Felietony

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Zgryźliwe uwagi

Czytałem w tygodniku „NIE” (idę za modą), że zamiast starego podziału na lewicę i prawicę możemy mieć partię Kulczyka, partię Prokomu i podobne. Ostrożnie z żartami. Właśnie doleciała mnie z radia wiadomość, że prezydent stanął po stronie Agory, przeciw Stowarzyszeniu „Ordynacka”… Ponieważ prezydent jest instytucją czysto polityczną, konflikt, w którym zajął stanowisko (przynajmniej tak głosi czwarta władza), też musi być polityczny. Wnioskując dalej według logiki czwartej władzy, należałoby się spodziewać, że w przyszłych wyborach prezydent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pałac

Wbrew tytułowi nie będzie tu ani o „dużym pałacu” ( prezydenckim) ani o „małym pałacu” (premierowskim). Nic z tych rzeczy. To prawda bowiem, że trwa właśnie w najlepsze dekompozycja państwa polskiego, rozkręcanie go na drobne śrubki, których zapewne przez długi czas nie będziemy potrafili złożyć do kupy, zwłaszcza że sporo z tych śrubek – a więc instytucji i osób – wychodzi z tego zabiegu upaćkanych, i to wcale nie oliwą, która mogłaby usprawnić ich działanie. To prawda także, że coraz trudniej sobie wyobrazić, jak tą zdezelowaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

McWieś

Czytam od paru tygodni o tym, jakie fronty przebiegają przez bary i stoły na całym świecie, który podzielił się na zwolenników i przeciwników wojny z Irakiem. W Stanach Zjednoczonych opustoszały francuskie restauracje i drastycznie spadła sprzedaż serów, win i wszystkiego, co przeciętnemu Amerykaninowi kojarzy się z Paryżem. Po kilku tygodniach niedowierzania, że wojna może zaatakować i menu, Europa ruszyła do kontrofensywy zarówno w dowcipach na temat naszych sojuszników zza oceanu, jak i biorąc odwet na i tak słaniających się na nogach McDonaldach i piwie Miller,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Populistyczny spektakl

Niezależność władzy sądowniczej nie utrzyma się samą słusznością zasady podziału władz. Jeżeli ekspansja klasy politycznej i mediów nie napotka równie silnego oporu „klasy sądowniczej” (prokuratorów, sędziów, adwokatów), niezależność ta będzie słabnąć i może się w końcu stać iluzoryczna. Działanie Komisji Śledczej, powołanej formalnie przez Sejm, a de facto przez partie reprezentowane w Sejmie, jest w najwyższym stopniu niepokojącym przejawem zawłaszczania przez partokrację terenu przynależnego władzy sądowniczej. Reakcja tej władzy na działania komisji będzie miała duże

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kaczoraj

Powinienem wiedzieć. Powinienem wiedzieć, z czego oni będą pytać. Mówię to panu poufnie, nie dlatego, że pracuję, jak to się mówi, w informacjach poufnych. Ale ma pan pewnie lepsze ode mnie informacje, zwłaszcza te poufne, jak teraz jest trudno o pracę. Nawet w stolicy. Zwłaszcza dla urzędnika samorządowego od informacji poufnych. Nigdy nie lubiłem tam chodzić. Ale teraz czułem się jak w kafkowskim Urzędzie. Powiadomiono, że będzie Egzamin. Z czego, kto będzie w komisji, tego już nie ujawniono. Ale trudno.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Morze Czarne i okolice

Neal Ascherson jest Szkotem, dziennikarzem, korespondentem z pogranicza Azji i Europy, autorem książki „Morze Czarne”, próby syntezy geograficzno-historyczno-politycznej, zresztą znakomicie napisanej. Przeczytałem to z wypiekami na policzkach, ponieważ sam jestem w trakcie pisania podobnej książki o Europie. Znalazłem więc dużo punktów stycznych, spraw, o których i Ascherson, i ja wręcz musieliśmy napisać. I napisaliśmy, tylko że to, co dla Aschersona białe, mnie się przedstawia jako czarne i odwrotnie. Aschersona wydał poznański Zysk, a przełożył Tomasz Bieroń, moja książka się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Skąd ja – na lewicy

Nudne to, ale znowu mnie czeka kilkudniowa przerwa w życiorysie na szpital, co nigdy nie wiadomo, jak się skończy. Obudzą po narkozie czy… Może się bowiem zdarzyć, że cherubin prowadzący rejestr moich dni na ziemi pofrunie do Najwyższego i zapyta: „A co dalej z tym staruchem, budzić go czy dać sobie spokój?”. Najwyższy pomyśli, rozważy i powie: „Cherubinku, to nie masz już młodych ludzi pod opieką? Nudzisz mnie jakimś staruchem. Młodego ratuj, a stary…”. Cherubin sam ma się domyślić reszty decyzji. Bo w niebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Trzęsienia polityki

Sprawa iracka stała się klinem rozszczepiającym jedność euroamerykańską. Jak podają media, zarówno w Niemczech, jak i w Stanach Zjednoczonych wzmagają się wzajemne niechęci, skierowane w Europie przeciwko Amerykanom, zaś w Ameryce przeciwko Niemcom i Francuzom. Niemiecki „Der Spiegel” znalazł nawet amerykańskiego politologa, Todta, który w wywiadzie przewidział rychłą ruinę potęgi amerykańskiej. Z kolei w Stanach Zjednoczonych tak powszechna staje się niechęć wobec tzw. starej Europy, że bawiący w Ameryce na wymianę studenci niemieccy obsypywani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

77 dni

Na targowisku w mojej miejscowości kobieta w średnim wieku rozdaje ulotki, w których w systematyczny sposób opisane jest, ile to budżet Polski będzie musiał dopłacić do Unii Europejskiej, o ile po wstąpieniu do Unii wzrośnie u nas bezrobocie, o ile wzrosną ceny cukru, papierosów, jajek i benzyny, a także jak przy okazji stracimy Ziemie Odzyskane, wiarę i moralność. Ulotki te czytane są z zastanowieniem i na serio, ponieważ operują językiem konkretów. W tym samym czasie z prasy i telewizji dowiaduję się, że w Pałacu Prezydenckim odbyło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dla mnie bomba?

Lubię wiedzieć, co w mediach piszczy, zgłębiać ruchy personalne w redakcjach telewizyjnych, radiowych i papierowych. Chcę znać nakład pism, z którymi jestem związana. Jest to jeden „ekskluzywny” (tak to się fachowo nazywa), raczej prawicowy magazyn dla kobiet „Twój Styl” oraz uchodzący za lewicowy tygodnik polityczny „Przegląd”, coraz bardziej obecny w mediach, a nawet w postaci redaktora Walenciaka zapraszanego do „Loży prasowej”, w TVN 24. Żeby to wiedzieć, czytam „Press”. Wiem, jak komu idzie, stoi lub pada. Sprawdzam plotki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.