej. Polemicznie o »żołnierzach wyklętych«”. Głównym celem konferencji jest zaprezentowanie innej wizji przeszłości niż czyni to prawica,
Będzie siedział, bo kraj w ruinie
Można po chamsku, jak posłanka Lichocka, pisowska dama z palcem. Ale można też finezyjniej, zaprzęgając do główkowania językoznawców. Wtedy mamy wybór. Czy powtarzające się w różnych miejscach pod adresem prezydenta Dudy okrzyki: „Będziesz siedział” to obraza majestatu głowy państwa? Czy może zwykła informacja na temat nieodległych losów pana Dudy? Albo sięgając do hasła wyborczego PiS w 2015 r. „Kraj w ruinie”. Czy była to diagnoza ówczesnego stanu państwa? A może obietnica, którą PiS udało się już zrealizować? Kolejne








