Historia
Sejm nie jest od pisania historii – rozmowa z Andrzejem Celińskim
To była straszliwa polska tragedia. Wcale nie było tak, że po jednej stronie stali wyłącznie bohaterowie, a po drugiej sami zdrajcy Dlaczego głosował pan przeciwko świętu „żołnierzy wyklętych”? – To nie była jedna przyczyna. Zazwyczaj mam trudności w podejmowaniu decyzji na „nie”. Po stokroć wolę mówić „tak”. Reaguję powoli – gdy nie zgadzam się z jakąś decyzją, czekam na potwierdzenie swojej niechęci do czegoś, co budzi mój niepokój, innymi, dodatkowymi czynnikami. Tak zresztą było kiedyś z odejściem z Unii Wolności, potem
Kto zapłaci za zbrodnie podziemia
Skoro państwo polskie uznaje, że uczestnicy zbrojnego podziemia działali w jego imieniu, to ponosi także odpowiedzialność za wyrządzone przez nich krzywdy i cierpienia W czwartek 3 lutego 2011 r. Sejm ustanowił nowe święto państwowe – obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Posłowie zapisali, że to wyraz hołdu „bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób,
Urartu – bicz na Asyrię
W tureckim mieście Wan otwarto grobowiec walecznego króla starożytnego mocarstwa To jedyne państwo, które oparło się groźnej Asyrii. Urartejczycy stworzyli potężne królestwo wśród trudnych do zdobycia gór i przełęczy Wyżyny Armeńskiej. Ich cyklopowe fortece budzą dziś podziw archeologów i turystów. W styczniu do niezwykłego wydarzenia doszło w tureckim mieście Wan. Tu, na wschodnim brzegu jeziora Wan, przed wiekami wznosiła się Tuszpa, stolica Urartu. Teraz po raz pierwszy otwarto dla dziennikarzy
„Karta” przeciw Kresowianom
Polemika z redaktorem naczelnym Zbigniewem Gluzą Pan Zbigniew Gluza Redaktor Naczelny „Karty” W 64. numerze „Karty”, w artykule „Komu znowu służymy” zaatakował Pan środowisko kresowe, kombatanckie i mnie osobiście. Do napisania tego listu skłoniły mnie insynuacje, mianowicie takie, że: organizacje kresowe w stosunku do „Karty” wysuwają nierzeczywiste zarzuty, nie liczą się z jakimikolwiek faktami, nie wiedzą, co mówią, mijają się z prawdą i tworzą jakiś front polsko-ukraiński. Wizja frontu zupełnie mnie zaskoczyła, nikt bowiem
PPS to już tylko historia?
Nikt tak jak Witold Skrabalak nie przedstawił po 1989 roku obszernego zarysu dziejów ruchu socjalistycznego Polską Partię Socjalistyczną założono przed 118 laty. To szmat historii, więcej niż jedna epoka. Już pięć pokoleń uczestniczy w tej historii, po swojemu ją odbiera i opisuje. Książka Witolda Skrabalaka o polskich socjalistach w XX w. jest spojrzeniem z pozycji ostatniej generacji ruchu i przez pryzmat warunków współczesnej Polski. Autor w młodości związany z tradycją PPS (OM TUR), później działacz ZMP i PZPR, po 1989 r.
Nasi przodkowie Sarmaci
Waleczni stepowi jeźdźcy budzili lęk w całej Europie Według legendy byli potomkami Amazonek. Nieustraszeni nomadzi ze stepów zadawali klęski Rzymianom. Głowami zabitych wrogów zdobili uprząż swych koni. Dotarli do Galii, Brytanii, Hiszpanii, nawet do Afryki i Chin. Sarmackie kobiety walczyły u boku mężczyzn, dzieciom dawały broń do ręki. Sarmaci, jeźdźcy w pancerzach z łusek, to naprawdę nasi przodkowie. Na początku XVI w. kilku polskich i cudzoziemskich uczonych niemal jednocześnie dokonało identyfikacji
Okrutna boska Arsinoe
Zdobywała trony dzięki intrygom i zbrodniom. Rządziła Egiptem jako faraon ponad 200 lat przed Kleopatrą Podstępem i zbrodnią zdobyła korony trzech królestw. Poślubiła brata i wraz z nim rządziła Egiptem. Wspierała poetów i uczonych, prowadziła wojsko do boju, już za życia została boginią. Arsinoe II to jedna z najniezwyklejszych kobiet starożytności. Najnowsze badania zaświadczają, że nie była królową, lecz monarchą, faraonem Egiptu, podobnie jak w zamierzchłych czasach Hatszepsut (panowała około 1503-1482 r. p.n.e.), a potem słynna Kleopatra
Szykowana była pełzająca interwencja
Rok 1981. Polska, ZSRR, stan wojenny. Widziane ze Sztabu Generalnego Gen. Franciszek Puchała – Panie generale, kiedy zaczęliście przygotowywać plany stanu wojennego? – To nie zaczęło się w Sztabie Generalnym. Sztab Generalny był wykonawcą decyzji politycznych. Trzeba by więc sięgnąć do materiałów Komitetu Obrony Kraju, przypuszczam, z jesieni 1980 r. Natomiast koncepcja stanu wojennego dojrzała w marcu 1981 r. 27 marca gen. Jaruzelski podpisał trzy najważniejsze dokumenty: Myśl przewodnią wprowadzenia stanu
Goebbels – zbrodniarz i narcyz
Złośliwy demagog nie był takim geniuszem propagandy, za jakiego chciał uchodzić Joseph Goebbels miał poważne narcystyczne zaburzenia osobowości. Nie był geniuszem propagandy, doprowadzającym sfanatyzowane masy do ekstazy. Wiele spektakli fanatycznego poparcia dla Hitlera było starannie inscenizowanych. We wczesnej młodości gorliwy katolik, potem uczynił führera NSDAP swoim zbawicielem. Takie są tezy monumentalnej biografii ministra propagandy III Rzeszy, którą opublikował renomowany niemiecki historyk Peter Longerich, wykładający na uniwersytecie londyńskim.
Potworny mór Justyniana
To dżuma wywołała pandemię, która unicestwiła starożytny świat Była to najbardziej niszczycielska zaraza w dziejach świata. Uderzyła w 541 r. i przez ponad dwa wieki powracała wielokrotnie. Epidemia szalała od Persji po Irlandię. Pozostały po niej opustoszałe miasta i bezludne wioski. Za życia zaledwie dwóch pokoleń populacja krain nad Morzem Śródziemnym oraz Azji Przedniej zmniejszyła się o połowę, może nawet o 70%. Kronikarz Jan z Efezu, który był naocznym świadkiem moru, tak opisywał katastrofę, która dotknęła Konstantynopol, stolicę imperium Rzymian i największe






