Aktualne
Duda połykający pigułki
Antoni pamięta. Antoni nigdy nie wybacza. Prezydent Duda może więc liczyć na dożywotnie pałowanie. Do gryzienia wrogów Antoni ma wyspecjalizowaną machinę, „Gazetę Polską”. Wpompował w nią przez nadzorowane spółki tyle kasy, że może liczyć na trochę radości. I ją ma. Choćby z tekstu Witolda Gadowskiego, w którym najciekawsze jest takie proroctwo: „Duda nie zdoła się uniezależnić od swojego obozu politycznego i będzie musiał przełknąć jeszcze niejedną gorzką pigułkę, którą mu ten obóz zafunduje”. Oj, będzie bolało. Choć i tak spłynie
W jakie przesądy wierzą Polacy?
W jakie przesądy wierzą Polacy? Dr Rafał Boguszewski, socjolog, analityk CBOS Wyniki lipcowego badania CBOS potwierdzają, że w coraz bardziej zracjonalizowanym świecie wiara Polaków w przesądy jest nadal żywa, a nieracjonalne zwyczaje, odbierane jako przynoszące szczęście lub pozwalające uniknąć pecha, są niezmiennie dość popularne. Ci, którzy nie uznają zabobonów i nie praktykują na co dzień związanych z nimi zachowań, stanowią jedynie 15% ogółu badanych, a pozostałe 85% to osoby, które albo tylko wierzą w zabobony (2%), albo tylko praktykują związane z nimi
Matka Boska Siemianowicka
Rafał Piech jest jedynym na świecie urzędnikiem, za którego pracę wykonuje osobiście Matka Boska. Mało tego. Jest ona także odpowiedzialna za całe Siemianowice Śląskie. Otrzymała od prezydenta miasta, czyli tegoż Piecha, klucze do Siemianowic. Niestety, Piech nie zaprosił na tę uroczystość nawet Radia Maryja ani Telewizji Trwam. Nie zobaczyliśmy więc tej światowej sensacji. Wierzymy zatem Piechowi na słowo. Także w to, że Matka Boska jest menedżerem Siemianowic. I to już od 2015 r., kiedy Piech osobiście zawierzył miasto Przenajświętszej
Dobranoc Jankowski
Stało się tak, jak pisaliśmy. Program „Dobry wieczór Polsko” (Polsat News), prowadzony przez Grzegorza Jankowskiego, eksnaczelnego Springerowskiego „Faktu”, przestał zamulać przestrzeń medialną. I od razu zrobiło się ciut mądrzej. I ciszej. Bo Jankowski, zapowiadając swój program, wydzierał się niemiłosiernie. Nawet bez programu Jankowski biedy nie zazna. Przecież w niemieckim koncernie już w 2006 r. zarabiał 65 tys. zł miesięcznie. Chyba wszystkiego nie wydał na liczne przegrane procesy? A jakby co, to przygarnie go „dobra zmiana”.
Szlak powstańczy Oriona Jędryska
Jak nie absurd z kopalnią krzemienia czekoladowego pod Kielcami, to odlot z biało-czerwoną opaską powstańczą na ramieniu. Król absurdu, Mariusz Orion Jędrysek, główny geolog kraju i poseł PiS, na konferencji prasowej udawał powstańca. Mogła to być kolejna durnota albo wynik przegrzania organizmu posła. Jednak to, że Jędrysek czuje się spadkobiercą powstańców, traktujemy jako problem medyczny. Jego słowa odbieramy jako rozpaczliwy apel do ludzi: „Pomóżcie mi!”. Przecież Jędrysek już 10 lat temu miał
Selfie z kangurem
Po dwie, a nawet trzy (bo jedna pójdzie na części) mocno stare, 25-letnie fregaty rakietowe poleci do Australii i Nowej Zelandii ze 40 osób. Na szpicy wyprawy są państwo Dudowie. A tę bezcenną delegację będzie ochraniało 14 oficerów SOP, czyli dawnego BOR. Na spotkanko z Polonią doleci jeszcze Anna Maria Anders. Bilety lotnicze „dobra zmiana” kupiła u obcego przewoźnika, bo o lataniu naszymi liniami tylko się gada. W lipcu do Australii poleciało aż 10 osób, by teraz państwo Dudowie byli zadowoleni.
II Festiwal Trzech Kultur w Kępnie
II Festiwal Trzech Kultur w Kępnie już na początku września! W 2017 r. wielkopolskie Kępno zorganizowało Festiwal Trzech Kultur – wyjątkowe wydarzenie kulturalno-edukacyjne, organicznie związane z niezwykłymi dziejami miasta, w którym przez kilka wieków żyli zgodnie wyznawcy trzech religii.
Konserwatystka jak się patrzy
Życie jest jednak przewrotne. Bo jak opisać życie Marty Kaczyńskiej? Celebrytki, która z masochistycznym zacięciem co tydzień dokumentuje swój stan ducha w partyjnym organie stryja. Tygodnik „Sieci” jest matką żywicielką braci Karnowskich i ich znajomych. Reklamuje się jako największy konserwatywny tygodnik w Polsce. Czyli Marta Kaczyńska jest ikoną tego konserwatyzmu w pisowskim wydaniu. Może i słusznie. Bo właśnie po raz trzeci wyszła za mąż. Zdążyła założyć białą sukienkę, choć bez welonu, przed urodzeniem trzeciego








