Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Julisin do odbudowy

Czy wyroki w sprawie rezydencji w Konstancinie powstrzymają inne rozbiórki zabytków? Nielegalnie rozebrana zabytkowa willa Julisin z Konstancina-Jeziorny ma zostać odbudowana w dawnym kształcie architektonicznym. Tak zdecydował Naczelny Sąd Administracyjny, który już wcześniej uznał rozbiórkę za bezprawną. Wyrok może być przełomowy. Dotychczas inwestorzy samowolnie burzyli zabytki, bo taki czyn uchodził za „mało szkodliwy społecznie”. Miejsce spotkań elity Julisin uznawany był za najcenniejszy zabytek Konstancina. Rezydencja to ostatnie dzieło Czesława Przybylskiego, znakomitego architekta, który zasłynął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orlen, Możejki, strata…

5 mld zł w plecy. A kogo to obchodzi? W ubiegłą środę, 23 lipca, PKN Orlen ujawnił w raporcie za II kwartał br., że dokonał odpisów w wysokości 4,2 mld zł na Orlen Lietuva oraz 711 mln zł na czeską spółkę Unipetrol. Nie wyklucza też, że konieczne będzie czasowe wyłączenie rafinerii w Możejkach na przełomie 2014 i 2015 r. Mówiąc po ludzku, nasz narodowy producent paliw ogłosił, że w tym roku stracił łącznie ponad 5 mld zł. To absolutny rekord w jego dziejach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Disneyland IV RP

Muzeum Powstania Warszawskiego kojarzy się z fajną zabawą, eventem, którego nie wolno przegapić Na pierwszym planie kolorowego obrazka schludnie ubrana i uczesana uśmiechnięta kobieta trzyma w ręku przewiązaną wstążeczką paczkę. Obok niej stoi wyprostowana jak struna najwyżej 12-letnia dziewczynka (pewnie córka) w nienagannym harcerskim mundurku, z przewieszoną przez ramię torbą poczty polowej. Za nimi ze studzienki kanalizacyjnej wystaje głowa chłopca. On także ma pogodną minę. W tle nisko lecący angielski samolot zrzuca pomoc dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wstyd za 1600 brutto

Dla dziennikarza eksperyment, dla emeryta codzienność – Dopiero 11. dzień – pisze Rafał na blogu – a ja już widzę dziury w kieszeniach, już mogę wkładać w nie palce… Liczę miedziaki w dłoni… nie robiłem tego przez kilka dni, pogubiłem się. Jałmużna na psa Tych dni ma być tylko 31, jak to w lipcu, ale w połowie miesiąca, czyli 15 lipca, z 1600 zł brutto, a więc 1436 zł na rękę, zostało „testującemu” życie emeryta 40-letniemu Rafałowi Betlejewskiemu 168 zł.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Warszawiacy robią sobie miasto

Największe poparcie w ramach budżetu partycypacyjnego uzyskali rowerzyści i pszczelarze Warszawiacy zdecydowali. Spośród 1390 projektów, które w ramach budżetu partycypacyjnego zostały pozytywnie zweryfikowane przez miejskich urzędników, do realizacji wybrali 336. W ten sposób rozdysponowali ponad 26 mln zł przeznaczonych na ten cel. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia. – Za rok chcemy 100 mln – deklarowali podczas prezentacji wyników głosowania. O co chodzi w budżecie partycypacyjnym? – To proces, w trakcie którego mieszkańcy decydują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szturm na sinologię

Niż demograficzny najsilniej odczuły uczelnie z małych ośrodków Niemal wszystkie państwowe uczelnie ogłosiły już wyniki rekrutacji na studia. Podobnie jak w latach ubiegłych największą popularnością cieszyły się prawo, psychologia, ekonomia, medycyna i kartografia. Nie brakowało jednak niespodzianek – w tym roku studenci chętnie wybierali „egzotyczne” filologie. Sprawdziły się również przewidywania ekspertów, że niż demograficzny najsilniej odczują placówki z małych ośrodków. Przepustka do korporacji Na Uniwersytecie Warszawskim, najlepszej akademickiej uczelni w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stan błogosławiony czy chorobowy?

Firma Wienerberger postąpiła zgodnie z prawem. Kobieta w ciąży straciła pracę Karolina ociera łzy. Mówi, że nie śpi w nocy, denerwuje się, martwi, jak sobie poradzą bez jej pensji. A potem kładzie dłonie na brzuchu, jakby chciała przekazać Emilowi: „Bądź spokojny, czekamy na ciebie”. I uśmiecha się do Radosława, który delikatnie ściskając jej rękę, przypomina, że jest, że czuwa, że może na niego liczyć. Sześć tygodni wcześniej W przeddzień rocznicy czerwcowych wyborów stolica ekscytowała się wizytą kilkudziesięciu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Popiół czy diament

PRL – najśmielszy projekt społeczny w dziejach Polski – pozostaje ważnym punktem odniesienia do oceny obecnej rzeczywistości Czy popiół tylko zostanie i zamęt (…) Czy zostanie Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament… C.K. Norwid Srebrne wesela 4 czerwca 2014 r. – Bronisław Komorowski wygłasza w Sejmie orędzie z okazji 25. rocznicy narodzin obecnej Polski. W biogramie umieszczonym na oficjalnej stronie prezydenta zaznaczono, że urodził się on „w rodzinie inteligenckiej o silnych tradycjach ziemiańskich i niepodległościowych”, a „w ciągu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bardzo cichy przetarg

Jak gmina Narew zabrała sąsiadce dziadków szefa ABW działkę i wystawiła ją na sprzedaż W numerze 28/2014 „Przeglądu” przedstawiliśmy sylwetkę szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego płk. Dariusza Łuczaka. Poruszyliśmy też kwestię działki, która kiedyś należała do dziadków Łuczaka. Fakty dokonane W 1972 r. Maria Chilimoniuk kupiła od sąsiadów, Ludwika i Teofili Poskrobko, dziadków Dariusza Łuczaka, działkę przy ul. Piaski w Narwi. Umowa została zawarta pomiędzy sąsiadami w obecności świadków. Była honorowana, przez kilkadziesiąt lat Maria

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stróże humoru

Internet kpi z afery podsłuchowej, kabareciarzy ona nie śmieszy Afera taśmowa lub podsłuchowa – jak nazywają ją inni – rozgrzała internet i nie trzeba było długo czekać na pojawienie się w sieci setek, a później tysięcy memów oraz demotów. Od błyskotliwych, zadziwiających subtelnymi skojarzeniami, po niedowcipne, głupie, wręcz wulgarne i prymitywne. Nastąpiła eksplozja humoru, niekontrolowana, o olbrzymiej sile i – co istotne – niesterowalna, żyjąca własnym życiem. Sieć pokazała i nadal pokazuje, co myśli o rządzących oraz o całej aferze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.