Felietony
Gorzkie myśli i słowa
ZAPISKI POLITYCZNE Rządząca obecnie “krzaklewszczyzna” używa słowa “Solidarność” raczej jako ksywy pewnej łapczywej grupy politycznej. Pooperacyjne komplikacje zmusiły mnie do szukania pomocy w szpitalu. Przynależałem do Instytutu Geriatrii. Zapisałem się do tej lecznicy siłą rozpędu, gdyż dawniej była to klinika Ministerstwa Zdrowia, gdzie jako urzędnik sejmowy byłem co roku poddawany, z mocy prawa, kontrolnym badaniom. Razem ze mną leczyło się tam wiele tysięcy pisarzy, uczonych, dyplomatów. Mówiono, że prawo do korzystania z tej lecznicy
Obsesja
KUCHNIA POLSKA W każdym masowym ludzkim dramacie przeglądają się stosunki społeczne, w których dramat ten się wydarza. Tak samo jest z “Kurskiem”. Ze wszystkich patologicznych stanów umysłowych, w jakie popadają zarówno poszczególni ludzie, jak i całe zbiorowości, najbardziej dokuczliwym wydaje mi się stan obsesji. Słownik Wyrazów Obcych PWN tłumaczy obsesję jako „stan neurotyczny polegający na okresowym opanowywaniu świadomości jednostki – wbrew jej woli – przez nie dające się zahamować myśli, nastroje, przekonania,
Polały się łzy czyste, rzęsiste
Procesy lustracyjne dwóch prezydentów RP, byłego i aktualnie urzędującego, to bez wątpienia najbardziej dramatyczne, mimo pozytywnego zakończenia, wydarzenia polityczne współczesnej doby. Po raz pierwszy w dziejach niepodległej Rzeczypospolitej dwaj obywatele mający już trwałe miejsce w historii Polski stanęli przed sądem jako podejrzani o czyny hańbiące. Ale nie tylko na tym polegał negatywny sens tych procesów. Rozprawom lustracyjnym A. Kwaśniewskiego i L. Wałęsy towarzyszyły niezwykłe emocje, które pokazały, jak niska jest świadomość prawna współczesnych
O takich, co ukradli znaczek
Mariana Jurczyka może nie być na rocznicowych obchodach XX-lecia Porozumień Sierpniowych. Bo go szczeciński komitet organizujący na szczecińskie obchody zwyczajnie nie zaprosił. Zarzut? Kolaboracja z postkomuną już w RP. No i drugi, między wierszami, zarzut współpracy ze służbami. Czyli rozszerzony zarzut pierwszy. Lider ówczesnej „Solidarności” Śląsko-Dąbrowskiej, człowiek sygnujący porozumienia w Jastrzębiu, też pewnie nie zostałby przez obecny aktyw „S” zaproszony, bo też zarzucano mu współpracę z SB. Nie ma problemu, bo rocznicy XX-lecia nie dożył. Wreszcie Lech Wałęsa. Najpierw przez senatorów AWS
Ty zwierzaku!
Że człowiek jest zwierzęciem, to właściwie żadna nowość, już Arystoteles pisał o nim – zwierzę społeczne. Rzecz w tym, czy jest tylko zwierzęciem, czy także czymś więcej. Współcześnie sprawę stawia się jeszcze inaczej: czy i zwierzęta jednak nie są “czymś więcej”? A może i rośliny także? A może cała materia też nie jest czymś ostatecznym? Ale nie wnikając nawet w te korzenie rzeczywistości, nawet samo przypomnienie, że człowiek jest zwierzęciem, od czasu do czasu wywołuje burzę. Doświadczył tego i sam Darwin, i niezliczeni
Drugie wyzwolenie
W miarę, jak oddalamy się od lat 80., mamy coraz mniej oporów wewnętrznych przed przyjęciem rocznicowej wersji historii, według której “Solidarność” wyzwoliła nas spod komunistycznego totalitaryzmu. Być może ta wersja kiedyś zapanuje całkowicie, ale na razie jeszcze nie zapanowała. Nie straciliśmy pamięci, a poza tym żyją (i bardzo dobrze) mniemani wyzwoliciele, na każdym kroku pokazując, czym są pod względem politycznym i moralnym. Z biegiem czasu nabywali trochę ogłady i trochę kwalifikacji i jeśli z tymi nabytkami są, jacy są,
Spadkobiercy zostaną w domu
Złudne okazują się nadzieje, że okrągła – 20. rocznica Polskiego Sierpnia będzie okazją do ogólnonarodowej refleksji i poważnej debaty nad jego nieprzemijającymi wartościami. Zamiast tego mamy pokaz wypinania piersi do orderów przez kombatantów ostatniej godziny. Przez ludzi obecnej władzy, o których wówczas nikt nie słyszał. Po raz kolejny marnujemy więc wielką szansę przypomnienia Europie i światu, że właśnie tu, nad Wisłą, rozpoczął się historyczny proces rozmontowywania układu jałtańskiego. Amnezja świata, który coraz rzadziej pamięta o polskim Sierpniu
Jak powstrzymać wilcze apetyty
ZAPISKI POLITYCZNE Złą wiadomość ogłosiły dzisiaj media. Inflacja lipcowa jest dwa razy większa niż planowano pierwotnie. Kolejny paradoks historii sprawia, iż jest to przede wszystkim kłopot lewicy, a nie rządzącej prawicy, której nieudolność gospodarcza doprowadziła do tej… chyba należy powiedzieć: do tej katastrofy, gdyż objaw inflacyjny jest tylko jednym ze złych sygnałów tego, co się będzie działo w niedalekiej przyszłości, kiedy – jak wolno sądzić – lewica przejmie odpowiedzialność za losy kraju. Niełatwe to będzie
„Firma krzak”
KUCHNIA POLSKA Coraz częściej z tablic ogłoszeniowych i murów naszych miast spogląda na nas z uśmiechem liska chytruska twarz Mariana Krzaklewskiego, a napis na plakacie głosi: “Krzak tak”. Człowiek, który wymyślił to hasło, albo nie zna współczesnego języka polskiego z jego idiomami i konotacjami, albo jest to ukryty dywersant, który pragnie pogrążyć swego kandydata. Bo przecież “krzak”, “firma krzak”, od lat już oznacza w mowie potocznej firmę oszukańczą, która stara się naciągnąć swoich klientów na pieniądze, a potem uciec w krzaki, lub
Dlaczego Unia skarlała?
Z gadziej perspektywy Unia Wolności skarlała w ostatnich przedwyborczych notowaniach do poziomu 6-7%. Przekładając to na sejmowe „szabelki”, czyli miejsca na sali posiedzeń oraz, co niezwykle ważne, biura poselskie, wedle projektu ordynacji wyborczej daje 7-15 mandatów. Razem z odpryskami z okrojonej „Listy Krajowej”. Gdyby taki wynik potwierdził się w czasie prawdziwych parlamentarnych wyborów, to partia licznych liderów, premierów, ministrów i potencjalnych tuzów intelektualnych znalazłaby się na marginesie parlamentu. Przy takim wyniku nie byłaby nawet „języczkiem







