Ekologia

Powrót na stronę główną
Ekologia

Co sprawia nam największe kłopoty w negocjacjach z Unią Europejską?

Krzysztof Szamałek, Kancelaria Prezydenta RP Wymienię dwa obszary. Chodzi o dostosowanie Polski do ramowej dyrektywy wodnej oraz o naszą gospodarkę odpadami. Pierwsza sfera wymaga długoletnich procesów inwestycyjnych na dużą skalę i stanowi wielkie wyzwanie na najbliższe lata. Zachodzi tu konieczność zmiany systemu uzdatniania wody, budowy ujęć wody, zmiany systemu technologii oczyszczalni ścieków, urządzeń do pobierania wody i odbierania oczyszczonych ścieków. Niezbędny jest ogromny wysiłek w tej sferze. Andrzej Walkowiak, rzecznik ministra środowiska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Miedza jak las

Tam gdzie są drzewa i krzewy, są również zioła, owady, ptaki i ssaki Nasze pola wyłysiały. Ubyło nie tylko polnych grusz i jabłoni na miedzach i przy wiejskich drogach. Na nieużytkach znikają też „głóg w objęciu kalin” i „ożyna czarne usta tuląca do malin”. A „nadwiślańska topola wspaniała”. A „jarzębina ze świeżym, pasterskim rumieńcem” i „polna jabłonka biała, co się kwieciem odziała”? A tak charakterystyczna dla naszego krajobrazu „rozwichrzona zieleń wierzb nad wodą, w polu i przed chłopską sienią”? Rzecz nie tylko w tym, że bez tych drzew i krzewów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Dziki nie chcą być dzikie

Chętnie buszują po osiedlowych śmietnikach Schyłek ostatniego sezonu wczasowego w wielu miejscowościach kąpieliskowych nad Bałtykiem upłynął pod znakiem dzika. Dziki atakują, są bezczelne – nic podobnego, są bardzo sympatyczne. Wcale nie są dzikie. Nie stanowią już osobliwości przyrodniczej lasów. Dla jednych atrakcja, dla drugich wynaturzenie przyrody i powód do obaw. Zwłaszcza jeśli wędrują gromadami po deptakach i szukają smakołyków na miejskich skwerach. Wczasowicze chętnie dokarmiają je w dzień, a one jeszcze chętniej buszują po osiedlowych śmietnikach. Szczególnie o zmroku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Rolnik – buntownik

Austriacki „biobauer” hoduje w Alpach kiwi i cytryny Josep Holzer jest najsłynniejszym rolnikiem Austrii. Ze wszystkich stron świata ściągają naukowcy, by podziwiać jego ekologiczne gospodarstwo Kameterhof. „Buntownik agrarny”, jak nazywa go międzynarodowa prasa, z powodzeniem uprawia na wysokości niemal 1500 metrów brzoskwinie i wiśnie, a nawet pomarańcze i cytryny, i to bez nawozów sztucznych czy innych chemikaliów. Stał się już bohaterem kilku filmów. Sąsiedzi gospodarujący tradycyjnymi metodami, bankrutowali jeden po drugim, podczas gdy Kameterhof prosperuje, zaś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Eko-informacje

Z misji podwodnej u wybrzeży Florydy wrócili biolodzy, którzy badali brązowe, szybko rozmnażające się glony z gatunku Dictyota menstrualis – informuje serwis „National Geographic”. W ciągu ostatnich 15 lat zarosły one wody wokół Florydy, wysp Bahama i Karaibów oraz tamtejsze rafy koralowe. W niektórych miejscach zajmują od 30 do 70% powierzchni raf i morskiego dna, pokrywając je grubą, gąbczastą powłoką. Mimo iż glon ten jest „miejscowy”, uczeni nie wiedzą, dlaczego od końca lat 80. tak silnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Po siarce tylko potop

Finansowa eutanazja czy skok na kasę ekologiczną? Wiele gałęzi przemysłu – z chemicznym, farmaceutycznym i zbrojeniowym na czele – jeszcze długie lata nie będzie się mogło obejść bez siarki. Obecnie na świecie potrzeba do takich celów prawie 70 mln ton tego surowca, a jego wydobycie w ostatnich latach gwałtownie spadło zarówno z przyczyn ekonomicznych, jak i ekologicznych. Aż 97% zapotrzebowania na siarkę – w szczytowym okresie wydobywaliśmy 8 mln ton – zaspokaja także w Polsce siarka odzyskana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Laboratoria czy cele tortur

Pierwsza organizacja obrońców zwierząt  powstała w 1824 r. Człowiek wykorzystuje zwierzęta na różne sposoby: zjada ich mięso, odziewa się w ich skórę, używa jako siły pociągowej i środka transportu, bawi się ich kosztem w cyrku lub zoo. Jednak najpodlejszy jest los zwierząt, które znalazły się w laboratoriach doświadczalnych – doznają cierpienia, od którego wybawieniem jest śmierć, często w okrutnych mękach. Dokładnych danych na ten temat nie ma (podobnych statystyk nie prowadzi się również w Polsce),

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Świerk arystokrata

Pod Istebną rośnie fenomen przyrody W lasach Beskidu Śląskiego, w okolicach Wisły oraz Istebnej, rośnie osobliwa odmiana świerka zwanego istebniańskim. Już ponad 60 lat temu międzynarodowe grono leśników i badaczy właściwości genetycznych tych drzew uznało go za fenomen przyrodniczy. Stwierdzili, że jego nasiona wydały najlepsze potomstwo spośród wszystkich gatunków świerków w wielu regionach świata. Ma przewagę nad świerkiem syberyjskim, kaukaskim czy serbskim gdyż rośnie szybko i wysoko, aklimatyzuje się najlepiej w nowych warunkach, jest odporny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Operacja „Arka”

Na południu Afryki powstaje największy park narodowy świata „To będzie najwspanialsze królestwo zwierząt na świecie. Otworzymy naturalne szlaki wędrówek zamknięte przez polityczne granice, wytyczone przez kolonizatorów. Dotychczas tylko jeden człowiek próbował czegoś podobnego – Noe”, cieszy się minister ochrony środowiska i turystyki RPA, Valli Mossa. Na południu Afryki powstaje największy park narodowy świata. Obejmie przygraniczne obszary RPA, Mozambiku i Zimbabwe. Ten gigantyczny rezerwat ma powierzchnię 36.800 km kw., a jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Jaki ma Pan/i pomysł na ochronę Tatr w XXI wieku?

Wojciech Kilar, kompozytor, autor „Krzesanego” Patrzę na to bardzo pesymistycznie. Ostatnio robi się wszystko, by zniszczyć Tatry, czego symptomem było odwołanie p. Gąsienicy-Byrcyna. Sądzę, że to początek – kamyczek, który może wywołać niszczącą lawinę różnych decyzji. Tatry są maluteńkie. Obejdzie się je w jeden dzień piechotą, gdy się ma dobrą kondycję. Ja się już wypowiadałem w obronie tego zakątka w szacownym gronie ludzi kultury, m.in. polskich noblistów, przeciwko organizacji olimpiady. Teraz sprawa wygląda groźniej. Od 10 lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.