Kraj
UFO na Mazurach (8)
Prokuratura w Piszu wszczęła śledztwo Jeszcze budują! Zaśmiecanie brzegów pięknego jeziora Łaśmiady trwa w najlepsze. I to mimo odbywającej się kontroli urzędu wojewódzkiego w Olsztynie i powtórnej interpelacji prof. Tadeusza Iwińskiego (SLD), posła ziemi warmińsko-mazurskiej, do ministra środowiska. Bo też pierwszą odpowiedź wiceministra Stanisława Gawłowskiego (PO) można tylko ocenić tak: tyle samo ignorancji, co arogancji. Panu Gawłowskiemu dedykujemy więc pismo z Prokuratury Rejonowej w Piszu. Antoniego Polkowskiego, wójta gminy Ełk, (i nie tylko) czekają więc wyjazdy do Pisza.
Wiele hałasu o podręcznik
„Nasz elementarz” – nasz problem? To już tradycja, że z nadejściem września pojawiają się kolejne zawirowania w szkolnictwie. Coroczne drenowanie kieszeni rodziców nikogo nie dziwi. Dziwi natomiast zamieszanie wokół darmowego ministerialnego podręcznika. O planach przygotowania ujednoliconego elementarza dla klasy I wiemy od dawna. Rząd zapewnia, że to dopiero początek i z czasem powstaną następne podręczniki. W tym roku „Nasz elementarz” trafi do każdego ucznia, który rozpoczyna edukację. Powstał przede wszystkim po to, by odciążyć rodziców. Wyprawka
14 lat do niewinności
Proces prezesa olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej pokazuje, jak łatwo zbić kapitał polityczny, pomawiając innych Czy 14 lat oczekiwania na sprawiedliwość to norma? Okazuje się, że tak. O czym przekonał się Zenon Procyk, były prezes olszyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze”. Swego czasu była to bardzo głośna sprawa, niemal symboliczna. W Olsztynie Procyka, prezesa jednej z największych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce, opisywano jako człowieka, który trzęsie miastem. Według dziennikarzy i niektórych lokalnych polityków, uosabiał całe
Piwo pod popiersiem Lenina
Włodzimierz Cimoszewicz dziękował tu za napad, Andrzej Wajda podziwiał schodzone walonki W cieniu walki o pomnik Czterech Śpiących na warszawskiej Pradze na Białostocczyźnie padał słynny bar U Wołodzi w Hajnówce. To było miejsce magiczne, bar-muzeum minionego ustroju, znane w całej Polsce i Europie. W lipcu odbyła się pierwsza rozprawa z powództwa urzędu miasta o to, kto ma rozebrać lokal i zrobić porządek po nim. Trzy miesiące wcześniej, 8 kwietnia komornik w asyście policjantów opieczętował eksponaty znajdujące się w lokalu
Białoszewski straci piec?
W miejscu zabytkowego pieca, o którym pisał poeta, będzie jeździła winda „Zabierają mi piec; / podobny do bramy triumfalnej!!”, pisał Miron Białoszewski. Wizja poety była prorocza. Ponadstuletnia kamienica przy ul. Poznańskiej 37 w Warszawie, w której mieszkał w latach 1945-1958, ma zostać przerobiona na budynek biurowo-hotelowy. A miejsce pieca zajmie winda. Wiadomość rozjuszyła miejskich społeczników. – Chcemy mieszkać w Warszawie, która pamięta o przeszłości i dba o spuściznę najznamienitszych obywateli – przekonują. Co z mieszkańcami? Wybudowana w 1904 r. kamienica cudem przetrwała
Podrobiona żywność
Sprawdź, czym cię faszerują oszuści w fast foodach Jeszcze przed wakacjami inspektorzy na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzili 85 barów szybkiej obsługi i 1663 partie żywności. Do placówek tych trafili na podstawie skarg klientów, a także wyników poprzednich inspekcji. Zbadano lokale działające w ramach dużych sieci i samodzielne. Jak wynika z kontroli, w większości klientów na różne sposoby się nabiera. Na szczęście nie truje się ich, bo to byłby powód do alarmu, ale podsuwa nie to, co jest w nazwie
Zakazany owoc
Rolnicy muszą sobie radzić W niedzielne popołudnie na Rybitwach, największym targu rolno-spożywczym w Małopolsce, ruch niewielki. Od czasu do czasu do rolników podchodzą znudzeni klienci. Pytają o cenę owoców i idą dalej, bo jest w czym wybierać. Na Rybitwach królują jabłka. Gość spod Lublina Przy otwartych samochodach między skrzynkami jabłek, śliwek i brzoskwiń przesiadują rolnicy z różnych części kraju. Wśród nich sadownik Krzysztof Kołodziejczyk. Szczupły, mniej więcej 50-letni mężczyzna przyjechał tu z Zakrzewa pod Lublinem. Pierwszy
13 lat walki z lichwą
Pan Jan podżyrował 700 zł pożyczki. Choć do 2013 r. komorniczka ściągnęła od niego 16 tys. zł, ciągle był winny lichwiarzowi ok. 120 tys. Prawie pół godziny bydgoski sędzia uzasadniał, dlaczego lichwiarz nie może dłużej dręczyć Jana Sznajdera spod Bydgoszczy. Ale ani dręczony, ani jego najbliżsi nic z tego nie zrozumieli. Najbardziej bali się, że lichwiarz znów będzie naliczał kosmiczne odsetki za każdy dzień, a komornik ponownie wyznaczy termin licytacji
Chiński smok, polski smak
Na półkach chińskich sklepów stoją polskie jogurty, napoje, wódki, piwo i obowiązkowo mleko w proszku dla dzieci Raz w tygodniu, w nocy z soboty na niedzielę, na stację cargo Łódź-Olechów wjeżdża specjalny pociąg. Tutaj kończy liczącą blisko 9 tys. km trasę z dalekich Chin do Polski. Cztery zmiany szerokości torów, cztery zmiany lokomotywy, 41 monstrualnych kontenerów. Przez Kazachstan, Rosję, Białoruś skład jedzie ok. 14 dni. W środku elektronika, części samochodowe, tekstylia i sprzęt
Żubr miesza w puszczy
Sprawa poszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego będzie jednym z filarów kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości na Podlasiu W 2000 r. zaatakowano jajami ministra środowiska Antoniego Tokarczuka, który chciał poszerzyć Białowieski Park Narodowy. Macieja Grabowskiego, obecnego szefa tego resortu, kiedy niedawno wchodził na spotkanie z samorządowcami puszczańskich gmin, witały już tylko transparenty.Postęp więc jest, może również dlatego, że Grabowski, w przeciwieństwie do kilku poprzednich ministrów rządu PO-PSL, wydaje się mniej uległy wobec środowisk ekologów. „Przez








