Aktualne
Nawalanka na Malczewskiego
Jak PiS podzieliło Polskie Radio między dwa zwalczające się klany? „Gazecie Polskiej”, skąd wywodzi się Jacek Sobala, dano prezesa. A tygodnikowi „Do Rzeczy” wiceprezesa. Sekretarz tej redakcji Mariusz Staniszewski został zastępcą Sobali. Do zarządu nie załapali się zaś ludzie od Karnowskiego („Sieci”). Trochę szkoda, bo nawalanka między nimi byłaby jeszcze bardziej widowiskowa. A tak Sobala ze Staniszewskim okładali się z finezją walki cepami. Żołnierze „dobrej zmiany”, czyli Rada Mediów Narodowych,
Święto Jazzu po raz 17
W dniach 19-21 października 2018 r. w Jeleniej Górze odbędzie się święto miłośników jazzu: XVII Międzynarodowy Krokus Jazz Festiwal. Krokus Jazz Festiwal od 17 lat cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników jazzu, a także tych
Narcyzy – rośliny przywołujące wiosnę
Narcyzy to pełne wdzięku byliny, zwiastujące nadejście wiosny. U większości odmian piękne, ozdobne kwiaty pojawiają się wczesną wiosną. Ich wiosenny charakter przejawia się poprzez kolory kwiatów, jedne są śnieżnobiałe jak śnieg, inne wybarwione
15 września w warszawskim klubie Stodoła wystąpi Ska-P!
Jedna z największych gwiazd sceny alternatywnej na świecie wraca do gry po czteroletniej przerwie w działalności artystycznej. Będzie to jedyna okazja, żeby zobaczyć legendarną hiszpańską grupę w Polsce! Założona w 1994 roku w Madrycie formacja od samego początku postawiła na energię, rytm
Relikt II
Ledwo wspomnieliśmy, że Cezary Michalski nie jest zapraszany do „Loży prasowej” w TVN 24, a tu proszę. Zaprosili go. Mamy więc malutki sukcesik. Przywróciliśmy do obiegu relikt przegranych idei. Sukces miał też Agaton Koziński z „Polski The Times”, którego Michalski omal nie pogryzł na wizji. Na szczęście szybko oklapł. Jak to relikt.
Burmistrzowie w zasięgu Jakiego
Szczęśliwi czasu nie liczą. Zwłaszcza ci, którzy dzięki PiS dostali posady w samorządzie na warszawskim Bemowie. Im czas biegnie podwójnie. Kasa leci w robocie. A oni myk z Patrykiem Jakim na pokazuchy reklamowe. Michałowi Grodzkiemu, burmistrzowi Bemowa, i Błażejowi Pobożemu, który robi tam za wiceburmistrza, nie brakuje tupetu. Za nierobienie dostają po 11 tys. zł. Dużo gorzej mają mieszkańcy. Im czas dłuży się niemiłosiernie. Na wszystko czekają i czekają.
Co jest szklanym sufitem lewicy?
Co jest szklanym sufitem lewicy? Waldemar Witkowski, przewodniczący Unii Pracy Lewica w Polsce nie ma szklanego sufitu. Co najwyżej stara się go tworzyć Kościół katolicki, który obawia się, że może mu ona odebrać wpływ na część „duszyczek”, które w większości chciałby mieć u siebie. Nowoczesna, progresywna lewica, mówiąca przede wszystkim o roli pracobiorców, a także o sprawach światopoglądowych, nie ma w naszym kraju żadnej z góry określonej granicy poparcia. Wszystko będzie zależało od umiejętności dotarcia do społeczeństwa z wartościami i programem europejskiej socjaldemokracji.
A na drugie – Bredzisław
Zdaniem Jacka Deptuły, zarabiającego na chleb w „Polsce The Times”, w naszym kraju „była półwieczna przerwa w rozwoju gospodarczym”. I o tę przerwę Deptuła zapytał Adriana Zandberga. Lider Razem nie ma jednak przerwanych zwojów mózgowych i nie dał się wpuścić w takie brednie. A Deptuła dostaje nominację do tytułu „Bredzisław roku”.
Łaska Boża, ale nie dla związkowców
Powołana przez Zbigniewa Ziobrę siedmioosobowa rada naukowa lipnego – jak pisze „Nie” – Instytutu Kryminologii i Penitencjarystyki to rządy PiS w pigułce. Dwaj nominaci warci są szerszej promocji. Mjr dr Marcin Strzelec, przeniesiony przez Jakiego z Kalisza do Warszawy wykonywał prywatne zlecenia na służbowym sprzęcie. Wkurzyło to związkowców, ale prokuratura uznała, że choć robił na boku, to „sporadycznie i incydentalnie”(!). Dyscyplinarkę umorzył mu Jaki. A skarżypytów związkowców porozrzucano po całej Polsce. Jak dojadą 300 km do roboty, to zmądrzeją. Mogą też








