Kraj
Wyborcza dogrywka
Kandydaci Lewicy i Demokratów muszą zabiegać o głosy do samego końca 26 października odbędzie się II i zarazem decydująca tura bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Dotyczy to 843 gmin i miast w całej Polsce. Największe emocje, ze zrozumiałych względów, wzbudza oczywiście rywalizacja w stolicy. Mimo dobrego wyniku, jaki uzyskał tu Marek Borowski (22,61%), liderowi SdPl nie udało się wejść do decydującej rozgrywki. Sztuka ta udała się natomiast zdecydowanemu faworytowi do prezydenckiego fotela w Krakowie, prof. Jackowi
Notes dyplomatyczny
Dzwonili do nas czytelnicy, pytając, dlaczego dla pani minister Fotygi tak ważne było, by wręczyć odwołanie 26 października, a nie 27. Odpowiedź jest prosta – od 27 października zaczęła obowiązywać ustawa o zasobie kadrowym. Więc jeśli urzędnik w zasobie się znalazł, to może się cieszyć pełnią urzędniczych praw. Jeśli nie – to będzie mu trudniej. Na przykład z wyjazdem na zagraniczną placówkę. No i łatwo będzie go można z MSZ zwolnić. Było więc o co się bić! Z tego punktu widzenia Tomasz Lis
Rzecznik praw PiS
Rzecznik praw obywatelskich uznał, że „proceder określany mianem dziennikarskiej prowokacji” nie da się pogodzić z odpowiedzialnością dziennikarzy za rzetelność i prawdziwość zbieranych informacji. Wprawdzie trudno pojąć, co to ma wspólnego z ochroną praw obywatelskich (a nic nie wiadomo, by dr Janusz Kochanowski został rzecznikiem etyki dziennikarskiej), ale wiadomo, że rzecznikowi chodzi tu nie o interes obywateli, lecz o partyjny interes PiS, który doznał uszczerbku w wyniku ujawnienia negocjacji Beger-Lipiński przez dziennikarzy TVN. Dlatego też rzecznik zajmuje niesłychanie krytyczne stanowisko wobec „rozpowszechniania zapisów fonicznych
Wszystkie chwyty dozwolone
W bikini, z boją, w kościele i autobusie, z pomocą policji Kandydaci uczestniczący w tegorocznych wyborach stosowali bardzo różne metody, by dotrzeć do serc i umysłów wyborców. 27-letnia Edyta Nędziak, startująca z listy Prawa i Sprawiedliwości do rady miejskiej Radomia, postawiła na największy bodaj atut, czyli na atrakcyjne ciało i urodę. Na oficjalnej stronie internetowej kandydatka PiS wystąpiła w nadzwyczaj skąpym bikini. Jak powiedziała, „chciałam pokazać ludziom, że jestem normalnym człowiekiem”. Miejmy nadzieję, że została wybrana i będzie nadal z powodzeniem
Afganistan – Wyprawa po śmierć
Nasi żołnierze będą w rejonie, gdzie toczy się wojna Minister Radek Sikorski ostatnio zdecydowanie nie ma szczęścia. Jeszcze kilka dni temu z dumą podkreślał swoje wspaniałe stosunki i układy z sekretarzem obrony USA, Donaldem Rumsfeldem, a tu właśnie dowiedział się, że Rumsfelda już nie ma na dotychczasowym stanowisku. Co prawda pozostał naszemu ministrowi w odwodzie jeszcze drugi „przyjaciel”, też dinozaur z minionej epoki – sam wiceprezydent Dick Cheney, ale jaskółki latające w mieście nad Potomakiem wiedzą, że ma on coraz mniej
Młode lwy lewicy
Za 10-15 lat będą decydować o obliczu naszej sceny politycznej. Dziś zaczynają od samorządów W polskiej polityce coraz częściej można zaobserwować wzmożoną aktywność ludzi młodych. Mimo że ich udział w życiu politycznym jest jeszcze mocno ograniczony, to widać już zmiany. Znający języki obce, wykształceni, obyci w Europie stają się dla wielu ugrupowań szansą nie tylko na przyciągnięcie najmłodszych wyborców, lecz przede wszystkim doskonałym i kompetentnym zapleczem kadrowym. Zmienia się zatem groteskowy obraz młodej
Jesień z notatką
Dla medialnej awantury i paru punktów w wyborach ujawniliśmy najbardziej strzeżone tajemnice Skandal wybuchł w ubiegłym tygodniu, kiedy media ujawniły treść notatki z rozmowy doradcy premiera ds. międzynarodowych, Leszka Jesienia, z zastępcą ambasadora USA w Warszawie, Kennethem Hillasem. Wybuchła wielka burza, bo Hillas, jak wynika z notatki, niepochlebnie wyrażał się o wicepremierze Giertychu i nie podobało mu się, że chce debaty o ofiarach wojny w Iraku. Dyplomata amerykański obcesowo sugerował, że taka inicjatywa powinna kosztować Giertycha dymisję.
Barwy wyborczej walki
Nie śpijmy, bo nas zamalują, zerwą i przegłosują Do wyborów samorządowych zostało tylko kilka dni, w kampanii wyborczej rośnie więc poziom agresji. Jest ona wymierzona przede wszystkim w kandydatów zjednoczonej lewicy i demokratów (SLD, SdPl, PD,UP, lista nr 6), otoczonych przeważającymi (zwłaszcza finansowo) komitetami prawicy, które walczą w nie zawsze cywilizowany sposób, korzystając ze wsparcia naszego państwa. – Dobrze widać, kto ma pieniądze. PiS przeznacza na kampanię niesamowite środki, może wynająć ludzi – mówi Łukasz
Notes dyplomatyczny
No to minister Fotyga, gdy tylko weszła w życie ustawa o zasobach kadrowych, rozpoczęła czyszczenie MSZ. Z zapałem. Najpierw padło na Tomasza Lisa, dyrektora Departamentu Konsularnego i Polonii. 26 października otrzymał on dwa kwity. Pierwszy, który odwoływał go z funkcji dyrektora departamentu. I drugi, który powoływał go na stanowisko wicedyrektora w Departamencie Ameryki. Wszystkich zatkało, bo Lis na Ameryce zna się niewiele, nigdy tymi sprawami się nie zajmował, to jest człowiek od MSZ-etowskich kadr (pamiętamy!), spraw konsularnych, no i Cypru, gdzie był ambasadorem. Wszyscy więc spodziewali
Na nich warto głosować
JAN KAZIMIERZ CZUBAK (woj. śląskie; Bytom) Kandydat do Rady Miasta Bytomia lista nr 6, okręg nr 4, miejsce nr 1 Jestem sekretarzem Związku Miast Polskich (reprezentuję samorząd miejski w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego), od 1998 r. przewodniczę Radzie Miejskiej w Bytomiu. Uczestniczyłem w pozyskiwaniu funduszy europejskich dla Bytomia. Dzięki nim zbudowano nową oczyszczalnię ścieków, rozpoczęto budowę II etapu obwodnicy północnej miasta, przeprowadzono kompleksowy remont sieci wodociągowo-kanalizacyjnej oraz program modernizacji bytomskich ulic.








