Blog
Porażenie sejmowe
Gdyby minister prokurator generalny Zbigniew Ziobro miał szefa rozliczającego go z realizacji planu pracy, rozliczającego uczciwie, to najpopularniejszy polityk PiS już stanowisko swe by stracił. Bo wystarczy tylko przypomnieć. Ziobro obiecał ekstradycję Edwarda Mazura, a amerykański sędzia odrzucił wniosek, bo był nieprzekonywający. Ziobro miał zaprezentować tajne konta szwajcarskie polityków lewicy, ponoć sami Szwajcarzy obiecali mu ich udostępnienie, i nadal nic. Pamiętam, jak Ziobro obiecywał dostarczyć „porażające” dowody na udział posłanki Małgorzaty Ostrowskiej
W zaułku ciasnym i ciemnym
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęły 662 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Od przejęcia władzy przez PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie groził wcześniejszymi wyborami, żeby zdyscyplinować Samoobronę i Ligę, które na wyborach bardzo by straciły. Do tej pory byłem pewien, że lider PiS udaje, że ostatnią rzeczą, której by chciał, byłyby wybory. Nawet na tych robionych zaraz po wyborach jesiennych 2005 r. mógł raczej stracić. To byłaby okazja do naprawienia grzechu zaniechania, przez wyborców Platformy,
Lekarzu, lecz się sam
Nie jestem prezydentem RP. Toteż kiedy przeczytałem w „Gazecie Polskiej” artykuł „Tarcza ochronna SLD”, a w nim kłamstwa sugerujące, że byłem skorumpowany przez biznesmenów, postanowiłem zażądać od nadredaktora Tomasza Sakiewicza stosownego sprostowania. Ponieważ przez lata kilka tytułów współredagowałem i wiem, jak powinno wyglądać sprostowanie, by było drukowalne, byłem pewny, że zostanie zamieszczone. Tu jednak trafiłem na zdecydowane lekceważenie ze strony sekretariatu redakcji „Gazety Polskiej” i może samego nadredaktora Tomasza Sakiewicza. Pewnie dla prawicowego redaktora, bojownika
Strach ma skośne oczy
Chińczycy kroją na potęgę. Nowe mundury. W ciągu trzech lat największa armia na świecie wskoczy w nowe uniformy. Amerykanie nie boją się jeszcze chińskiej armii, bać naprawdę zaczynają się chińskich pieniędzy. Chiny mają największe na świecie rezerwy walutowe, ponad 1,2 biliona dolarów amerykańskich. Codziennie rosną one o prawie kolejny miliard. W 75% ulokowane są w amerykańskich obligacjach państwowych. Dają one pewny, ale niewielki zysk. Rozwijającym się od 30 lat, przy prawie 10-procentowym
Polsza to zagranica
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM VMinęło 657 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Nie uważam się za znawcę polityki zagranicznej, ale tylu nieznawców się o niej wypowiada, że czuję się usprawiedliwiony, zbierając głos. Otóż instynktownie jestem za tym, by wyjść naprzeciw Stanom Zjednoczonym i zgodzić na umieszczenie u nas fragmentu tarczy antyrakietowej, jeśli oczywiście będzie budowana. Kocham Unię Europejską, chcę, by Polska wintegrowała się w nią, jak to tylko możliwe, byśmy
Kredytywizm
Dawno bym rzucił mą niewolniczą robotę, skarży się znajomy pracownik dużej firmy korporacyjnej, ale… Tu zaciąga się papierosem głęboko. …Ale zaciągnąłem kredyt. Mieszkaniowy. Bez tej idiotycznej, ale dobrze płatnej pracy zębami musiałbym ściany gryźć. Na ile lat ten kredyt? Korzystny, słyszę, ale na 30 lat. Może bym i zagłosował za samorozwiązaniem Sejmu, deklaruje się kolega z zakładu pracy na Wiejskiej, ale zaciągnąłem kredyt. Na ile lat? – podpytuję. Nie nagrywasz – słyszę coraz częstsze pytanie padające podczas
Państwowa Hodowla Przestępców
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęło 651 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! Od początku tworzenia CBA obawiałem się, że tworzą polityczno-policyjnego potwora, policję nie państwową, lecz partyjną, rzecz w systemie demokratycznym nie do pomyślenia, groźną nie tyle dla przestępców, co dla obywateli nielubianych przez władze. Obawiałem się skutków tej zdegenerowanej, paranoicznej motywacji, w jaką zamierzano ją wyposażyć, opartej na obsesjach o wszechogarniającej korupcji, na sfanatyzowanym poczuciu misji, która musi być wykonana za każdą cenę,
W brydża czy w dupnika
Główna wiadomość w czwartkowe popołudnie to zawieszenie przez Jarosława Kaczyńskiego Pawła Zalewskiego w prawach członka partii i skierowanie przeciwko niemu sprawy do sądu partyjnego. Powodem jest dość oględna, choć wyraźna krytyka postępowania Anny Fotygi przed Komisją Spraw Zagranicznych Sejmu, którą poseł wygłosił w Radiu TOK-FM. Pierwsze uderzenie zrobił minister Łopiński z Kancelarii Prezydenta, pokazując, o co chodzi. Oczywiście nie o krytykę pani Fotygi, bo jakie znaczenie miałoby krytykowanie listonosza od przesyłek zagranicznych. Zalewski chcąc się
PiS skisł
Partie polityczne w Polsce zaczynają się rozkładać po dwóch latach rządzenia. Wtedy kończy się powyborczy, pozwycięski zapał. Nie można już winą za bieżące kłopoty obarczać formacji poprzednio rządzących. No i nowe elity zaczynają czuć słodycz konsumowania władzy. Rozkład wieszczą różne zjawiska. Nowa elita władzy, panie i panowie posłowie, zmienia się zewnętrznie. Kiepskie garnitury, przyciasne koszule i źle dobrane krawaty ustępują tym markowym, szytym na miarę. Nad doborem krawatów czuwają już
Niepokoje na folwarku
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM Minęło 637 dni od rozpoczęcia pościgu za układem! a „UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU! W lipcu 1980 roku Zbyszek Bujak i Zbyszek Janas, wtedy młodzi robotnicy z Ursusa, zwrócili się do mnie i do Ryszarda Bugaja o zaopiniowanie ich projektu tak zwanego dodatku drożyźnianego, czyli sposobu waloryzacji płac wobec narastającej wtedy inflacji. Nasza opinia była im potrzeba jako ekonomiczne uwiarygodnienie pomysłu, który chcieli wprowadzić do postulatów przygotowującej się do strajku







