Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Od ubiegłego poniedziałku huczało o tym całe MSZ. Otóż nasz premier udał się z wizytą m.in. do Pragi. I cóż się okazało – w składzie delegacji, która była przyjmowana przez czeskiego premiera, nie znalazł się nasz ambasador Andrzej Załucki. Zamiast niego w białej książeczce widniał Stanisław Borek, jego zastępca, który, nawiasem mówiąc, jest w Pradze od kilkunastu dni. Tak zresztą miało być, jeszcze przed wyjazdem do Pragi, latem ub.r., Załucki umówił się z Borkiem, który wówczas pracował w Departamencie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gombrowicz to pisał

Konflikt wokół Teatru Wybrzeże nabiera rumieńców, do akcji wkroczyła Liga Polskich Rodzin Nowak miał odejść, ale nie odszedł. Kruszczyński nie potwierdza, ale i nie zaprzecza. Huelle jest dobry, ale jest zły. Do tego dodajmy Ligę Polskich Rodzin i protest części zespołu. O co tu chodzi? O Teatr Wybrzeże. A ściślej – o konflikt, jaki już drugi rok toczy się pomiędzy marszałkiem województwa pomorskiego, Janem Kozłowskim, a dotychczasowym dyrektorem teatru, Maciejem Nowakiem. Poszło o pieniądze, choć niektórzy twierdzą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W kolejce po życie

Karolina Wojnarowicz czwarty rok czeka na przeszczep płuc O Karolinie Wojnarowicz pisaliśmy już dwa i trzy lata temu. 24-letnia, ładna dziewczyna, która od lat zmaga się ze straszliwą chorobą, mukowiscydozą. Z czasem jej płuca i serce tak osłabły, że jedyną szansą na normalne życie stał się przeszczep. Karolina długo karmiła się nadzieją, że wszystko będzie dobrze. Z uśmiechem na twarzy opowiadała, że w końcu los się odmieni, że znajdą się dawca i lekarze gotowi podjąć się skomplikowanego przeszczepu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nowe twarze i grzesznicy

Część działaczy SLD powinna służyć lewicy już tylko poprzez… zaniechanie Prof. Andrzej Jaeschke, prawnik i politolog, wiceprzewodniczący SLD – Czego boi się dzisiaj wiceprzewodniczący SLD? – Najbardziej obawiam się dobrych sondaży. Boję się, że coraz lepsze notowania mogą w wielu naszych działaczach zrodzić przypuszczenie, że ich czas wcale nie minął. Że wciąż jest szansa załapania się na różne funkcje polityczne. Szansa na ponowne wypłynięcie. Tego bym nie chciał. Dlatego kiedy wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rewolucje to tylko krew i łzy

Nie po to siedziałem w więzieniu, by teraz była zawieszana demokracja Stefan Niesiołowski, senator PO – Wygląda na to, że w IV RP rolą opozycji ma być przyklaskiwanie rządzącym. Podoba się panu „plan stabilizacyjny”, który to wymusza? – To absurdalna propozycja oznaczająca, że przez pół roku nie ma demokracji, a Polską rządzą bracia Kaczyńscy. Stwierdzenie: „Dajcie mi na pół roku władzę, a później zobaczymy, co dalej”, jest aroganckie. – Teraz PiS oskarża Platformę, że boi się IV RP i rewolucji moralnej. – Nie po to siedziałem w więzieniu, żeby teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie tylko Mlekovita

Polska spółdzielczość zaczyna wychodzić z zapaści Spółdzielczość u swego zarania była ruchem społeczno-gospodarczym, który pozwalał uboższym warstwom społeczeństwa kapitalistycznego podjąć samodzielne i niezależne działania w handlu oraz pozyskiwaniu kredytów. Przedwojenne kooperatywy w II Rzeczypospolitej umożliwiły więc np. wielu obywatelom zbudowanie w miarę taniego mieszkania w mieście, uruchomienie własnego sklepu, zbudowanie przetwórni mleka czy zakupienie sprzętu zmechanizowanego do produkcji rolnej. Sektor spółdzielczy dobrze się zaadaptował do warunków gospodarki centralnie planowanej, ale kiedy nastał okres transformacji, przystosowanie się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kaczyńscy tracą animusz

Dlaczego PiS i rząd Marcinkiewicza mają tak wysokie poparcie i kiedy zaczną je tracić – odpowiadają socjolodzy Politycy znów absorbują naszą uwagę. Niestety, nie za sprawą ciekawych projektów ustaw, ale za sprawą kolejnego przesilenia, kolejnych przepychanek i groźby wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Bracia Kaczyńscy narzucili nam ton publicznej debaty, wskrzesili styl z pierwszej połowy lat 90., o którym zdążyliśmy zapomnieć. Polityka przestała być sposobem na poprawiane Polski, stała się sposobem na wykańczanie politycznych przeciwników. Dziś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cuda przy kasie

Rząd Marcinkiewicza lekką ręką rozdaje pieniądze, bo dochody ekipy Belki były o 5,2 mld zł większe, niż zakładano Skąd rząd weźmie pieniądze na sfinansowanie wydatków socjalnych, które w ramach autopoprawki dodatkowo wpisał do tegorocznego budżetu? Na ich pokrycie nie wystarczy przewidywany wzrost dochodów, bo zaplanowano je na poziomie niemożliwym do osiągnięcia. Najprostsza odpowiedź brzmi – rząd obetnie inne wydatki i pożyczy. Ale nie wiemy, co trzeba będzie ciąć i ile pożyczyć. Na dziś wiadomo, że najlepszą gwarancją znalezienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złapany na komórkę

Jak w trzy dni pozbyć się nauczyciela – pokazali uczniowie gimnazjum w Solcu Kujawskim Tej sfilmowanej lekcji chemii Mariusz Zamorowski, 27-letni nauczyciel gimnazjum z Solca Kujawskiego (województwo kujawsko-pomorskie), będzie się wstydził do końca życia. Na krótkim, 18-sekundowym filmie, zrobionym aparatem wbudowanym w telefon komórkowy, widać wyraźnie, że chemik jest wzburzony. Nagle chwyta za ramiona siedzącego ucznia. Unosi do góry. A potem popycha w kierunku tablicy. Z pewnością nie tak powinien się zachować pedagog w stosunku do krnąbrnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska-Rosja w podręcznikach

W stosunkach polsko-rosyjskich zbyt dużą wagę przywiązuje się do wojen i konfliktów, a zbyt małą do wzajemnych wpływów gospodarczych i kulturalnych Prof. Giennadij Matwiejew z Uniwersytetu im. Łomonosowa mówi na spotkaniu w Wyższej Szkole Humanistycznej w Pułtusku, że 17 września 1939 r. Armia Czerwona zrobiła dokładnie to samo, co armia polska w roku 1938, kiedy zajęła cały Śląsk Cieszyński i Zaolzie. Niektórzy nie są w stanie wysłuchać wykładu rosyjskiego historyka do końca i wychodzą ze słowami: „Nóż w plecy”. W polskich podręcznikach historii Rosja to najczęściej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.