Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Ostatni taki raj

Na tajemniczej górze w Nowej Gwinei naukowcy odkryli nowe gatunki roślin i zwierząt Naukowcy przecierali oczy ze zdumienia. Między namiotami przechadzały się prakolczatki, w ogóle niebojące się ludzi. Bajecznie kolorowy rajski ptak odprawiał przed samicą swój godowy taniec. Po raz ostatni tego niezwykłego ptaka (Parotia berlepschi) widziano w 1897 r. Wtedy papuascy łowcy podarowali go niemieckiemu ornitologowi – martwego. Teraz po raz pierwszy biały człowiek mógł podziwiać tego niezwykłego eleganta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Monopol na cmentarzu

Sąd uznał, że lubelski kościół rektoralny utrudniał działanie przedsiębiorcom pogrzebowym Żeby wejść z robotami budowlanymi na cmentarz, trzeba było „odpalić” kasę. A kto się z tym nie zgadzał, wylatywał z interesu – słyszę od kolejnego przedsiębiorcy pogrzebowego. – Pani zapyta Drozda, bo tylko on jeden nie bał się księdza i odważył się oficjalnie wystąpić przeciwko praktykom stosowanym przez kościół rektoralny. Poszedł do urzędu antymonopolowego, no i wygrał. Ale z roboty wywalili go na zbity pysk i nie ma wstępu na cmentarze zarządzane przez ten kościół. Posunięto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cegiełka w murze nienawiści

Konflikt wokół karykatur Mahometa uwypuklił odrębność cywilizacji muzułmańskiej i judeochrześcijańskiej Płonące na Bliskim Wschodzie ambasady, tysiące rozwścieczonych ludzi, rzucane publicznie groźby i ofiary śmiertelne… A wszystko za sprawą karykatur opublikowanych w duńskiej gazecie „Jyllands-Posten”, później przedrukowanych przez wiele europejskich dzienników. „Przestańcie. W niebie nie ma już dziewic! – napomina zamachowców samobójców Mahomet na jednym z feralnych rysunków. Na drugim widzimy Proroka z turbanem, w który włożona jest odpalona bomba. „Te karykatury to bluźnierstwo i atak na islam”, twierdzą przedstawiciele muzułmańskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Plotkują w MSZ o ministrze Mellerze. Że odejdzie. I to jeszcze w lutym. To odejście tłumaczone jest rozmaicie. Pierwsza grupa mówi, że Meller jako osoba w obozie PiS obca, nieposiadająca tam tzw. zaplecza politycznego, będzie z radością wypuszczona w kosmos, tym bardziej że swoje już zrobiła. Tzn. rozkręciła machinę czystek. Meller wziął więc na siebie to, co najgorsze, przy okazji uspokajając swoją osobą Zachód, ale teraz już do niczego rządzącej ekipie nie jest potrzebny. Więc mu się podziękuje, w nagrodę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co zrobić, by w przyszłości unikać rzezi kadrowych?

Prof. Michał Kulesza, specjalista z dziedziny administracji Żadnego państwa nie stać na permanentną wymianę kadr kierowniczych. Polska nie ma nadwyżek ludzi zdolnych do obejmowania wyższych stanowisk administracyjnych. Jeśli ktoś był w administracji i go wywalili, zazwyczaj idzie do biznesu i nie wraca. Powroty na stanowiska urzędnicze (nie mówimy o funkcjach politycznych) są coraz rzadsze. Zawsze też rodzą pytania o patologie, które w oczywisty sposób mogą nieść ze sobą. Takie przeskakiwanie nie jest dobrze widziane ani w administracji, ani w biznesie. Jestem zwolennikiem równoległego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rzecznicy godni naśladowania

Dr Janusz Kochanowski nie ma niestety takich kwalifikacji ani dokonań jak poprzedni rzecznicy praw obywatelskich. Przedstawiciele PiS nie mogąc pochwalić się osiągnięciami swego kandydata, postanowili więc w jak najgorszym świetle przedstawiać jego poprzedników. Prof. Łętowską uznali za rzeczniczkę władzy i osobę głuchą na łamanie podstawowych praw człowieka, prof. Zolla określili jako człowieka mającego obce poglądy, prof. Zielińskiego nazwali rzecznikiem politycznym korzystającym z nominacji KC PZPR, i tak dalej… W ustach ludzi, którzy dotychczas niemal nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Strach dzikiego lustratora

W obliczu szykujących się procesów red. Wildstein twierdzi, że nie miał nic wspólnego z… ujawnieniem „listy Wildsteina” Srogi zawód sprawił szermierz lustracji, red. Bronisław Wildstein. Oto gdy zaczęły się pierwsze sądowe pojedynki z osobami, które poczuły się skrzywdzone w wyniku opublikowania „listy Wildsteina”, redaktor oświadczył, że w żaden sposób nie publikował tej listy ani też nie miał nic wspólnego z umieszczeniem jej w internecie. Czyli to jakiś niezrozumiały przypadek, iż szarga się jego zacne nazwisko,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Targi śmierci

W ciągu miesiąca na Śląsku załamało się sześć dachów, m.in. w Teatrze Śląskim i w hali w Zabrzu. Ostrzeżenia zlekceważono Gdy w sobotnie popołudnie usłyszałam wiadomość o zawaleniu się hali na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich, od razu, nie widząc jeszcze telewizyjnej relacji, wiedziałam, o który budynek chodzi. Pamiętam odczucia, gdy byłam w nim tuż po otwarciu. Wrażenie wielkiej, niestabilnej metalowej przestrzeni, jakby olbrzymiego blaszanego garażu. Gdy otwierało się drzwi, odnosiło się wrażenie, że się kołyszą. Znajomy pracujący na targach od niechcenia powiedział:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Łańcuch odpowiedzialności

Szef MSWiA nie wyciągnął wniosków z katastrof budowlanych nie tylko w Rosji i w Niemczech, lecz także w Polsce   Gdy piszę ten tekst, stacje telewizyjne i radiowe podają informację o rozpoczęciu odgruzowywania zawalonej hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) w Chorzowie. Czas, jaki upłynął od dramatycznej akcji ratunkowej, wystudził nieco emocje i temperaturę dyskusji – coraz rzadziej przytacza się i komentuje pojedyncze i zbiorowe historie ofiar tragedii; coraz mocniej za to publiczne i prywatne dyskusje skupiają się na temacie odpowiedzialności. Kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sąd nad polską aborcją

Pierwsza Polka broni swoich praw przed Trybunałem w Strasburgu 7 lutego o kraju leżącym nad Wisłą może zrobić się głośno w całej Europie. A wszystko przez to, że przed Trybunałem w Strasburgu będzie rozpatrywana skarga Alicji Tysiąc przeciwko Polsce. Drobna kobieta, której odmówiono w kraju prawa do legalnej aborcji. Urodziła dziecko, Julię. Ale ta trzecia już ciąża sprawiła, że Alicja do końca życia będzie kaleką. Z pierwszą grupą inwalidzką, z denkami na nosie zamiast okularów, prawie niewidoma. Alicja Tysiąc nie ma wypchanego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.